piątek, 17 marca 2017

Ćwierćfinały Ligi Mistrzów.

Już wiemy, jak wyglądają pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów. Trzeba przyznać, że jest co najmniej jeden mecz, który naprawdę, warto obejrzeć. Mianowicie, chodzi o mecz Bayernu Monachium z Realem Madryt. Lewandowski kontra Ronaldo. Ta rywalizacja będzie bardzo imponująca. Chociaż bywały mecze, kiedy jedna ze stron miała miażdżącą przewagę nad drugim zespołem. Raz Real pokonał Bawarczyków aż 4:0. Czy Królewskich stać na kolejny taki wyczyn? Przekonamy się o tym w kwietniu. W kolejnym ćwierćfinale, Atletico podejmie debiutującą drużynę w Lidze Mistrzów - Leicester City. Wcześniej pisałem, że ich wyjście z grupy to duże zaskoczenie, a tu nagle znajdują się w najlepszej ósemce tych europejskich rozgrywek. Angielski klub, od momentu wywalczenia mistrzostwa kraju, zachwyca swoją grą. Wygrywają mecze, w których nie są faworytem. Szczególnie w Champions League pokazują klasę i meldują się w kolejnych rundach. Trzecie spotkanie, to rywalizacja dwóch polskich obrońców, Łukasza Piszczka i Kamila Glika. Borussia zagra z AS Monaco. To oznacza, że któryś z Polaków będzie musiał się pożegnać na tym etapie z tymi rozgrywkami. Francuzi w świetnym stylu odrobili straty z Manchesterem City i zakwalifikowali się do 1/4 finału. W następnym meczu też mogą sprawić problemy swoim rywalom. Ale czy rzeczywiście stać ich na wyrzucenie Borussi Dortmund? Niektóre mecze pokazały, że wszystko jest możliwe, więc możemy oczekiwać niezłego widowiska. Ostatnim spotkaniem będzie Juventus Turyn z Barceloną. te kluby również grały ze sobą niejednokrotnie. I to Duma Katalonii w wielu meczach okazywała się lepsza. Po sensacyjnym odrobieniu czterech bramek z PSG, mistrzowie Hiszpanii są bardziej pewni siebie i będą walczyć o końcowy tryumf. Jestem bardzo ciekawy, kto po pierwszych meczach będzie bliższy w grze w półfinałach. Szykuje się wiele emocji, na które każdy wierny kibic czeka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez goli w Turynie, Barcelona pewna awansu.

Mecz Juventusu Turyn z Barceloną był uznany za hit kolejki Ligi Mistrzów. I słusznie. Może też dlatego mogliśmy go obejrzeć TVP 1. Mecz był ...