poniedziałek, 30 stycznia 2017

Szczęsny nie pomógł Romie.

Wojciech Szczęsny i jego AS Roma przegrali swój ligowy mecz z Sampdorią. W tym spotkaniu polski golkiper wpuścił trzy gole, co rzadko mu się zdarza. Gospodarze tego meczu przy wszystkich trzech golach mieli mniej lub więcej szczęścia. Przy pierwszej, Dennis Praet szybko wbiegł w pole karne, wykorzystując Luisa Muriela, co dało im wyrównanie. Drugi gol padł po złym wybiciu z własnego pola karnego piłkarzy Romy, a piłka dostała się pod nogi ich rywali, a wpuszczony dwie minuty wcześniej Patrik Schick daje ponowne wyrównanie Sampdorii. Zaś dwie minuty po tym golu, asystujący przy golu na 2:2, Luis Mikel, sam strzelił gola z rzutu wolnego. Karol Linetty wszedł na murawę w 62 minucie meczy, a Bartosz Bereszyński zaliczył całe spotkanie w barwach gospodarzy. Był to jego debiut.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.