środa, 30 września 2015

Barca zwycięska, mimo braku Messiego.

Duma Katalonii po ciekawym meczu wygrała z Bayerem Leverkusen 2:1, mimo, że jeszcze do 80 minuty przegrywała 0:1. Ale co ciekawe, mistrzowie Hiszpanii dali radę wygrać z niemiecką drużyną, mimo braku Lionela Messiego, który jest kontuzjowany. Przed tym meczem byłem bardzo ciekawy jak potoczą się losy tego spotkania bez argentyńczyka, ponieważ jest on bardzo ważnym elementem FC Barcelony. Ogólnie mecze bez Messiego nie zaliczają się do najlepszych dla Blaugrany. Cały mecz był dla gospodarzy trudny, mimo to, że dłużej posiadali piłkę, z czego zresztą są znani. Do przerwy przegrywali, przez większą część drugiej połowy nie potrafili wykorzystać żadnej sytuacji, ale gdy do ostatniego gwizdka sędziego pozostało jeszcze ostatnie 10 minut, Barcelona wzięła się do roboty i już w 82 minucie prowadziła 2:1 i ten wynik do końca dała radę utrzymać. Ten mecz pokazał, że bez Messiego dadzą radę jeszcze coś zdziałać. Za trzy tygodnie będą rywalizywać z BATE Borysów i liczą, że nie będą mieli tak wielkich problemów ze zdobyciem kompletem punktów, bo ta drużyna, przynajmniej w teorii powinna przysporzyć mniej problemów hiszpańskiemu zespołowi.

wtorek, 29 września 2015

Jedna trzecia sezonu ekstraklasy za nami.

1/3 sezonu w Ekstraklasie już za nami i niespodzianek nie brakuje. Nie małą niespodzianką można nazwać słabą, a nawet bardzo słabą grę Lecha Poznań. Niejeden kibic oczekiwał, że będą oni grać zdecydowanie lepszą piłkę i będą robić wszystko, żeby obronić tytuł mistrza Polski. Okazuje się, że po 10 kolejkach zajmują pierwsze miejsce... ale z drugiej strony tabeli. Więc do obrony tytułu mistrzowskiego z taką grą nie ma co liczyć. Natomiast można coś dobrego powiedzieć o grze w Pucharze Polski, bo w końcu on także jest częścią sezonu. Lech dotarł do 1/4 finału, gdzie zagrają z Zagłębiem Lubin pod koniec października. Drugą taką niespodzianką jest gra wicemistrzów Polski - Legii Warszawa. Ten sezon w ich wykonaniu co prawda jest trochę lepszy od tego, co prezentują lechici, ale jednak od zespołu, który zajął drugie miejsce w zeszłym sezonie, można oczekiwać czegoś więcej. Zajmują obecnie trzecią lokatę, ale przedwczorajszy mecz z Termalicą pokazał, że jest jeszcze coś do poprawienia w stołecznym zespole. Oba zespoły w ostatnią niedzielę zremisowały 1:1. I jeśli chodzi o Termalicę Bruk-Bet Nieciecza, to jest to zespół, który po raz pierwszy w 93 - letniej hisotii tego klubu jest w Ekstraklasie. Mimo to, że przez cały czas grali w niższych ligach, to grają nie najgorszy futbol w tej najwyższej polskiej lidze. Kolejną i ostatnią rzeczą, którą chciałbym poruszyć, to dobra gra Piasta Gliwice. Drużyna ta jak na razie zanotowała osiem zwycięstw i dwie porażki, dzięki czemu z dorobkiem 24 punktów znajdują się na pozycji lidera. W chwili obecnej mają 6 punktów przewagi nad drugą Pogonią i 8 punktów nad trzecią w tabeli, warszawską Legią. Zespół z Gliwic jeśli do końca sezonu będzie prezentował się tak, jak przez tą 1/3 sezonu, to bez problemu zdobędą mistrzostwo kraju. Czy są w stanie taki cel osiągnąć? Możliwe, że tak.

piątek, 25 września 2015

Brendgan Rodger bliski opuszczenia Liverpoolu.

Szkoleniowiec Liverpoolu, Brendgan Rodgers, jest bliski zwolnienia z angielskiej drużyny. Powodem są słabe wyniki zespołu. Po sześciu kolejkach zajmują trzynastą pozycję z dorobkiem ośmiu punktów. Natomiast przedwczoraj z ledwością przeszli do kolejnej rundy Pucharu Anglii, wygrywając z czwartoligową drużyną Carlisle United dopiero po serii rzutów karnych. Po takich rezultatach zespołu trudno o to, aby trener pozostał w klubie i dalej go trenował. Już nawet mówią o jego następcy. Mianowicie miałby nim być Jurgen Klopp, który jeszcze do niedawna pracował z Borussią Dortmund. On sam jest poważnie zainteresowany prowadzeniem zespołu z Premier League. Moim zdaniem jest to chyba jedyny i najlepszy kandydat do objęcia Liverpoolu. Klopp ma już za sobią kilka osiągnięć, jeśli chodzi o karierę trenerską. Dwukrotnie wywalczył z Borussią mistrzostwo Niemiec, dwa razy wicemistrzostwo, raz puchar Niemiec, dwa razy Superpuchar kraju i raz dotarł do finału Ligi Mistrzów. Jego sukcesy pokazują, że byłby dobrym trenerem i istnieje szansa, że dzięki niemu the Reds będą grać piłkę na wyższym poziomie, niż obecnie.

środa, 23 września 2015

Niesamowity Lewandowski!

Robert Lewandowski wczoraj w pojedynkę rozgromił VfL Wolfsburg w szlagierze szóstej kolejki Bundesligi, zdobywając wszystkie gole dla Bayernu Monachium. Polak wszedł na murawę po zmianie stron przy niekorzystnym wyniku, a potem zaczęło się już tylko liczenie - hattrick w cztery minuty, cztery gole w sześć minut i wreszcie pięć trafień w ciągu dziewięciu minut! Chyba nikomu nie udało się osiągniąć takiego czegoś. Bayern Monachium od początku spotkania grał swoją piłkę, ale nie potrafił wykorzystać choćby jednej okazji, którą się im nadarzała. W pierwszej połowie mogli nawet stracić gola na 0:2. Manuel Neuer, który jest znany z odważnych wypadów, nie zdołał opanować futbolówki na samym środku boiska, z czego chciał skorzystać Josuha Guilavogui. Pomocnik gości uderzył piłkę z całych sił z własnej połowy, ale zabrakło naprawdę niewiele - piłka jedynie otarła się od słupka. Dopiero po przerwie losy meczu się zmieniły, gdy Guardiola wpuścił na murawę Roberta Lewandowskiego. Te 5 goli oczywiście dało zwycięstwo bawarczykom, a polski napastnik zapisał się w historii klubu.

poniedziałek, 21 września 2015

Lech na dnie.

Zła passa Lecha Ponań nadal trwa. Kolejorz wczoraj przegrał z Jagiellonią Białystok 0:1. Mieli oni kilka okazji do zdobycia bramki, mieli także przewagę w posiadaniu piłki, ale nie dali rady tego wykorzystać, za to Jagiellonii udało wykorzystać się jedną okazję, co spowodowało, że lechici przegrali już po raz siódmy i są tuż za Górnikiem Zabrze w tabeli. Ostatnie punkty zdobyli w czwartej kolejce, bezbramkowo remisując z Koroną Kielce. Poza tym, jak razie jedyne zwycięswto zanotowali w drugiej kolejce, grając z Lechią Gdańsk (2:1). To pokazuje, że obecny sezon dla zespołu Macieja Skorży jest fatalny. Trzeba też przyznać, że rzadko się zdarza, że drużyna, która po zdobyciu mistrzostwa kraju, w następnym sezonie radzi sobie tak słabo. Nawet taki klub, jak Termalica Bruk-Bet Nieciecza radzi sobie o wiele lepiej, a przecież po raz pierwszy od 93-letniej historii tego klubu znajdują się w ekstraklasie. A więc to pokazuje, że mistrzowie Polski muszą zdecydowanie coś zmienić w swojej grze, póki nie jest jeszcze na to za późno.

piątek, 4 września 2015

Polska z szansą na kolejne punkty.

Od zwycięskiego meczu z Niemcami minęło już niecałe 11 miesięcy. W chwili obecnej, polska reprezentacja chce powtórzyć ten wyczyn i już wczoraj obmyślił wstępną taktykę na to spotkanie. Oczywiście Adam Nawałka nie podał wczoraj dokładnego składu, jakim dzisiaj zagramy, ale tak jak kilka dni temu napisałem, Kuba Błaszczykowski prawdopodobnie nie zagra, a przynajmniej nie zanosi się na to, żeby wystąpił od pierwszej minuty. W bramce stanie na pewno Łukasz Fabiański. Niektórzy obstawiali, że z Niemcami selekcjoner postawi na Wojciecha Szczęsnego, ewentualnie na Artura Boruca. Ja sam też miałem takie odczucie, ale jednak decyzja zapadła inna. Fabiański w ostatnim czasie zarówno w klubie, jak i w reprezentacji pokazał, że można na nim polegać, więc zdaniem Nawałki zasłużył, żeby bronić polskiej bramki przez ten mecz z mistrzami Świata. Zdecydował on jeszcze na kilka zmian w porównaniu do czerwcowych spotkań i w linii pomocy postawił na Krychowiaka oraz Mączyńskiego. Można się spodziewać, że Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik także dostaną szansę na grę. W tym meczu gramy o komplet punktów, ale też o to, żeby wciąż być niepokonaną reprezentacją od kilkunastu miesięcy. Ostatnio przegraliśmy 5 marca 2014 roku ze Szkocją 0:1 w meczu towarzyskim. Już po zremisowanym meczu z Grecją w czerwcu osięgnęliśmy pod tym względem śwetne osiągnięcie. Jeśli dziś uda nam się nie przegrać, to będziemy jedyną niepokonaną reprezentacją w Europie od prawie 18 miesięcy.

wtorek, 1 września 2015

Błaszczykowski na wypożyczeniu.

Betis Sewilla, Liverpool, VfB Stuttgart albo ACF Fiorentina - Kuba Błaszczykowski mógł zagrać właśnie w którejś z tych drużyn. Ostatecznie został wypożyczony z Borussi do Fiorentiny, która zapewniła sobie na koniec zeszłego sezonu miejsce w eliminacjach do Ligi Europy. Serie A ogólnie zalicza się do jednych z najciekszych lig w Europie. Natomiast jeśli o Fiorentinę, to jest to klub grający przeciętną piłkę, ale jednocześnie starający się sprowadzać w swoje szeregi doświadczonych zawodników, przez co futbol w tym zespole staje nieco ciekawszy. Poprzez występy w lidze włoskiej, Błaszczykowski może nabrać doświadczenia, które na pewno może się jeszcze przez resztę jego piłkarskiej kariery przydać. W mojej opinii, reprezentant Polski może w jakimś stopniu pomóc drużynie z Florencji uzyskać lepsze wyniki, bo zdecydowanie im tego brakuje. Liczą oni na jakikolwiek sukces w tym sezonie, na przykład na mistrzostwo Włoch, który ostatnio zdobyli w 2001 roku, a więc upłynęło od tamtego momentu już kawałek czasu.

Liga Mistrzów - trzecia kolejka.

Kibice oglądający Ligę Mistrzów nie mieli prawa do narzekania. W trzeciej kolejce padło aż 54 bramki. Łukasz Teodorczyk, Robert Lewandowski,...