czwartek, 20 lipca 2017

Spacerek Legii.

Mecz z IFK był spacerkiem do kolejnej fazy eliminacji do Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polskie nie musieli się trudzić, żeby bronić trzy bramkowej przewagi z pierwszego spotkanie. Grali tak, jakby to był pierwszy mecz, a nie rewanż i z dziecinną łatwością ograli fińskie IFK Mariehamn w dwumeczu 9:0. Mistrz Finlandii też miał w tym dwumeczu swoje okazje bramkowe, ale brakowało dokładnych podań i skutecznych wykończeń akcji. Szczególnie w końcowych minutach trochę bardziej przycisnęli tempo i stworzyli sobie parę dogodnych sytuacji, ale nawet wtedy nie byli w stanie zakończyć ich celnym strzałem. Legia też miała sporo okazji do powiększenia sytuacji. Gdyby Legia skupiała się bardziej na dokładności i dobrego konstruowania akcji, to już w drugim meczu mógł paść dwucyfrowy wynik. Jacek Magiera przed meczem z FK Astaną weźmie pod lupę kilku zawodników i będzie im się szczególnie przyglądał. Głównie chodzi tu o piłkarzy młodych, którym brakuje jeszcze doświadczenia. W najbliższych dwóch meczach eliminacji do LM już nie będzie okazji do testowania młodych piłkarzy, bo Astana to zespół innego pokroju i jest na tyle mocnym zespołem, że może stworzyć duże problemy Wojskowym do przejście przez ten dwumecz. Problem jest w tym, że nie wiadomo, kiedy do gry wrócą kontuzjowani  Radović i Jodłowiec. Ich brak może być bardzo odczuwalny. W rywalizacji z Astaną będą potrzebni swoim kolegom. Bez nich gra wygląda inaczej i to było na przykład nieco widoczne we wczorajszym meczu z IFK. Ale trzymam kciuku za ich szybki powrót do zdrowia i za to, że Legia nadal będzie prezentować tak dobry poziom gry, jak dotychczas i jaki jeszcze prezentowała w trzech ostatnich kolejkach fazy grupowej Champions League w poprzednim sezonie, a na pewno stać ich na dorównanie tej dobrej formy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wisła lepsza w derbach Krakowa.

      Nie ma wątpliwości, kto we wczorajszych derbach Krakowa był lepszy. Mimo faktu, że Wisła nie miała jakiejś dużej przewagi nad Craovią,...