czwartek, 31 marca 2016

Gran Derbi coraz bliżej. Barcelona utrzyma serię bez porażki?

Po prawie 40 meczy bez porażki Barcelony, w klubie panuje świetna atmosfera. I wydaje się, że mistrzostwo kraju mają już w kieszeni. Ale teraz czas na Gran Derbi, czyli jedno z najciekawszych meczy w sezonie Primera Division. Sobotnią rywalizację uznaje się za jedno z najważniejszych, bo może one zaważyć na wyeliminowani Królewskich z walki o tytuł, a jednocześnie, Blaugranę w dużym stopniu przybliżyć do drugiego z rzędu mistrzostwa Hiszpanii, co w kolei da szansę na potórjną koronę, którą wywalczą drugi rok z rędu, a ten wyczyn przeszedłby do historii, bo nie zdarzyło się, żeby dwa lata z rzędu, którakolwiek drużyna, doszłaby do takiego osięgnięcia. Pojutrze, gdy uda im się podtrzymać serię bez porażki, to w następnych meczach może być o to już łatwiej, jeśli chodzi o ligę. W Lidze Mistrzów to zadanie może być trudniejsze, bo nigdy nie wiadomo, na kogo trafi się w następnej fazie tych europejskich rozgrywek. Ze skutecznym atakiem Messi - Neymar - Suarez, trener Enrique nie ma obaw. Jest on głęboko przekonany, że w każdym meczu, któyś z tych trzech piłkarzy zdobędzie gola i pomoże tym samym, zapewnić zwycięstwo. W ostatnich 10 ligowych potyczkach tych dwóch zespołów, Barcelona wygrała 5, Real 3, a dwukrotnie padał remis. Bilans bramkowy jest również korzystny dla Dumy Katalonii: 21:16. A więc, teoretyczne szanse na trzy punkty ma zespół Luisa Enrique. Ale bez wątpienia można oczekiwać ciekawego widowiska i walkę do ostatniego gwizdka.

niedziela, 27 marca 2016

Niemcy niespodziewanie przegrywają.

Nasi zachodni sąsiedzi przegrali 2:3 u siebie z Anglią, mimo, że prowadzili już 2:0. Ale  ta porażka mistrzów świata nie była niespodziankę tylko ze względu na to, że prowadzili już dwoma bramkami i grali na własnym stadionie, ale trzeba też wspomnieć, że Anglicy byli osłabieni, ponieważ w ich zespole nie zagrał kapitan, Wayne Rooney, którzy jest kontuzjowany i jeszcze przez jakis czas na pewno nie zagra. W następnym towarzyskim spotkaniu, nasi grupowi rywale zagrają z Włochami. W ostatnich czterech bezpośrednich meczach tych obu ekip, Niemcy nie wygrali ani jednego - dwa razy padł remis 1:1 i dwa razy Włosi byli górą, wygrywając na wyjazdach, najpierw 2:0, a potem 2:1. Więc teoretycznym faworytem można tutaj nazwać Azzurrich. Natomiast Anglicy w ten sam dzień zagrają z Holandią. Ten mecz będzie wyrównany, podobnie jak mecz, który rozegrali Niemcamii. Ale problemem będzie wspomniana przeze mnie kontuzja Rooney'a. Więc, pomimo zwycięstwa z Niemcami, Anglii nie można faworyzować w najbliższym meczu.

piątek, 25 marca 2016

Remis Hiszpanii z Włochami, Cassillas grzał ławkę.

Mecz towarzyski, Włochy - Hiszpania, był zdecydowanie najciekawszym spotkaniem wczorajszego wieczoru, który zakończył się wynikiem 1:1. Remis jest sprawiedliwym wynikiem, przynajmniej moim zdaniem. Już sam fakt, że w onu reprezentacjach jest kilka znanych naziwsk, dawało temu spotkaniu niemałe emocje. Ale warto zaznaczyć, że w zespole Hiszpanii na bramce stanął nie Iker Cassillas, tylko David De Gea. Wiele wskazuje na to, że golkiper Królewskich w kadrze narodowej będzie pełnił jedynie rolę rezerwowego bramkarza. Vincente del Bosque najprawdopodobniej nie będzie miał zamiaru tego zmienić i to De Gea będzie numerem jeden w bramce La Roja na mistrzostwach Europy we Francji. Jego problemy z regularną grą pojawiały się stopniowo. Zaczęły się one kilka lat temu, gdy grał jeszcze w Realu Madryt, gdy niespodziewania został posadzony na ławce rezerwowych, a jak się okazało, także w reprezentacji zepchnięto go na boczny tor. W większości wypadków tak już jest, że większość zawodników, którzy mają już trzydzieści kilka lat, stopniowo odsuwa się ich od podstawowej jedenastki. Wujątkiem jest Buffon, którzy ma 38 lat i nadal jest zaufanym bramkarzem Italii, ale Cassillas tego szczęścia niestety, nie ma i wątpie, żeby sytuacja miała się zmienić.

wtorek, 22 marca 2016

Przygotowania do EURO czas zacząć.

Już jutro odbędzie się pierwszy sprawdzian dla polskiej reprezentacji przed tegorocznym EURO, które zbliża się wielkimi krokami. Kadra Polaków w większości składa się z młodych piłkarzy, którzy zyskali sobie zaufanie Adama Nawałki i będą mieli szanse na zaprezentowanie swoich sił w kadrze narodowej. Jedynie, nie jest jeszcze w 100% pewne, czy selekcjoner da zagrać Łukaszowi Teodorczykowi, pomimo faktu, że ostatnio prezentuje się dobrze. Jedynie pewne jest, że Lewandowski oraz Milik nadal będą podstawowymi zawodnikami i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. To samo można powiedzieć o bramkarzach. Nawałka powołał czterech i tu też żadnych niespodzianek nie było. Ale największa walka między słupkami będzie się toczyć między Łukaszem Fabiańskim i Wojciechem Szczęsnym, bo to ich najczęściej wybierał trener Biało-Czerwonych. Także w tym przypadku mało wskazuję na to, że zmieni on zdanie. Jeśli chodzi o obrońców, to jest kilku kandydatów, do wyjścia w podstawowej jedynastce na najbliższe mecze towarzyskie. Wśród ośmiu piłkarzy powołanych, grających na tej pozycji, znalazł się między innymi Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Bartosz Salomon czy Maciej Rybus i to oni przypuszczalnie mają największe szanse na grę od pierwszych minut, ale wiadomo, że Adam Nawałka jest znany z tego, że zaskakuje każdego swoimi decyzjami o wystawieniu konkretnego piłkarza. Czasami nawet powołania, których dokonuje, są czasami nie zrozumiałe. Ale mniejsza o to. Teraz o pomocnikach. Chyba większość kibiców wolałaby zobaczyć w linii pomocy takich piłkarzy, jak Krychowiak, Błaszczykowski, Grosicki czy Jodłowic. Ale podejrzewam, że szanse na grę dostanie Bartosz Kapustka, który w trzech meczach dla seniorskiej kadry, strzelił dwa gole. Sztab szkoleniowy kadry narodowej jest zaimponowany grą Młodego zawodnika Cracovi. Wkrótce może otrzymać szansę na regularne występu z orłem na piersi, a przynajmniej podczas, gdy Karol Linetty, który jest kontuzjowany, to być może będzie on pełnił rolę jego następcy do czasu osiągniecia przez Linettego pełnej sprawności. O napastnikach już wspominałem. Pewne występy mają Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik. Teodorczyk będzie pełnił jedynie rolę rezerwowego i na boisko wejdzie wtedy, gdy któryś z tej dwójki odniesie kontuzje, ewentualnie jeśli po prostu z tej dwójki będzie musiał zejść podczas meczu, żeby dać im trochę luzu. Rywale w meczach towarzyskiich, które mają na celu przygotować Polskę do EURO 2016, nie są zbyt wymagający. Nałatwiej powinno nam pójść z Litwą, która zajmuję najniższe miejsce w raningu FIFA (128). Natomiast, jedyną reprezentacją, która zajmuje wyższe miejsce w tym rankingu, jest Holandia (chodzi mi o zespoły, z którymi zagrami w meczach towarzyskich przed EURO). Zajmują oni 15 pozycję. Fakt, że zakończyli Mistrzostwa Europy na elimacjach, nie jest usprawiedliwieniem, żeby ich lekceważyć. Holendrzy w ostatnim czasie mają gorszy okres, jeśli chodzi o zawodników. Brakuje im zawodników, którzy zapewniliby im wsparcie w linie ofensywy i defensywy. Polska na pewno będzie ten zły okres wykorzystać i jednocześnie mam nadzieję na to, że uda nam się dalej kroczyć ściężką zwycięstw, zarówno w czterech meczach towarzyskich, które są jeszcze przed nami, jak i na francuskich boiskach, podczas ME.

środa, 9 marca 2016

Szczęsny nie uratował Romy.

Przed wczorajszym rewanżem już było wiadomo, że awans Realu Madryt do ćwierćfinału Ligi Mistrzów był jedynie kwestią czasu. Giallorossi przegrali takim samym rezultatem, jak w pierwszym pojedynku i w tej chwili mogą myśleć tylko o osiągnięciu jakiegoś krajowego trofeum, na które mają szanse. Ich występ na europejskich boiskach można uznać za średni, bo do idalnego futbolu im sporo brakowało i tutaj chyba mało kto się ze mną nie zgodzi. Tracili średnio 2.5 bramki na mecz, więc poazuję to to, że obrona włoskiego klubu nie należy do najlepszych. Roma jest drużyną, która w tej edycji rozgrywek straciła najwięcej goli. Tak jak już wspomniałem wcześniej, zespół z Rzymu teraz będzie się skupiał na meczach w lidze, a tacy piłkarze, jak Wojciech Szczęsny, mają jeszcze przed sobą mecze na EURO, w których także są szanse na kolejne sukcesy.

niedziela, 6 marca 2016

Lewandowski po raz kolejny bez gola.

Remis z Juventusem Turyn, niespodziewana porażka z FSV Mainz i remis z Borussią Dortmund. Tak wyglądają ostatnie, nienajlepsze osiągnięcia Bawarczyków. Ale kibice, którzy czekali na Der Klassiker, starali się skupiać na wczorajszej rywalizacji. Borussia Dortmund i Bayern Monachium to jedne z dwóch najbardziej rywalizalizujących ze sobą drużyn w Bundeslidze. Wczorajszy mecz tych obu ekip zakończyło się bezbramkowym remisem. Na pewno można było spodziewać się niezwykłego widowiska, bo oglądaliśmy w akcji piłkarzy, którzy znajdują się na trzech pierwszych miejscach w klasyfikacji strzelców, wśród których jest Robert Lewandowski, który w pięciuostatnich  meczach przeciwko Borussi strzelił pięć goli. Jeśli już wspomniałem o tej klasyfikacji, to od początku miałem nadzieję, że Lewandowskiemu uda się wypracowacować nieco większą przewagę nad Aubameyangiem, ale niestety nadal ma jednego więcej do Gabończyka, mimo, że już we wcześniejszej kolejce miał okazję na powiększenie swojego dorobku. Polak zdecydowanie ma problemy z wykorzystywaniem takich okazji. Zauważyłem, że gdy Aubameyang nie strzela, także Lewandowskiemu nie udaje się trafić do bramki. Lider i wicelider Bundesligi w tym meczu nie osiągnęli dla siebie korzystnego wyniku, a ci pierwsi w dwóch meczach ligowych (z Mainz i Borussią) łącznie zdobyli raptem jedno "oczko", to walka o mistrzostwo Niemiec nadal będzie bardzo ciekawa, a rywalizacja między "Lewym", a Aubameyangiem o króla strzelców będzie się na pewno toczyć do ostatniej kolejki.

środa, 2 marca 2016

Kolejny kandydat do objęcia Chelsea Londyn.

Nie dawno dużo mówiło się o tym, że to Diego Simeone prawdopodobnie obejmie posadę szkoleniowca Chelsea Londyn. Teraz kandydatem numer dwa jest Antonio Conte, który także ma doświadczenie i bezsprzecznie może pomóc Londyńczykom osiągnąć lepsze wyniki, bo to jest głównym celem pozyskania nowego trenera. Guus Hiddink, który pełni fukcję tymczasowego opiekuna The Blues, zmienił jakoś gry w małym stopniu w zespole po odejściu Jose Mourinho. Drużyna ze stolicy Anglii nadal gra słaby futbol i postępy w grze są niewielkie. Teoretycznie lepszym kandydatem na szkoleniowca Chelsea wydaje się Simeone, ponieważ ma na swoim koncie więcej sukcesów trenerskich. Ale kieruję się tutaj jedynie swoją opinią. Ale na chwilę obecną, bardziej prawdopodobną opcję jest, że to selekcjoner reprezentacji Włoch zostanie w przyszłym sezonie szkoleniowcem zespołu ze Satmford Bridge. Ma już on plany, co do pozyskanie nowych piłkarzy, a na transfery może wydać nawet powyżej 100 milionów funtów. Sprawa na ten temat ma się wyjaśnić w ciągu najbliższych kilku tygodni.