piątek, 30 czerwca 2017

Chile vs Niemcy, Portugalia vs Meksyk.

Zarówno w finale, jak i w meczu o trzecie miejsce zobaczymy drużyny, które wcześniej rywalizowały ze sobą w grupie Pucharu Konfederacji. I w obu przypadkach padł remis. W finale zagrają Niemcy i Chile. Ich mecz w fazie grupowej zakończył się remisem 1:1, więc możemy oczekiwać bardzo wyrównanego meczu w finale, który zostanie rozegrany w niedzielę w Petersburgu. Mistrzowie Świata w meczu z Chile szybko, bo już w szóstej minucie, za sprawą Alexisa Sancheza stracił bramkę, ale kilka minut przed końcem pierwszej połowy odrobili straty. W drugiej połowie już żadna z drużyn nie strzeliła  gola. To spotkanie było pokazem siły oby zespołów. Widzieliśmy mnóstwo składnych akcji obu ze stron. Ale niestety brakowało im skuteczności i solidnych podań, które pozwalałyby do stworzenie stuprocentowej okazji bramkowej. Natomiast zespoły, które zagrają w ten sam dzień o trzecie miejsce, także w swoim spotkaniu grupowym zaprezentowały całkiem przyzwoity futbol. Szczególnie końcówka rywalizacji była bardzo ciekawa. W 86 minucie wydawałaby się, że Portugalczycy zdobędą komplet punktów, Meksyk w pierwszej minucie doliczonego czasu gry zdobyli wyrównującego gola. Co ciekawe, Meksyk we wszystkich dotychczas rozegranych meczach, jako pierwsi tracili bramkę i we wszystkich, nie licząc meczu z Niemcami, dali radę albo zwyciężyć mecz, albo go przynajmniej zremisować. Choć Niemcy też zdobyli jako pierwsi gola, ale tym razem, Meksykanie nie dali radę odnieść korzystnego dla siebie rezultatu. W spotkaniu finałowym bardzo ciężko jest wytypować faworyta, można nawet rzec, że jest to niemożliwe. Zarówno Niemcy, jak i Chile prezentują dobrą piłkę, grają niemal identycznie. Będzie można z całą pewnością oczekiwać bardzo ciekawego widowiska. Ale jeśli o meczu Portugalii z meksykiem, to stawiałbym na zwycięstwo mistrzów Europy, nie tylko ze względu na to, że znajdują się wyżej w rankingu FIFA, ale również dlatego, że to oni lepiej zaprezentowali się na tym turnieju. Nie można Meksykanom odbierać szansy triumfu, ponieważ  we wcześniejszym meczu z nimi, pokazali, że po stracie gola, potrafili doprowadzić do remisu, a w tamtym przypadku doszło do tego dwukrotnie, bo przegrywali 0:1 i 1:2. Przypuszczam, że ten mecz będzie trochę bardziej wyrównany, niż mecz Niemców z Meksykiem. Dwa ostatnie mecze tego turnieju zobaczymy w niedzielę, 2 lipca. Mecz o trzecie miejsce zostanie rozegrany o godzinie 14 w Moskwie, a finał, o godzinie 20 w Petersburgu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz