czwartek, 15 września 2016

Zły początek dla Mistrzów Polski.

Mistrzowie Polski po wysokiej porażce z Borussią Dortmund źle będą wspominać powrót do Ligi Mistrzów. Przez cały mecz było widać, kto go kontroluje. Już po 17 minutach można było powiedzieć, że Legia może przestać liczyć choćby na choćby punkt. Od początku było wiadomo, że rywalizacja z Borussią będzie należała do trudnych, ale miałem nadzieję, że będzie ona wyglądała nieco inaczej. Chyba większość kibiców miało nadzieję, że Legionistom będzie łatwiej dostać się pod bramkę Borussi, ale niestety, jeśli już to się udało, to kończyło się to niepowiedzeniem polskiego klubu. Ostanim zespołem w tych europejskich rozgrywkach był Widzew Łódź, który swój ostatni mecz zagrał właśnie z Borussią Dortmund. Mecz ten zakończył się remisem 2:2. Było to 20 lat temu. Warszawiacy mają szanse na jakiekolwiek punkty ze Sportingiem Lizbona, bo jest to teoretycznie najsłabszy rywal. Wojskowi będą jedynie walczyć o trzecie miejsce w grupie, które da jej awans do Ligi Europy. Szczerze mówiąc, to szanse na wyższe miejsce są mało prawdopodobno, niemalże nie możliwe, ale na pewno każdy chce zobaczyć, jak tabela grupy F będzie wyglądała na koniec i czy Legia zagra lepszy futbol.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz