wtorek, 11 kwietnia 2017

Kto będzie bliżej półfinałów?

Dziś, późnym wieczorem dowiemy się, kto będzie bliżej półfinałów Ligi Mistrzów. Swoje pierwsze mecze rozegrają dwie pary 1/4 finału - Borussia Dortmund z AS Monaco i Juventus z FC Barceloną. W pierwszym spotkaniu nie wiadomo, czy zagra Łukasz Piszczek. Wstępnie podano, że polski obrońca będzie do dyspozycji Thomasa Tuchela, ale nie wiadomo, czy wyjdzie w podstawowym składzie, czy siądzie na ławce rezerwowych, bo w ostatnim meczu ligowym tak właśnie było. Będzie to dla niego bez wątpienia ważny mecz, bo zagra przeciwko innemu reprezentantowi Polski, Kamilowi Glikowi. Obaj z niecierpliwością czekają na ten mecz. W drugim spotkaniu Juventus zagra u siebie z Barceloną, która w ostatnim wyjazdowym meczu niespodziewanie przegrała z Malagą 0:2 i straciła możliwość zrównania się punktami z Realem Madryt. Była to totalna klapa w wykonaniu Dumy Katalonii. W rywalizacjach z zespołami z dolnej części tabeli idzie im katastrofalnie, natomiast tymi, które są wyżej, idzie im nieco lepiej. Może to być spowodowane tym, że do spotkań, w których są faworytem, podchodzą ze zbyt dużą pewnością siebie, co negatywnie wpływa na ich grę, i w efekcie, wyniki. Czy dziś się to zmieni? Zobaczymy. Jutro zobaczymy w akcji kolejne cztery zespoły. Atletico Madryt będzie grała z debiutującym w Champions League, Leicester City. Kibice angielskiej drużyny mają nadzieję, że znów uda się ich ulubieńcom zrobić niespodziankę i wyeliminować podopiecznych Diego Simeone z tych europejskich rozgrywek. Z całą pewnością będzie o to ciężko, ale kto wie, na co ich jeszcze stać. Sam fakt, że zdołali wyjść z grupy, naprawdę zadziwia. No i w końcu ostatni ćwierćfinał. Zdecydowany klasyk. Bayern Monachium kontra Real Madryt. Bawarczycy przed tym meczem mają spore zmartwienie. Robert Lewandowski może nie zagrać w pierwszym meczu. Od kilku dni ma problem z barkiem i lekarze walczą o to, żeby do jutra udało mu się wystąpić. Kiedy, jak kiedy, ale w tak ważnym momencie będzie potrzebny mistrzom Niemiec. Grają z obrońcami tytułu i ten mecz będzie należał do jednym z najtrudniejszych w całym sezonie, nie licząc już tylko Ligi Mistrzów. O tym, czy polski napastnik będzie w stanie wystąpić, dowiemy się jutro, krótko przed meczem. Oby udało się "Lewemu" wrócić do pełni zdrowia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez goli w Turynie, Barcelona pewna awansu.

Mecz Juventusu Turyn z Barceloną był uznany za hit kolejki Ligi Mistrzów. I słusznie. Może też dlatego mogliśmy go obejrzeć TVP 1. Mecz był ...