niedziela, 5 lipca 2015

Chile mistrzem Kontynentu.

Argentyna, która uchodziła za faworyta finału Copa America, przegrała po serii ,,jedenastek" z gospodarzami tego turnieju. Rzut karny dla Albicelestes wykorzystał jedynie Lionel Messi, który chciał poprawić swój dorobek bramkowy, ale przed karnymi mu się to nie udało. Potem już nikt z jego reprezentacji nie strzelił gola z jedynastego metra. Jeśli chodzi o 120 minut, które były rozegrane, to oba zespoły mieli kilka dogodnych okazji do strzelenia bramki. Natomiast Chile chwilami przeważało i było bliżej zwycięstwa, co mnie trochę zaskoczyło. Byłem przekonany, że ten mecz będzie bardziej wyrównany. Zdaniem niektórych ekspetów, większą szansę na zdobycie trofeum Copa America miała Argentyna. Ma ona kilku piłkarzy, którzy grają na wysokim poziomie, takich jak Aguero czy Messi. Zaś rywale mieli Alexisa Sancheza i dobrze grający w bramce, Claudio Bravo. Obie reprezentacje nie zaznały porażki w tej edycji imprezy. W drodze do finału Chilijczycy pokonali między innymi Urugwajczyków i Peruwiańczyków, a ich przeciwnicy okazali się lepsi od Kolumbii i Paragwaju. A w finale to Chile po raz pierwszy w historii wygrała Copa America.

3 komentarze:

  1. Chile zasłużyło na wygraną, w finale dominowali i grali fajny, ofensywny futbol.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, zresztą jak w całym turnieju. Bo w końcu gdyby nie grali takiej piłki, to by nie doszli do finału.

      Usuń
  2. Właśnie! Ale grali dobrze i zagrali w finale. Bo gdyby grali źle to by nie zagrali. No chyba że by grali średnio to może by doszli a może nie...
    Waldi, jestem twoim największym fanem!!!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.