niedziela, 13 grudnia 2015

Niemcy znowu w "polskiej" grupie.

Po wczorajszym losowaniu można powiedzieć tylko, że nasza grupa wcale nie zalicza się do najlepszych. Znajdujemy się w niej z Niemcami, Irlandią Północną oraz Ukrainą, która miała najdłuższą drogę do EURO, ponieważ musieli grać w barażach, trafiając na Słowenią. Ale już w pierwszym meczu potwierdzili swoją wyższość. Z mistrzami Świata rozegraliśmy ogólnie 20 meczy, z czego wygraliśmy tylko jeden, a więc na pewno ich obecność w naszej grupie nie jest zadowalająca. Natomiast z Ukrainą graliśmy siedmiokrotnie, zwyciężyliśmy dwa razy, dwa razy padał remis, a trzy razy schodziliśmy z boiska pokonani. Jeśli chodzi o Irlandię Północną, to graliśmy z nimi 9 razy - zanotowaliśmy trzy zwycięstwa, dwa remisy i cztery porażki. W teorii są oni najsłabsi w grupie C. Więc szans na wyjście Biało - Czerwonych z grupy nie można zaliczać do niemożliwych. Przed wczorajszym losowaniem polscy reprezentanci mówili, jakie byłyby ich wymarzone grupy. Chyba najczęściej wymienili Albanię, Islandię i Turcję. Moją grupą "marzeń" byłaby właśnie grupa składająca się z tych trzech drużyn. Na pewno mielibyśmy większę szansę na wyjście z grupy, nawet z pierwszego miejsca. Oczywiście moglibyśmy trafić ewentualnie na Portugalię, która dysponuje jedną gwiazdą w postacji Cristiano Ronaldo. Z pierwszego koszyka to właśnie ich można zaliczyć do nasłabszych. W jakimś stopniu odstają od Belgów, Anglii, Niemców czy też Hiszpanii. Naszczęście udało nam się uniknąć Francuzów, którzy są gospodarzami tego turnieju, a nie wiodło nam się podczas meczów z drużynami o takim statusie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz