wtorek, 20 czerwca 2017

Puchar Konfederacji - pierwsza kolejka.

Pierwsza kolejka jubileuszowego, dziesiątego Pucharu Konfederacji już za nami. W grupie A po pierwszym meczu najlepszą sytuację ma Rosja, która jako jedyna wygrała swoje spotkanie z Nową Zelandią i z dorobkiem trzech "oczek" jest na pierwszym miejscu. Nowozelandczycy są czarnym koniem całego tego turnieju. Podobnie, jak Australia, nie mają zbyt wielkich szans na duże osiągnięcia, w porównaniu do pozostałych drużyn. Są to dwie najsłabsze reprezentacje, które walczą w Pucharze Konfederacji w tej edycji. Natomiast Meksykanie mieli sporo szczęścia w starciu z Portugalią, zdobywając punkt. Po golu Portugalii w 86 minucie, wydawałoby się, że ostatecznie to oni sięgną po komplet punktów, ale ostatnie słowo należało do zespołu z Ameryki Północnej, gdy zdobyli bramkę już w doliczonym czasie gry. W drugiej grupie, sytuacja jest nieco inna. Dwie reprezentacje mają po trzy punkty. Są to Chile i Niemcy, które po trudnym meczu wygrali z Australią 3:2. Mistrzowie Świata byli murowanym faworytem, pomimo braku kilku podstawowych piłkarzy, takich jak Neuera. Ozila, Kroosa. Joachim Loew wystawił najmłodszą jedenastkę tego turnieju, co umożliwia młodym zawodnikom nabrania doświadczenia. Wczorajsza rywalizacja była dobrą okazję, by sprawdzić umiejętności swoich młodych podopiecznych. Australijczycy nie są wymagającym rywalem, więc szkoleniowiec Niemców mógł sobie pozwolić na przetestowanie ich umiejętności. Ale ich rywale sprawili im niemałego psikusa. Strzelili dwa gole z trzech dogodnych dla siebie sytuacji, przez co Niemcy musieli drżeć w końcowej fazie meczu o wynik. W tej grupie ich największym rywalem jest Chile, które jest mistrzem Ameryki Południowej. Do rywalizacji Niemców z Chile dojdzie w drugiej kolejce, 22 czerwca. to będzie świetna okazja dla obu ekip, żeby wypracować sobie dobrą sytuację przed kolejnym spotkaniem. Z całą pewnością nikt nich nie odpuści i do samego końca będą grać dobry futbol.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz