czwartek, 9 czerwca 2016

Pierwszy mecz Polaków na Mistrzostwach Europy już za 3 dni.

Reprezentacja Polska nie dała kibicom powodów do szczęścia w dwóch ostatnich meczach towarzyskich. Szczęgólnie w spotkaniu z Litwinami, którzy są dużo niżej notowanymi rywalami, niż Holandia. Z taką grą, Polacy nie będą mieli szans na wyjście z grupy. Ale brak Krychowiaka w pierwszym meczu, czy Lewandowskiego w drugim, może być w niewielkim stopniu usprawiedliwieniem dla Biało-Czerwonych. Do mistrzostw Europy może niektórym kibicom być trudno podchodzić z optymizmem, ale świadomość, że od niedzielnego spotkania będziemy grać o wysoką stawkę, może im pomóc grać lepszą piłkę, na co mam nadzieję. Martwi też kontuzja Kamila Grosickiego, który w poniedziałek doznał skręcił staw skokowy. Jeszcze niewiadomo, czy zdąży wyzdrowieć do meczu z Irlandią Północną. Walka z czasem trwa. Choć asystent Adama Nawałki, Bogdan Zając, jest pozytywnej myśli. Zając stwierdził, że widać postępy w leczeniu Grosickiego i istnieją szansę, że wróci do zdrowia do najbliższej niedzieli. Mam nadzieję, że uda mu się wrócić. Dzięki temu, trener polskiej reprezentacji będzie mógł wystawić najlepszy skład już w pierwszym spotkaniu, a "Grosik" jest jednym z zawodników, którzy należą do podstawowej jedenaski naszej kadry.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz