sobota, 20 maja 2017

Nawałka powołał piłkarzy na mecz z Rumunią.

Selekcjoner reprezentacji Polski, Adam Nawałka już powołał piłkarzy z lig zagranicznym na eliminacyjny mecz z Rumunią. Pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem Biało-Czerwonych 3:0. Liczymy na kolejne zwycięstwo polskich zawodników, co bliższy ich do awansu na Mistrzostwa Świata, które zostaną rozegrane w Rosji. A oto piłkarze, którzy zostali powołani na czerwcowy mecz:
Bramkarze: Łukasz Fabiański (Swansea City), Łukasz Skorupski (Empoli FC), Wojciech Szczęsny (AS Roma).
Obrońcy: Bartosz Bereszyński (Sampdoria Genua), Thiago Cionek (US Palermo), Marcin Kamiński (VfB Stuttgart), Igor Lewczuk (Girondins Bordeaux), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund).
Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg), Kamil Grosicki (Hull City), Grzegorz Krychowiak (Paris Saint-Germain), Karol Linetty (Sampdoria Genua), Maciej Rybus (Olympique Lyon), Paweł Wszołek (Queens Park Rangers FC), Piotr Zieliński (SSC Napoli).
Napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (SSC Napoli), Łukasz Teodorczyk (RSC Anderlecht), Kamil Wilczek (Broendby IF, Dania).
Warto zaznaczyć, że powołanie Marcina Kamińskiego jest bardzo niespodziewane. Obrońca VfB Stuttgart wraca do kadry po ponad trzech latach.
Mam nadzieję, że Arek Milik w końcu zagra w reprezentacji i że Polacy zagrają dwoma napastnikami. W Napoli gra w małych wymiarach czasowych. Wciąż musi czekać, żeby zagrać pełny mecz. Liczę na to, że na spotkanie eliminacyjne będzie w pełnej sprawności i da z siebie wszystko. Gra z jednym napastnikiem nie wygląda najlepiej w wykonaniu podopiecznych trenera Nawałki. Uważam, że na lepsze wyszłoby im gra choćby duetem Lewandowski - Teodorczyk. Robert Lewandowski potrzebuje wsparcia pod bramką rywali, a zazwyczaj to jedynie on jest obciążony obowiązkiem zdobywania goli. 10 czerwca będzie wiadomo, jak będzie wyglądał nasz oficjalny skład z Rumunią. Za jakiś czas będzie też wiadomo, kto uzupełni skład reprezentacji. Nawałka wybierze piłkarzy z polskiej ligi, którzy będą brani pod uwagę na najbliższe spotkanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz