piątek, 1 lipca 2016

Półfinał nie dla Polski.

Mecz z Portugalią toczył się podobnie, jak kilka dni temu ze Szwajcarami. Podczas 90 minut graliśmy dobrze, w regulaminowym czasie gry było 1:1, jako pierwsi strzeliliśmy gola, doszło do dogrywki, która także nic nie przyniosła i w końcu seria rzutów karnych. Ale koncowy efekt był już inny. Niewykorzystana "jedenastka" Kuby Błaszczykowskiego wystarczyła, żeby reprezentacja Polski pożegnała się z EURO. Co prawda, nie strzelaliśmy dużo goli, bo jedną na mecz, nie licząc meczu z Niemcami, gdzie bezbramkowo zremisowaliśmy. Wszystko, co możemy teraz zrobić, to przygotować się do eliminacji do Mistrzostw Świata, które zaczną się 4 września, tego roku. Pierwszy swój mecz rozegramy z Kazachstanem. Fakt, że doszliśmy do ćwierćfinału Mistrzostw Europy, w którym odwaliliśmy kawał dobrej roboty, da nadzieję polskim piłkarzom i kibicom, że podczas następnego, wielkiego turnieju też pokażemy klasę. Mam nadzieję, że po tym EURO, Biało-Czerwoni wyciągną ważne lekcje, a także popracują nad atakiem, bo z tym polska kadra ma największy problem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.