środa, 30 listopada 2016

Hit kolejki Primera Division zbliża się wielkimi krokami.

Klasyk ligi hiszpańskiej już za 3 dni. Oczywiście chodzi o mecz FC Barcelony z Realem Madryt. Będzie to kolejna rywalizacja Leo Messiego z CR7. Ronaldo w tym sezonie miał kilka słabych meczy, będąc w dolej części klasyfikacji strzelców Primera Division, ale szybko się podniósł i nadrobił te straty. Natomiast Messi już nie raz w obecnym sezonie poprowadził Barcelonę do zwycięstwa, więc teoretycznie Katalończycy są w lepszej sytuacji. Choć nie tylko z tego powodu. Dużym osłabieniem będzie brak Gerartha Bale'a, który nabawił się kontuzji, eliminującą go z gry na 2-3 miesiące. W zespole mistrzów Hiszpanii zabraknie prawdopodobnie Iniesty. Mecz bez wątpienia zapowiada się bardzo ekscytująco. To będzie ich 173 ligowe starcie, a 232 we wszystkich oficjalnych meczach. Jeśli chodzi o ligę, to Barcelona wygrała 68 meczy, 32 zremisowała, a 72 przegrała. Bilans bramkowy to 272:281. Nie chciałbym wyjść na osobę stronniczą lub faworyzującą którąś z drużyn, ale obstawiałbym zwycięstwo Barcelony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz