sobota, 27 lutego 2016

Już dziś derby Madrytu.

Real Madryt i Atletico Madryt to dwie z kilku drużyn, które są głównymi kandydatami do krajowego mistrzostwa, a dzisiejszy mecz może jedną z nich do tego przybliżyć. Już dzisiaj zostaną rozegrane derby Madrytu, które z całą pewnością są hitem 26 kolejki. Wynik dzisiejszej rywalizacji ma duże znaczenie, jeśli chodzi o mistrzowski tytuł. Oczywiście remis nie jest dobrym wynikiem, zarówno dla jednej, jak i dla drugiej drużyny, ponieważ strata do prowadzącej Barcelony może wzrosnąć do 10 punktów w przypadku Atletico i 11 w przypadku Realu, zakładając, że Barcelona swój mecz wygra. Ale trzeba zaznaczyć, że Duma Katalonii jutro zagra z Sewillą, która zajmuję piąte miejsce w tabeli, a więc będzie miała niełatwe zadanie. W przypadku remisu, albo porażki mistrzów Hiszpanii, Real albo Atletico będzie miało dobrą okazję, żeby zmniejszyć startę do swojego ligowego rywala. Dzięki temu mecz między drugą i trzecią drużyną będzie niezwykle ciekawy. Królewscy z rozegranych ośmiu meczy w tym roku, nie przegrali ani jednego meczu, zdobywając ogółem 18 punktów, natomiast Atletico w ciągu swoich ośmiu kolejek, które rozegrali także w tym roku, zanotowali jedynie jedną porążkę z Barceloną 1:2, zyskując w pozostałych meczach 17 "oczek", więc także pod względem dzisiejsze spotkanie powinno być bardzo wyrównane, nie mówiąc, że oba zespoły mają w swoich szeregach kilku zawodników o wysokiej klasie.

środa, 24 lutego 2016

Bayern na remis.

Bayern Monachium wczoraj jedynie zremisował 2:2 na wyjeździe z Juventusem Turyn, pomimo dwubramkowego prowadzenia, a Robert Lewandowski niczym specjalnym się nie wyróżnił, oprócz dobrym podaniem do Robbena, który strzelił drugą bramkę. Przed tym spotkaniem wiele pisało się o tym, jak zakończy się ta rywalizacja. Ale chyba jeszcze więcej uwagi poświęcono temu, jak zagra Robert Lewandowski. Wszyscy zadawali pytania typu: Ile strzeli goli? Czy w ogóle to mu się uda? Czy uda mu się w jakikolwiek sposób pomóc Bayernowi osiągnąć korzystny rezultat, żeby na własnym stadionie cała drużyna mogła grać spokojnieszy futbol i nie obawiać się o wynik? Bo trzeba jasno powiedzieć, że Juventus do łatwych przeciwników nie należy. Wiem, że fakt, iż w zeszłym sezonie Stara Dama doszła do finału tych europejskich rozgrywek, ma w tej chwili najmniejsze znaczenie. Najważniejsze jest to, jak radzi sobie w tej chiwli. W obecnym sezonie grają dobrą piłkę. W Serie A zasłużenie zajmują pozycję lidera. Natomiast w LM w swojej grupie zanotowali trzy zwycięstwa w sześciu meczach, strzelając przy tym najmniej goli, ale też najmniej ich tracąc, więc można śmiało powiedzieć, że polski napastnik przed tym spotkaniem łatwego zadania nie miał. Jeśli chodzi o Bawarczyków, to w tej edycji Ligi Mistrzów zostali pokonani jedynie raz, gdy w trzeciej kolejce ulegli Arsenalowi 0:2. Od tego czasu notowali same zwycięstwa, strzelając w trzech kolejnych meczach 10 goli, tracąc tylko jednego, a sam Lewandowski ogólnie strzelił siedem goli, a więc można było się spodziewać, że intensywnie będzie się ubiegał o to, żeby także we wczorajszym meczu wpisać się na listę strzelców. I jestem pewien, że oprócz mnie, jest wiele osób, które trzymają kciuki, za to, żeby Lewandowski regularnie strzelał bramki, dzięki czemu będzie miał wpływ na efektowniejszą grę swojego zespołu, a także mają nadzieję na bramkową zdobycz w rewanżu przez reprezentanta Polski.

czwartek, 18 lutego 2016

Szczęsny nie dał rady zatrzymać Realu.

Wczorajsze spotkanie pokazało, że Wojciech Szczęsny nie ma szczęścia do hiszpańskich zespołów. Najpierw AS Roma w fazie grupowej wysoko przegrała z FC Barceloną, a wczoraj różnicą dwóch bramek uległa Realowi Madryt. Tak jak przewidywano, Polak miał za sobą ciężki wieczór. W rewanżu wicemistrzowie Włoch będą mieli sytuację bardzo trudną, ze względu na to, że to oni będą grali na boisku rywala, a wątpie w to, żeby Królewscy na własnym stadionie osiągnęli jakiś kiepski wynik, skoro na wyjeździe udało im sie zagrać bardzo dobry mecz. Uważam, że Real praktycznie już teraz ma pewien awans do najlepszej ósemki. Trzeba szczerze powiedzieć, że to piłkarze ze Santiago Barnabeu są faworytem do przejścia do kolejnej fazy rozgrywek. Tak na marginesie, ten mecz był także bardzo ważny dla Cristiano Ronaldo, ponieważ od dłuższego czasu krytykowane go za to, że w meczach wyjazdowych w ostanim czasie nie potrafi strzelić gola. Ale teraz utarł nosa dziennikarzom, którzy mu to zarzucali i jestem pewien, że ta sytuacja się uspokoi.

poniedziałek, 15 lutego 2016

Barcelona niepokonana od 30 spotkań.

FC Barcelona zanotowała na swoje konto kolejne zwycięstwo. Dzięki niemu jest niepokonana już od trzydziestu spotkań, co jest rekordem hiszpańskiego zespołu. Wcześniej należał on do Pepa Guardioli, którego wynik był gorszy tylko o dwa spotkania. Barcelona w tym tygodniu może zdobyć łatwe 6 punktów w lidze. W środę w zaległym spotkaniu ligowym ze Sportingiem Gijon, w którym to Barcelona jest bez wątpienia faworytem i uważam, że nie powinno im sprawić wielkiego trudu zdobycie kompletu punktów z dużo niżej notowanym rywalem. A w najbliższy weekend Duma Katalonii także będzie miała łatwe zadanie, grając z Las Palmas, które znajduje się na pograniczu strefy spadkowej. Później już tylko o korzystny wynik może być trudniej. Spotkanie w Lidze Mistrzów z Arsenalem Londyn i potem ligowy mecz z Sewillą. Spotkanie z drużyną Grzegorza Krychowiaka może sprawić trochę więcej problemów Barcelonie, niż Kanonierzy, ale mimo wszystko trzeba podejść do meczu z Arsenalem bardzo poważnie, bo jak wiadomo, w futbolu przydarzają się różne rzeczy i nie można niczego być pewnym w tej dyscyplinie sportu. Ja najbardziej oczekuje właśnie tych dwóch meczów i liczę na to, że będą one niezwykle ciekawym widowiskiem.

piątek, 12 lutego 2016

Szczęsny na kolejny rok w AS Romie?

Już od jakiegoś czasu mówi się o dłuższym pobycie Wojciecha Szczęsnego w drużynie wicemistrza Włoch. Taka możliwość z całą pewnością (przynajmniej według mnie) byłaby najlepsza, ponieważ nie przypuszczam, żeby polski golkiper mógł liczyć, w razie powrotu do Arsenalu Londynu, na regularną grę. Jeszcze przed wypożyczeniem go do Rzymu miał okazję grać jedynie w meczach pucharowych, a to wszystko przez incydent z papierosem, przez co w konsekwencji stracił zaufanie Arsene Wengera. W ekipie Kanonierów pełnił wyłącznie funkcję zmiennika Davida Ospiny. Natomiast w obecnym klubie sytuacja jest zupełnie inna i zdecydowanie lepsza. Szczęsny bez problemu zyskał sobie uznanie trenera i znalazł miejsce w podstawowym składzie Giallorossich. Uważam, że Luciano Spaletti oraz władze klubu będą za tym, żeby Polak został w zespole przynajmniej o rok dłużej.

poniedziałek, 8 lutego 2016

Zlatan Ibrahimović może zmienić klub.

Zlatan Ibrahimović w najbbliższym okienku transferowym może zamienić Paris Saint-Germain na Szanghaj Shenhua. Chiński klub jest w stanie zaoferować Szwedowi 18 milionów euro rocznie. Ibrahimović jest w wspaniałej formie, regularnie strzela gole. Jest zawodnikiem, który wielokrotnie decydował o zwycięstwie swojego zespołu. Od czasu, gdy gra w PSG, to jego średnia strzelonych bramek wynosi ponad 0.82 na mecz. Obecnie prowadzi w klasyfikacji strzelców z dorobkiem 20 goli, mając tym samym przewagę ośmiu goli nad drugim Batshuayim. Zeszły sezon chiński zespół zakończył na szóstej pozycji. Celem sprowadzenia zawodnika, który reprezentuję drużynę ze stolicy Francji jest osiągniecie wyższego miejsca w chińskiej ekstraklasie, albo i nawet wywalczenia mistrzostwa krajowego, a bez wątpienia Ibrahimović będzie w stanie im w tym pomóc.

środa, 3 lutego 2016

Jak bardzo Manchester City zmieni się po przyjściu Guardioli?

Tak jak przypuszczałem parę miesięcy temu, Guardiola związał się z zespołem z Anglii. Wczoraj podpisał kontrakt z Manchesterem City, w którym będzie trenerem od lipca obecnego roku. A już planuje nowe wzmocnienia. Transferem numer 1 miałoby być sprowadzenie na Etihad Stadium Manchester Roberta Lewandowskiego. Hiszpański trener nie chciałby się rozstawać z Lewandowskim, ponieważ w ostatnim czasie prezentuję się on coraz lepiej.
Walczy o tytuł króla strzelców z Aubameyangiem. Polskiego napastnikowi udało się raz osiągnąć ten wyczyn, zdobywając 20 goli w sezonie 2013/2014. Teraz ma jednego gola mniej i z całą pewnością na koniec tego sezonu będzie miał więcej goli na swoim koncie, niż dwa sezony wcześniej. Wracając do możliwego transferu do Manchesteru, uważam, że wyszłoby mu to na dobre, ponieważ liga angielska także gra futbol na nie małym poziomie, a "Lewemu" przyda się doświadczeniu nie tylko z niemieckich boisk. Wcześniej poświęciłem dwa posty o możliwych przenosinach Polaka do Realu, ale ze względu na to, że nałożono na nich zakaz transferowy, którym będą obciążeni do lata 2017 roku, to w chwili obecnej wydaje mi się bardziej prawdopodobny transfer właśnie do zespoły City. Można śmiało powiedzieć, że latem z całą pewnością zaproponują mu podpisanie kontraktu. Ale czy będzie tak, jak z przeprowadzką do Monachium, gdy przez wiele miesięcy mówiło się o tym? Czy tym razem bez żadnego problemu Robert zgodzi się na występy w koszulce The Citizens? Przypuszczam, że ta sprawa będzie jasna nie wcześniej, niż w czerwcu.

poniedziałek, 1 lutego 2016

John Terry żegna się z klubem.

O tym, że Chelsea Londyn nie będzie chciała przedłużyć kontraktu ze swoim kapitanem, John Terrym, mówiło się już od jakiegoś czasu. Teraz to jest już pewne, a to oznacza koniec pewnej epoki w drużynie The Blues. Anglik miał nadzieję, że w Chelsea zakończy zarierę, ale pożegna się z klubem po końcu obecnego sezonu po 21 latach gry na Stamford Bridge. Mistrzowie Anglii zdążyli już sprowadzić do zespołu nowego obrońcę, który prawdopodobnie ma na celu zastąpić Terr'ego - Mateusza Miazgę. Do tej pory młody obrońca grał w Stanach Zjednoczonych. Jeśli chodzi o Terr'ego, to ma w następnym sezonie znaleźć nowego pracodwacę. Najbardziej prawdopodobne są przenosiny do Major League Soccer, gdzie gra sporo gwiazd futbolu.