czwartek, 1 czerwca 2017

Najważniejszy mecz Ligi Mistrzów za dwa dni.

W sobotę Juventus będzie miał okazję zdobyć trzecie trofeum w tym sezonie. Po wywalczeniu szóstego z rzędu tytułu mistrzowskiego i trzeciego z rzędu Pucharu Włoch, turyńczycy staną przed szansę na zdobycie pucharu w Champions League. Zadanie będzie arcytrudne. Bowiem, będą musieli zmierzyć się z Realem Madryt, który wywalczył póki co mistrzostwo Hiszpanii. Teoretycznie większe szanse na triumf miałby Juventus Turyn (przynajmniej moim zdaniem), biorąc pod uwagę zdobycie trofeów w obecnym sezonie. Juventus, jak napisałem, zdobył dwa tytułu, a Real tylko jeden. Osobiście biorę też pod uwagę to, że oba kluby w tym sezonie grał z FC Barceloną po dwa razy i to Juventus ma lepszy bilans gry przeciwko drużynie z Katalonii, w końcu to oni wyeliminowali ich z obecnych rozgrywek Ligi Mistrzów. I to daje im nadzieję, że ta dobra passa przeciwko hiszpańskim klubom będzie widoczna także w sobotnim finale. Real, w obecnym sezonie LM zdobył 32 gole, tracąc 17, a Juventus 21, a stracił tylko 3, czyli najmniej ze wszystkich drużyn, które brały udział w tym turnieju. To pokazuje, że Królewscy są skuteczni w ataku, ale za to Stara Dama ma świetną obronę, więc bez żadnych wątpliwości można stwierdzić, że ten finał będzie bardzo ciekawy i ekscytujący. Te wielkie emocje możemy zobaczyć już za dwa dni, w Cardiff.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz