piątek, 13 maja 2016

Skład Polaków już znany.

Znamy już kadrę na EURO.  Jest ona następująca:
Bramkarze: Łukasz Fabiański, Wojciech Szczęsny, Artur Boruc, Przemysław Tytoń.
Obrońcy: Thiago Cionek, Paweł Dawidowicz, Kamil Glik, Artur Jędrzejczyk, Michał Pazdan, Łukasz Piszczek, Bartosz Salamon, Jakub Wawrzyniak.
Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski, Kamil Grosicki, Tomasz Jodłowiec, Bartosz Kapustka, Grzegorz Krychowiak, Karol Linetty, Krzysztof Mączyński, Sławomir Peszko, Maciej Rybus, Filip Starzyński, Paweł Wszołek, Piotr Zieliński.
Napastnicy: Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Mariusz Stępiński, Artur Sobiech.
Podczas mistrzostw Europy, Adam Nawałka skreśli z tej listy pięciu piłkarzy. Zawodnicy, którzy chcą zagrać z polską reprezentacją, niewątpliwie muszą udowodnić trenerowi, że zasługują na grę w tym turnieju. Jeśli chodzi o bramkarzy, to najbardziej wątpliwy jest występ Tytonia, który z całej czwórki powołanych golkiperów, jest w najmniejszym stopniu obdarzonym zaufaniem przez selekcjonera Nawałkę. Miał w reprezentacji kilka dobrych chwil, ale to zdecydowanie za mało, żeby mieć do niego wystarczające zaufanie, żeby pojechać na EURO. W VfB Stuttgart miał wiele słabych meczy, na samym początku sezonu, zapisał na swoim koncie kilka czerwonych kartek, a także sporo puszczonych goli, a jego zespół znajduje się na przedostatnim miejscu w tabeli. Wśród obrońców, pewne miejsce w składzie na ME, będą mieli tacy zawodnicy, jak Kamil Glik, Łukasz Piszczek czy Jakub Warzyniak. Istnieją też nie małe szanse, że Bartosz Salamon będzie miał okazję zaprezentowania się na tych mistrzostwach. Adam Nawałka szczególną uwagę poświęci Pawłowi Dawidowiczowi, podczas meczów towarzyskich z Holandią i Litwą. Wcześniej, zadebiutował w meczu z Czechami, lecz zagrał jeynie kilka minut, więc nie miał wielu okazji do pokazania czegoś specjalnego, co przekonałoby sztab szkoleniowy reprezentacji. Także o miejsce w składzie będą musieli walczyć Artur Jędrzejczyk oraz Thiago Cionek. Uważam, że to ten pierwszy ma większe szanse na wyjazd do Francji, ale oczywiście decyzja będzie należała do trenera. Jeśli chodzi o pomocników, to także wśród nich jest kilka pewniaków. Pewne miejsce mają między innymi: Kuba Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Maciej Rybus i Kamil Grosicki. Podczas eliminacji, to Grosicki radził sobie najlepiej, od swoich kolegów grających na tej pozycji i z pewnością nie będzie musiał się martwić o to, czy zostanie zabrany na turniej czy nie. Zaskoczeniem jest, brak powołania dla Sebastiana Mili, który wcześniej był pewniakiem w kadrze Nawałki, ale dziwnym zbiegiem okoliczności, jednak się znalazł w szerokiej kadrze i nie będzie mógł wystąpić nawet w roli rezerwowego. Ale niespodziewanie, powołania doczekał się Sławomir Peszko, który w zeszłym roku kilka razy wystąpił ze względu na brak Błaszczykowskiego. Ostatnio, jego występy w biało - czerwonych barwach, były wątpliwe i nikt nie był pewien, czy powinien znaleźć się w reprezenracji Polski. Walczyć o miejsce będą Filip Starzyński, Paweł Wszołek, Piotr Zieliński, Karol Linetty i Krzysztof Mączyński.
I w końcu napastnicy. Duet Lewandowski - Milik, który został nazwany "najgroźnieszym atakiem w Europie", wzbudza w swoich rywalach nie mały strach. Obaj strzelili 19 bramek w eliminacjach, a Lewandowski jest na pierwszych miejscu w klasyfikacji strzelców, z 13 golami, mając o cztery gole wiecej, od drugiego Thomasa Mullera. Po dłuższym czasie, szanse na grę w kadrze narodowej będzie miał Artur Sobiech, który, w razie powołania na mistrzostwa Europy, będzie mógł liczyć na to, że będzie siedział na ławce i pełnić rolę zmiennika Lewandowskiego oraz Milika. To samo tyczy się Mariusza Stępińskiego. Już za jakiś czas będzie wiadomo, kto zasłuży na wyjazd do Francji, a kto będzie musiał oglądać mecze w telewizji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.