czwartek, 18 lutego 2016

Szczęsny nie dał rady zatrzymać Realu.

Wczorajsze spotkanie pokazało, że Wojciech Szczęsny nie ma szczęścia do hiszpańskich zespołów. Najpierw AS Roma w fazie grupowej wysoko przegrała z FC Barceloną, a wczoraj różnicą dwóch bramek uległa Realowi Madryt. Tak jak przewidywano, Polak miał za sobą ciężki wieczór. W rewanżu wicemistrzowie Włoch będą mieli sytuację bardzo trudną, ze względu na to, że to oni będą grali na boisku rywala, a wątpie w to, żeby Królewscy na własnym stadionie osiągnęli jakiś kiepski wynik, skoro na wyjeździe udało im sie zagrać bardzo dobry mecz. Uważam, że Real praktycznie już teraz ma pewien awans do najlepszej ósemki. Trzeba szczerze powiedzieć, że to piłkarze ze Santiago Barnabeu są faworytem do przejścia do kolejnej fazy rozgrywek. Tak na marginesie, ten mecz był także bardzo ważny dla Cristiano Ronaldo, ponieważ od dłuższego czasu krytykowane go za to, że w meczach wyjazdowych w ostanim czasie nie potrafi strzelić gola. Ale teraz utarł nosa dziennikarzom, którzy mu to zarzucali i jestem pewien, że ta sytuacja się uspokoi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez goli w Turynie, Barcelona pewna awansu.

Mecz Juventusu Turyn z Barceloną był uznany za hit kolejki Ligi Mistrzów. I słusznie. Może też dlatego mogliśmy go obejrzeć TVP 1. Mecz był ...