sobota, 30 maja 2015

Kolejny krok w stronę potrójnej korony.

W tym sezonie Duma Katalonii może uczynić kolejny krok, aby zdobyć potrójną koronę. Z trzech możliwych trofeów Barcelona na razie zdobyła mistrzostwo kraju, dzis może zdobyć Puchar Króla, a za tydzień w Lidze Mistrzów grają z Juventusem. Jeśli chodzi o dzisiejszy mecz, to wydaje się, że to Barcelona jest faworytem. Wydaje się, bo po ostatnim meczu ligowym z Depotivo La Coruna, gdy zremisowali 2:2, prowadząc 2:0 i to z drużyną, której utrzymanie w Primera Division wisiało na włosku, nie można ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że to drużyna Enrique będzie dzisiaj triumfować. Natomiast Messi, Neymar i wracający do składu Suarez będą tworzyć szczególne zagrożenie dla Bilbao. Moim zdaniem właśnie brak Suareza mógł się przyczynić do nienajlepszego rezultatu z Deportivo. Athletic Bilbao w tym sezonie grał średnią piłkę w przeciwieństwie do swoich rywali. W ich szeregach brakuje Fernando Llorente, który od 2013 roku gra dla zespołu z Turynu. Budował on z tym klubem dobry futbol, czego teraz im nieco brakuje. Barca zaś nie powinna narzekać na składne akcje. W nabliższym okienku transferowym szykują kilka wzmocnień na przyszły sezon. Mieli dużo czasu na przemyślenia kogo sprowadzic na Camp Nou po tym, jak FIFA ukarała ich zakazem transferowym. Dużo się mówi o tym, że Paul Pogba ma opuścić Juventus Turyn i przejść między innymi do Barcelony. Jeśli Pogba wybrałby drużynę ze stolicy Katalonii, to mógłby zastąpić Xaviego, który pożegna się z zespołem po finale 6 czerwca z Juventusem. Ale na razie trzeba dokończyć ten sezon z piłkarzami, których się ma i kibice Blaugrany liczą, że dzisiejsze zwycięstwo może ich umocnić, żeby także pokonać Starą Damę w Lidze Mistrzów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz