środa, 21 października 2015

Porażka Bayernu z Arsenalem.

Bayern Monachium zanotował wczoraj porażkę w fazie grupowje Ligi Mistrzów z Arsenalem Londyn 0:2. Ta porażka, przynajmniej dla mnie wydaje się niespodziewana. Przed tą serią spotkań Bawarczycy mieli komplet sześciu punktów, strzelając 8 goli, nie tracąc przy tym żadnej. Natomiast Arsenal był bez punktów, więc chyba mało kto się spodziewał, że Kanonierom uda się pokonać mistrzów Niemiec. Podobnie w lidze niemieckiej Bayern radzi sobie wyśmienicie. Po dziewięciu kolejkach ma 27 punktów, więc kązdy z tych meczy wygrał. Taka passa na pewno budzi postrach przed każdym zespołem. Mimo pierwszej porażki w sezonie, trener Bayernu, Pep Guardiola nie wydaje się na kogoś specjalnie przejętego tą stratą punktów. W wywiadzie, którego udzieł po tym spotkaniu, stwierdził, że uważa, że pomimo tej porażki jego zespół zagrał dobry mecz. Było też widać, że dominowali na boisku, stwarzali sobie sytuacje bramkowe, mieli przewagę w posiadaniu piłki. Ale po zdobyciu pierwszego gola w 77 minucie Arsenal już próbował utrzymać ten wynik. W doliczonym czasie gry udało się zdobyć jeszcze gola na 2:0, który już zapewnił triumf londyńskiemu zespołowi. To zwycięstwo pomoże im bardziej uwierzyć w siebie i grać lepiej także w lidze angielskiej. A Bayern musi skupiać się na dalszych meczach w Lidze Mistrzów i ma szansę na potrzymanie dobrej passy zwycięstw w lidze niemieckiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz