poniedziałek, 27 lipca 2015

Królewscy znowu zwycięzcy.

Real Madryt nie poszedł w ślady Barcelony i wygrał dzisiejszy mecz z Interem Mediolan. Wpadka Dumy Katalonii z Manchesterem United mogła być spowodowana brakiem Messiego i Neymara w składzie, choć kilka dni temu udało im się zwyciężyć z La Galaxy, a wtedy także brakowało tych dwóch podstawowych piłkarzy. Real w meczach towarzyskich radzi sobie lepiej. 4:1 z Manchesterem City i dziś 3:0 z Interem. Dwa ostatnie mecze dały mi do myślenia, że Barcelona bez Messiego i Neymara jest inną drużyną. W środę zagrają jeszcze z Chelsea Londyn, a dzień później Królewscy z Milanem. Chelsea będzie dobrym rywalem dla mistrza Hiszpanii. Londyński klub grał w ostatnim sezonie świetną piłkę i dla obu ekip będzie to dobra okazja do zaprezentowania swoich umiejętności piłkarskich. Natomiast Milan co prawda miniony sezon nie zaliczył do udanych, ale mimo wszystko też ma swój potencjał. Wszystkie cztery kluby będą mieli ostatnią szansę do przygotowania się do meczów ligowych.

piątek, 24 lipca 2015

Legia gra dalej.

Ten, kto miał nadzieję na grę w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Europy gry trzech polskich zespołów, musi zadowolić się tym, że zagra w niej jedynie Legia Warszawa, która w rewanżu wygrała z Botosami 3:0. Natomiast Jagiellonia Białystok i Śląsk Wrocław pierwsze mecz bezbramkowo zremisowali, a wczoraj odnieśli porażkę. Jagiellonia przegrała 0:1, a Śląsk 0:2. Jeśli chodzi o mecz Legii z Botosami, to po stracie drugiej bramki gospodarze prawie w ogóle już nie walczyli o strzelenie choćby jednego gola. Stołeczna drużyna w całym tym spotkaniu przeważała i starzała zagrożenie dla swoich rywali. Niektórzy kibice mogą mieć do niej żal, że nie wykorzytsała wszystkich sytuacji. Ten mecz powinien zakończyć wynikiem conajmniej 5:0. Rumuni także mieli parę sytacji ale nie potrafili skutecznie wykończyć akcji i Kuciak zachował czyste konto. Także Lech Poznań w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów wygrała w rewnażu 1:0 z mistrzem Bośni i Hercegowini, FK Sarajevo. Mi osobiście zwycięska bramka się podobała i chyba nie tylko mi, gdyż padła bezpośrednio z rzutu wolnego po strzale Douglasa w okienko bramki. Lech w kolejnej rundzie powalczy z FC Basel (28 lipca) w Poznaniu, a Legia zagra z FK Kukesi (30 lipca).

środa, 22 lipca 2015

Pierwszy sprawdzian za Barceloną.

Duma Katalonii wygrała dzisiejszy mecz z La Galaxy, który był dla nich sprawdzianem. Pomimo braku Messiego czy Neymara zdołali pokonać swoich przeciwników. Messi i Neymar wraz z Suarezem tworzą chyba nagroźniejszy atak w Europie. Z tego trio jedynie Suarez wystąpił ale to wystarczyło Barsie do zwycięstwa. W połowie sierpnia rozpoczyna się nowy sezon PrimeraDivision, a mają przed sobą jeszcze dwa mecze kontrolne, z Manchesterem United i Chelsea Londyn. Jeśli biorąc pod uwagę to drugie spotkanie, to będzie ono na pewno bardzo ciekawe. Zarówno Chelsea, jak i Barcelona wywalczyły mistrzostwo swojego kraju w ubiegłym sezonie. Zespół prowadzony przez Murinho w letnim okienku dokonał parę wzmocnień i znaleźli następca Petra Cecha. Jest nim bośniak, Asmir Begović, sprowadzony ze Stoke City. Oprócz tego, wypożyczyli Radamela Falcao. Blaugrana ma Alexisa Vidala i Arde Turana, ale będzie mogła z nich skorzystać na początku przyszłego roku. Ta rywalizacja Barcelony z londyńskim zespołem może być wyrównana, ale moim zdaniem ten brak kilku podstawowych graczy może mieć wpływ na grę i przebieg tego spotkania. Natomiast z Manchesterem może być nieco łatwiej. Czerwone Diabły w ostatnim sezonie grali różnie. Ich gra jest trochę inna, niż jeszcze parę sezonów wcześniej. Oczywiście nie należy ich skreślać. To są tylko mecze towarzyskie, które przygotowują ich do rozpoczęcia sezonu, więc oszczędzają siły właśnie na ligowe starcia. Barcelona z Manchesterem zagra w najbliższą sobotę, a z Chelsea cztery dni później.

poniedziałek, 20 lipca 2015

1. kolejka ekstraklasy - podsumowanie.

Ten post będzie poświęcony podsumowaniu pierwszej kolejki ekstraklasy.
Wisła Kraków vs Górnik Zabrze - spotkanie rozpoczynające tą kolejkę zakończyło się podziałem punktów. Oba zespoły miały swoje okazje. Gol dla Białej gwiazdy był dość przypadkowy. Piłkarz Górnika nie przyjął dokładnie futbolówki podanej przez swojego bramkarza, wykorzystał to zawodnik Wisły, podając ją do Rafaela Crivellaro i ten uderzył ją do niemalże pustej bramki.
Lechia Gdańsk vs Cracovia - Goście wygrali skromnie, 1:0. Ale po strzeleniu gola pozwolili rywalom na to, żeby mieli przewagę. Na szczęscie nie miało to swoich konsekwencji, ale nie umknie to uwadze szkoleniowca Cracovi, Jacka Zielińskiego.
Ruch Chorzów vs Górnik Łęczna - W tym spotkaniu oba zespoły także miały swoje okazje, ale zabrakło skutecznego wykończenia akcji. Zarówno Górnik Łęczna jak i Ruch chwilami przeważali na murawie. Gol Bartosza Śpiączki w doliczonym czasie gry zagwarantował trzy oczka swojemu zespołowi i udany początek tych rozgrywek.   
Zagłębie Lubin vs Podbeskidzie Bielsko-Biała - 1:1. Takim wynikiem musieli zadowolić się piłkarze Zagłębia i Podbeskidzia.  Oczywiście przebieg spotkania mógł się podobać. Obfitował w kilka ciekawych akcji. Szkoda trochę gości, którzy kilka minut przed końcem stracili gola po rzucie karnym, ale w końcu remis jest lepszy od porażki i należy cieszyć się ze zdobytego punktu.
Lech Poznań vs Pogoń Szczecin - po zakończeniu tego meczu byłem nieco zadziwiony tym, że Lech już w pierwszej kolejce doznał porażki, a tym bardziej z rywalem, który nie uchodzi za specjalnie groźnego przeciwnika. Po zdobyciu mistrzostwa i Superpucharu Polski minionego sezonu, wydawało się, że lechici na początek obecnego zrobią wszystko, aby sobie wyrobić przewagę. Ale to Pogoń, która zakończyła miniony sezon na ósmej pozycji, okazała się lepsza. W związku z tym nasuwa się pytanie: Czy poznaniaków będzie stać na obronę mistrzostwa, jeśli będą tracić punkty z niżej notowanymi klubami? 
Korona Kielce vs Jagiellonia Białystok - jeśli chodzi o bramki, to było co oglądać. 5 goli padło we wczorajszym starciu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok. W 10 minucie Michał Przybyła dał prowadzenie Koronie, ale w 17 minucie to Jaga już prowadziła 2:1. W drugiej odsłonie oba kluby strzeliły jeszcze po jednym golu.
Śląsk Wrocław vs Legia Warszawa - mistrz Polski nie zainkasował trzech punktów, ale za to wicemistrzowi się udało. Legia w ładnym stylu ograła Wrocławian 4:1 i tym wynikiem zapewniła sobie fotel lidera.
Piast Gliwice vs Termalica Brut-Bet Nieciecza - na koniec pierwszej kolejki Piast Gliwice zagrał z Termalicą Brut-Bet Niecieczą. Po trafieniu Patrika Mraza, Piast jako jedyna drużyna z Górnego Śląska zgarnęła komplet punktów i po tym zwycięstwie znajduje się na szóstym miejscu.

piątek, 17 lipca 2015

Sezon 2015/2016 czas zacząć.

Dziś zaczyna się nowy sezon ekstraklasy, a wraz z nim zaczynie się także walka o mistrzostwo Polski. Nie zabrakło także nowych twarzy w niektórych klubach. Podczas okienka transferowego kilka zespołów pozyskało piłkarzy, którzy mogą mieć wpływ na grę swojej obecnej drużyny. Mistrzowie Polski sprowadzili doświadczonych piłkarzy, między innymi Marcina Robaka i Dariusza Dudkę. Obaj grali trochę w ligach zagranicznych. Dudka ogólnie spędził pięć sezonów poza swoim krajem. Był piłkarzem takich klubów, jak Auxerre, Levante czy Birmingham City. Robak zaś grał przez rok dla tureckiego Konyasporu. Po odejściu z tamtego zespołu zagrał jeszcze dwa spotkania dla Mersim idman Yurdu, po czym wrócił do Polski. Oczywiści nie tylko Lech Poznań ma w swoim sztabie nowych graczy. Legia Warszawa pozyskała z węgierskiej ligi Njemana Nikolić'a, który ma zastąpić Orlando Sa. Portugalski napastnik został sprzedany do Reading. Wciąż jest rozważany temat sprzadaży Ondreja Dudy do Interu Mediolan, ale Słowak jest bliższy, aby pozostać przy Łazienkowskiej. Największym transferowym hitem było sprowadzenie przez legionistów Michała Pazdana, za którego zapłacili nie całe trzy miliony złotych. Dzięki gotówce, którą otrzymała Jagiellonia Białystok za Pazdana, transfery dla nich były nieco łatwiejsze. Dużym wzmocnieniem jest dla nich Konstantin Vassiljev, który reprezentował do nie dawna barwy Piasta Gliwice. Podczas gry w Pieście w 33 spotkaniach trafił 30 razy do siatki rywali. To pokazuje, że jest on piłkarzem o wielkim potencjale.
Kolejnym polskim klubem, który w swoich szeregach ma nowych zawodników, jest Lechia Gdańsk. Z Rapidu Wiedeń wypożyczyła uzdolnionego bramkarza, Mario Maricia. Pozyskała Michała Maka i Mario Maloca. To nie są oczywiście wszystkie transfery tego lata, bo jest ich więcej, ale nie będę ich wszystkich wymieniał. Inne kluby też dokonały wzmocnień przed tym sezonem. Moim zdaniem ten sezon zapowiada się naprawdę fajnie i mam nadzieję, że walka o zajęcie jak najlepszej pozycji na koniec będzie trwała do samego końca.

wtorek, 14 lipca 2015

Liga Mistrzów z Lechem Poznań. Czy uda im się osiągnąć kolejny sukces?

Lech Poznań dzisiaj wieczorem w drugiej rundzie do eliminacji Ligi Mistrzów zagra z mistrzem Bośni i Hercegowiny, FK Sarajevo. Kolejorz po zdobyciu mistrzostwa Polski i  Superpucharu swojego kraju minionego sezonu, liczy także na udane występy w LM. Według mnie to będzie wyrównany mecz. Lech w ostatnim czasie radzi sobie dobrze, gra dobry futbol, widać to w końcu po wynikach i po osiągnięciach. Ale czy to wystarczy, żeby osiągnąć sukces dzisiaj w meczu z bośniackim klubem? Może i tak, ale nie można zapominać, że ekstraklasa to nie to samo, co eliminacje do Ligi Mistrzów i muszą w tym spotkaniu zagrać jak najlepszy mecz, jeśli chcą go wygrać. Warto wspomnieć, że Sarajevo także może się przed tym meczem pochwalić mistrzostwem swojego kraju. Jeśli zaś chodzi o Puchar Bośni i Hercegowiny, to zdobyli go w sezonie 2013/2014, więc nie upłynęło od tego wydarzenia zbyt wiele czasu. Podobnie jak zespół prowadzony przez Macieja Skorże, dzisiejsi rywale mają kilka innych sukcesów na swoim koncie. Mimo to, Lechici mają nadzieję, że dzisiaj zagrają piłkę w podobnym stylu, w jakim zagrali kilka dni temu w finale Superpucharu Polski przeciwko Legii Warszawa, a także że uda im się wywieźć z tego meczu korzystny rezultat przed rewanżem.

sobota, 11 lipca 2015

Popis Lecha, Legia na kolanach.

Ten rok dla Lecha Poznań będzie z całą pewnością zaliczany do udanych. Mistrzostwo Polski sezonu 2014/2015, a wczoraj doszedł do tego Superpuchar Polski, wygrywając z Legią Warszawa 3:1. W tym spotkaniu mieli sporą przewagę nad drużyną prowadzoną przez Henninga Berga. Trzeba przyznać, że Kolejorz przez cały miniony sezon dawał z siebie wszystko do ostatniego meczu, walcząc o tytuł mistrza kraju, jeśli chodzi o ligę. W Superpucharze także doszli do wyznaczonego celu. Teraz spokojnie mogą przygotowywać się do nowego sezonu, który zacznie się już 17 lipca. Dzień później lechici w pierwszej kolejce ekstraklasy zmierzą się z Pogonią Szczecin, która zajęła ósmą lokatę ubiegłych rozgrywek. Po zdobyciu przez siebie dwóch tytułach, poznaniacy będą robić wszystko, żeby zdobyć kolejne trofea.

środa, 8 lipca 2015

Kolejny zakup FC Barcelony.

Aleix Vidal i Arda Turan - to dwaj nowi piłkarze Dumy Katalonii. Ten drugi przed dwoma dniami podpisał kontrakt z hiszpańską drużyną. Vidal już w tamtym miesiącu dołączył do nowego klubu. Luis Enrique ściągnąl tych pomocników, ponieważ po odejściu Xaviego potrzebował w swoim zespole kogoś na pozycji pomocnika. Według mnie najlepszym następcą Xaviego byłby gracz Juventusu Turyn, Paul Pogba. Jest on młodym i utalentowanym zawodnikiem, więc bez problemu odnalazłby się w zespole Blaugrany. Wczoraj poinformowano, że Juventus odrzucił ofertę Barcelony, która chciała pozyskać Pogbę za 80 milionów euro. Na temat pozyskania francuza wypowiedział się także prezes katalońskiej drużyny, przyznając, że nie mają go w planach na najbliższy sezon. Barcelona ma na celowniku kilku innych zawodników i też mają czas na ich kupno. Po tym jak pozyskali Vidala i Turana, będą skupiać się teraz na sprowadzeniu przynajmniej jednego obrońcy, dzięki któremu linia obrony będzie bardziej szczelna.

niedziela, 5 lipca 2015

Chile mistrzem Kontynentu.

Argentyna, która uchodziła za faworyta finału Copa America, przegrała po serii ,,jedenastek" z gospodarzami tego turnieju. Rzut karny dla Albicelestes wykorzystał jedynie Lionel Messi, który chciał poprawić swój dorobek bramkowy, ale przed karnymi mu się to nie udało. Potem już nikt z jego reprezentacji nie strzelił gola z jedynastego metra. Jeśli chodzi o 120 minut, które były rozegrane, to oba zespoły mieli kilka dogodnych okazji do strzelenia bramki. Natomiast Chile chwilami przeważało i było bliżej zwycięstwa, co mnie trochę zaskoczyło. Byłem przekonany, że ten mecz będzie bardziej wyrównany. Zdaniem niektórych ekspetów, większą szansę na zdobycie trofeum Copa America miała Argentyna. Ma ona kilku piłkarzy, którzy grają na wysokim poziomie, takich jak Aguero czy Messi. Zaś rywale mieli Alexisa Sancheza i dobrze grający w bramce, Claudio Bravo. Obie reprezentacje nie zaznały porażki w tej edycji imprezy. W drodze do finału Chilijczycy pokonali między innymi Urugwajczyków i Peruwiańczyków, a ich przeciwnicy okazali się lepsi od Kolumbii i Paragwaju. A w finale to Chile po raz pierwszy w historii wygrała Copa America.

środa, 1 lipca 2015

Argentyna 6 - 1 Paragwaj.

Chile - Argentyna - to finał Copa America 2015. Reprezentacja prowadzona przez Gerardo Martino rozbiła Paragwaj 6:1. Dużym rozczarowaniem, przynajmniej dla mnie, było to, że Lionel Messi nie strzelił gola, natomiast zaliczył trzy asysty. Jego postawa na tym turnieju nie zalicza się do udanych, biorąc pod uwagę gole, ponieważ strzelił tylko jednego. Niejedna osoba krytykuje Argentyńczyka właśnie za to, że w Barcelonie strzela dużo częściej niż w drużynie narodowej. Co prawda dla Argentyny nie strzela tylu bramek co dla Dumy Katalonii ale to w końcu nie podstawa, żeby go krytykować. W końcu ma do rozegrania jeszcze finał i w nim ma okazje do tego, aby trafić do bramki rywali. Liczę na to, że mu się to uda. Jeśli chodzi o finał Copa America, to wydaje się, że Argentyna ma szansę na zwycięstwo ale ze stuprocentową pewnością nie można wskazać kto zostanie mistrzem swojego Kontynentu. Spotkanie Chile - Argentyna odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 22. Chyba większość kibiców liczy na triumf zespołu leo Messiego i że ten turniej nie zakończy on z dorobkiem jednego gola.