niedziela, 5 lutego 2017

Powrót Arka Milika tuż tuż.

Powrót Milika z całą pewnością cieszy. Co prawda, polski napastnik nie wystąpił we wczorajszym meczu z Bologną, ale sam fakt, że usiadł na ławce rezerwowych to już kolejny krok w stronę jego występu. Na powrót musi jeszcze trochę poczekać. Trener Napoli będzie stopniowo chciał go przygotowywać do rozgrywania meczów w pełnym ich wymiarze. Po kontuzji i przerwie w grzej która jak na razie 119 dni, musi pokazać szkoleniowcowi z drużyny, że jest w dobrej formie i że w najbliższym czasie będzie w 100% gotów, żeby rozegrać pierwsze minuty po swojej absencji. Maurizzio Sarri przyznał, że z czasem będzie wiadomo, który z napastników jest w lepszej formie i który z nich będzie w stanie więcej zaoferować drużynie. I właśnie na tej podstawie Sarri będzie podejmował decyzje. Oby Arkadiusz Milik jak najszybciej wrócił na murawę! Tego życzy mu chyba każdy kibic. W szczególności, że będzie potrzebny w meczach reprezentacji Polski. Pod jego nieobecność, Robert Lewandowski jest najbardziej wysuniętym napastnikiem podczas meczów polskiej reprezentacji. Dzięki powrotowi Milika, Adam Nawałka będzie miał okazję postawić na niego i postawić go obok Lewandowskiego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez goli w Turynie, Barcelona pewna awansu.

Mecz Juventusu Turyn z Barceloną był uznany za hit kolejki Ligi Mistrzów. I słusznie. Może też dlatego mogliśmy go obejrzeć TVP 1. Mecz był ...