czwartek, 3 listopada 2016

Niespodzianka przy Łazienkowskiej.

Legia Warszawa, która miała na celu przegrać jak najniżej, sprawiła niespodziankę i zremisowała 3:3 z Realem Madryt. Mistrzowie Polski odrobili straty, przegrywając 0:2, nawet wychodząc na prowadzenie 3:2. Już wydawało się, że polski zespół zdobędzie komplet punktów, ale dwie minuty po objęciu prowadzenia, to Królewsy doprowadzili do wyrównania. W pierwszym meczu z Realem, Wojskowi grali dobry mecz, stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji bramkowych. Wczorajk zagrali jeszcze lepiej. Na kolejne dwa mecze, kibice czekają z nadzieją, że ich gra będzie wyglądać co najmniej tak samo, albo i jeszcze lepiej. Zdobywając punkt z najbardziej utytułowaną drużyną Ligi Mistrzów to naprawdę coś. Z niecierpliwością czekam na najbliższe spotkania Legii w Champions League.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez goli w Turynie, Barcelona pewna awansu.

Mecz Juventusu Turyn z Barceloną był uznany za hit kolejki Ligi Mistrzów. I słusznie. Może też dlatego mogliśmy go obejrzeć TVP 1. Mecz był ...