czwartek, 31 grudnia 2015

Barcelona pobiła rekord Realu Madryt.

Tylko dwóch goli potrzebowała FC Barcelona do wyrównania rekordu Realu Madryt w liczbie goli strzelonych w jednym roku kalendarzowym. Według mnie, z pobciem tego rekordu, Duma Katalonii nie powinna mieć większych problemów i tak też było. Łatwe zwycięstwo 4:0 pozwoiła im także na utrzymanie pozycji rekordu na koniec tego roku. Trzeba wspomnieć o tym, że Messi, Neymar i Suarez razem strzelili dla Barcelony 137 w tym roku. Jest to lepsze osiągnięcie, które osiągnęli w zeszłym roku, strzelając wtedy 15 bramek mniej. Ten ostatni przeze mnie wymieniony, w Klubowych Mistrzostwach Świata strzelił ogólnie pięć goli. Więc to drugi powód, dla którego można było powiedzieć, że Blaugranie uda się strzelić co najmniej trzy gole, b tyle potrzebne do pobicia rekordu. Trzecim i ostatnim powodem, dla którego można było powiedzieć, że mistrzom Hiszpanii uda się osiągnąć cel, był fakt, że Bets Sewilla jest drużyną, która (przynajmniej teoretycznie) nie powinna zagrozić w jakimś dużym stopniu swoim rywalom. Tym bardziej, że Barcelona zagrała w silnym składzie. Już samo zwycięstwo 4:0 mówi samo za siebie. Teraz, aby pobić ystanowiony rekord przez hiszpańską drużyną, trzeba strzelić przynajmniej 181 goli, a to z całą pewnością łatwe nie będzie.

niedziela, 27 grudnia 2015

Grzegorz Krychowiak w Arsenalu Londyn?

W ostatnich miesiącach dużo mówi się o transferze Grzegorza Krychowiaka do londyńskiego Arsenalu. Polski pomocnik może zmienić barwy klubowe już w ziimowym okienku transferowym. Trzeba tu wspomnieć, że jeśli angielski zespół zdecyduje się na taki krok, to będą musieli zapłacić ponad 30 milionów funtów. Jest to kwota w klauzuli odstępnego w kontrakcie Polaka. Jeżeli Arsenal zdecyduje się na wykupienie Krychowiaka, to sam piłkarz będzie miał w tej sprawie decydujący głos, oraz do jego agenta. Moim zdaniem, Kanonierzy mogą mieć problem, żeby poczekać 3 i pół roku, bo właśnie wtedy kończy się kontrakt polskiego piłkarza, a w takim wypadku będą mogli go wziąć zupełnie za darmo, ale szczerze mówiąc wątpie, że ktokolwiek chciałby tak długo czekać. Arsene Wenger chciałby go z całą pewnością sprowadzić jak najszybciej. To, kiedy Grzegorz Krychowiak trafi do Londynu i czy w ogóle tam trafi, wyjaśni się w czasie trwania zimowego okienka transferowego lub jeszcze krótko przed jego otwarciem.

czwartek, 24 grudnia 2015

Manchester United zwolni van Gaala?

Ostatnio coraz częściej mówi się o zwolnieniu Louisa van Gaala z Manchesteru United, a zastąpieniem go jego asystentem Ryan'em Gigsem albo Pepem Guardiolą, który po zakończeniu tego sezonu przestanie być trenerem Bayernu Monachium. Powodem, dla którego van Gaal miałby zostać zwolniony, są słabe wyniki zespołu. "Czerwone Diabły" w ostatnich tygodniach spisują się fatalnie.
Jeszcze miesiąc temu Manchester United był wiceliderem Premier League. Przygodę z Ligą Mistrzów zakończyły już na fazie grupowej, a w lidze doznały dwóch porażek z drużynami z dolnej cęści tabeli - na wyjeździe z AFC Bournemouth Artura Boruca 1:2 i u siebie w takim samym stosunku z Norwich City. Konferencja przed sobotnim meczem ze Stoke City trwała dokładnie 4 minuty i 58 sekund. 64-letni szkoleniowiec odpowiedział tylko na trzy pytania telewizji. Z przedstawicielami prasy nie zamierzał w ogóle rozmawiać. Jaka będzie przyszłość Holendra na Old Trafford? Najprawdopodobniej wyjaśni się to w najbliższych dniach.

niedziela, 20 grudnia 2015

Bayern znalazł następcę Guardioli.

O opuszczeniu Bayernu Monachium przez Pepa Guardiolę mówiło się od jakiegoś czasu. Dzisiaj jest to pewne. Mało tego - Bayern znalazł już nowego trenera, który go zastąpi. Będzie nim były szkoleniowiec Królewskich, Carlo Ancelotti. Włoch od maja jest bez jakiegokolwiek zatrudnienia, po tym jak przed kilkoma miesiącami rozstał się z Realem Madryt. Wcześniej pracował między innymi w PSG, Chelsea Londyn, AC Milanie czy Juventusie Turyn.
Guardiola sam przyznał, że nie zamierza przedłużać swojego kontraktu z niemieckim zespołem, który wygasa w czerwcu przyszłego roku. A to oznacza, że Ancelotti będzie nowym trenerem Bawarczyków od 1 lipca.
Moim zdaniem pomoże on nowej drużynie utrzymywać dobry styl gry, jaki obecnie prezentują. Jest dobrym i doświadczonym trenerem, który ma na swoim koncie wiele osiągnięć.
Warto też napisać, że zanim podpisał on kontrakt z mistrzami Niemiec, to jednym z warunków było to, żeby Robert Lewandowski pozostał w klubie. Podczas gdy Włoch prowadził jeszcze Real Madryt, chciał go ściągnąć na Santiago Bernabeu.
Teraz dzięki temu, polski napastnik ma zapewniony pobyt w stolicy Bawarii, przynajmniej na jakiś czas.

środa, 16 grudnia 2015

Trudne zadanie Lewandowskiego w LM.

Robert Lewandowski i jego Bayern w 1/8 finału Ligi Mistrzów mają trudne zadanie. Rozegrają oni dwumecz z finalistą poprzednej edycji - Juventusem Turyn. Obok starć Chelsea Londyn z Paris Saint - Germain czy też FC Barcelony z Arsenalem Londyn, będzie to najciekawsze potyczka 1/8 finału LM. Stara Dama w fazie grupowej dwukrotnie pokonała Manchester City, którzy byli tak naprawdę faworytami, a więc kibice tego klubu liczą, że gra przeciwko Bayernowi pójdzie im równie dobrze. Będzie to starcie dwóch odmiennych koncepcji piłki. Guardiola musi znaleźć sposób na Włochów. W zeszłym roku Juventus w 1/8 również rywalizował z niemieckim zespołem i udało mu się awansować dalej kosztem Borussi Dortmund. Obecnie zadanie będzie znacznie trudniejsze, bo będą grać w końcu przeciwko mistrzom Niemiec. Ale ostatnie lata wskazują, że Bawarczycy bywa wczesną wiosną dość chimeryczny. Będzie to także okazja dla Roberta Lewandowskiego, by pokazać, że potrafi strzelać gole, grając nawet przeciwko wymagającemu rywalowi, co pomoże mu dogonić Cristiano Ronaldo w klasyfikacji strzelców, którwy w chwili obecnej ma 11 trafień i jest na pierwszym miejscu w klasyfikacji. Polski napastnik ma o cztery gole mniej strzelone i znajduje się na drugim miejscu. Wszyscy liczą, że uda się Lewandowskiemu zostać królem strzelców tej edycji Ligi Mistrzów.

niedziela, 13 grudnia 2015

Niemcy znowu w "polskiej" grupie.

Po wczorajszym losowaniu można powiedzieć tylko, że nasza grupa wcale nie zalicza się do najlepszych. Znajdujemy się w niej z Niemcami, Irlandią Północną oraz Ukrainą, która miała najdłuższą drogę do EURO, ponieważ musieli grać w barażach, trafiając na Słowenią. Ale już w pierwszym meczu potwierdzili swoją wyższość. Z mistrzami Świata rozegraliśmy ogólnie 20 meczy, z czego wygraliśmy tylko jeden, a więc na pewno ich obecność w naszej grupie nie jest zadowalająca. Natomiast z Ukrainą graliśmy siedmiokrotnie, zwyciężyliśmy dwa razy, dwa razy padał remis, a trzy razy schodziliśmy z boiska pokonani. Jeśli chodzi o Irlandię Północną, to graliśmy z nimi 9 razy - zanotowaliśmy trzy zwycięstwa, dwa remisy i cztery porażki. W teorii są oni najsłabsi w grupie C. Więc szans na wyjście Biało - Czerwonych z grupy nie można zaliczać do niemożliwych. Przed wczorajszym losowaniem polscy reprezentanci mówili, jakie byłyby ich wymarzone grupy. Chyba najczęściej wymienili Albanię, Islandię i Turcję. Moją grupą "marzeń" byłaby właśnie grupa składająca się z tych trzech drużyn. Na pewno mielibyśmy większę szansę na wyjście z grupy, nawet z pierwszego miejsca. Oczywiście moglibyśmy trafić ewentualnie na Portugalię, która dysponuje jedną gwiazdą w postacji Cristiano Ronaldo. Z pierwszego koszyka to właśnie ich można zaliczyć do nasłabszych. W jakimś stopniu odstają od Belgów, Anglii, Niemców czy też Hiszpanii. Naszczęście udało nam się uniknąć Francuzów, którzy są gospodarzami tego turnieju, a nie wiodło nam się podczas meczów z drużynami o takim statusie.

wtorek, 8 grudnia 2015

Ostatnie dni fazy grupowej LM.

Dzisiaj i jutro są ostatnimi dniami, aby jeszcze coś zmienić. Oczywiście niektóre zespoły mają już zagwarantowany awans z pierwszej pozycji, ale większość musi walczyć w ostatniej kolejce na awans, choćby z miejsca drugiego. W grupie A od samego początku zdecydowanymi faworytami były dwie drużyny: PSG oraz Real Madryt.  Teraz się okazało, że było to rzeczywiście trafne określenie. Zarówno Real jak i PSG mają już przed tą kolejką pewny awans do fazy pucharowej. Mimo, że francuska drużyna straciła najmniej goli w swojej grupie - tylko jedną - to muszą się zadowolić drugim miejscem. Natomiast w grupie B sytuacja jest ciekawsza. Liderowi tej grupi, Wolfsburgowi do awansu wystarczy remis. Ten mecz zapowiada się ciekawie. Oba kluby znajdują się w lidze na wysokich miejscach. Wolfsburg na piątym, a Manchester United na czwartym. Ale trzeba też pamiętać, że angielski zespół boryka się z problemami zdrowotnymi swoich piłkarzy. Wątpliwy jest występ między Innymi Wayne Ronney'a. Jest to dla nich duże osłabienie. W grupie C pozostaje jedynie walka o miejsce pierwsze. Zarówno Atletico Madryt, jak i Benfica Lizbona mają po 10 punktów. Dzisiejszego wieczoru okaże się, kto będzie się cieszył na koniec fazy grupowej pozycją lidera. Banfica i Atletico mają takie same szansę. Dzisiaj raczej będą grać na luzie, bo niezależnie od wyniku tego spotkania i tak mają pewny awans. Galatasaray Stambuł i FK Astana będą walczyć o trzecią pozycję, co zapewni im grę wiosną grę w Lidze Europy. Grupa D co prawda finaliści zeszłej edycji Ligi Mistrzów, Juventus Turyn, również ma już pewny awans do dalszej fazy, ale nie wiadomo, czy awansują z pierwszej czy z drugiej lokaty. W razie porażki z Sevillą, co według mnie jest mało prawdopodobne, a w przypadku zwycięstwa Manchesteru City z Borussią Monchengladbach, to angielski zespół będzie pierwszą drużyną. Przy tym drugim meczu mam również wątpliwości w to, że piłkarzom Manchesteru City uda się odnieść korzystny rezultat, ponieważ Borussia w minionej kolejce w Bundeslidze niespodziewanie pokonała mistrzów Niemiec, Bayern Monachium, co dodaje im pewności siebie przed ostatnią kolejką, by osiągnąć wstęp do LE. W grupie E nie ma co nawet komentować. 8 punktów przewagi Barcelony nad Bayerem Leverkusen i AS Romą i 9 punktów nad BATE Borysów. Duma Katalonii ma zdecydowaną przewagę na swoimi rywalami z grupy i to widać. Grupa F to grupa, w której wydawałoby się, że Bawarczycy to zdecydowani faworyci, ale po porażce z Arsenalem Londyn ich sytuacja była nieco niepewna. Ale można powiedzieć, że ich awans jest również pewny, nawet gdy doznają porażki w ostatnim meczu. Grupa G to chyba jedyna grupa, w której na awans mają szansę trzy kluby. Chelsea, Porto i Dynamo Kijów będą walczyć o wyjście z grupy i to będzie wyrównana rywalizacja. Natomiast
Maccabi Tel Awiw już dawno temu przestała liczyć na co kolwiek. Ani jednego punktu na swoim koncie. Bilans bramkowy również fatalny. 1 gol zdobyty i aż 15 straconych. Dyamo Kijów nie powinno mieć z nimi najmniejszych problemów. Więc wszystko będzie tak naprawdę zależało od meczu Chelsea Londyn i FC Porto, którzy w chwili obecnej mają po tyle samo punktów. No i w końcu przyszedł czas na podsumowanie ostatniej grupy, grupy H. Zenit St. Petersburg również, jak Barcelona ma w swojej grupie 8 punktów przewagi drugim zespołem. Ale jest pewna różnica. Rosyjska drużyny, jak na razie jest jedyną drużyną, która we wszystkich pięciu meczach zdobyła komplet punktów i z dorobkiem 15 "oczek" jest zdecydowanym faworytem. O awans muszą walczyć KAA Gent oraz Valencia, których dzieli różnica jednego punktu. Moim zdaniem większą szansę ma hiszpański zespół na wejścia na drugą pozycją, niż Gent na obronę tego drugiego miejsca, bo Gent zagra właśnie z Zenitem, a Valencia z Olimpique Lyon, który zdobył jedynie jeden punkt, remisując 1:1 z Gent w pierwszej kolejce. W pierwszym meczu Olimpique z Valencią zakończył się skromnym zwycięstwem hiszpańskiego zespołu, 1:0. Było to na wyjeżdzie, a więc rzeczą oczywistą jest, że jutro zagrają na własnym stadionie. Dlatego będzie im zależało, żeby przed własną publicznością powalczyć o korzystny wynik. Jutro późnym wieczorem będzie już wiadomo kto znajdzie się w fazie pucharowej, która z całą pewnością będzie również bardzo ciekawa.

sobota, 5 grudnia 2015

Bayern traci punkty.

Bayern Monachium zanotował pierwszą ligową porażkę, przegrywając
z Borussią Monchengladbach 1:3. Trzeba przyznać, że jest to spora niespodzianka. Szczerze mówiąc, nie przypuszczałem, że to spotkanie może zakończyć się zdobyciem trzech punktów zawodników Borussi. Też rzadko się zdarza, żeby Neuer wpuścił trzy gole w ciągu jednego spotkania, więc byłem nieco zaskoczony tym. Przegrywając 0:3, honor gości uratował w 81 minucie Franck Ribery, który wykończył przepiękną akcję Bawarczyków i zmniejszył straty na 1:3. To było jednak wszystko na co stać było dzisiaj przyjezdnych i mecz zakończył sie pewną wygraną gości. Forma Roberta Lewandowskiego może natomiast martwić. Polski napastnik nie strzelił gola już w trzecie kolejce z rzędu, co utrudnia mu pogoń za Aubameyangiem w klasyfikacji strzelców.

środa, 2 grudnia 2015

Górnik Zabrze wygrywa w Małych Derbach.

Górnik Zabrze po ośmiu spotkaniach bez zwycięstwa przełamał się w meczu 18. kolejki. Ograł on swojego odwiecznego rywala 5:2. Był to rewanż za porażkę w trzeciej kolejce (2:3). Potyczka Górnika Zabrze z Piastem Gliwice była spotkaniem, które w ekipie dowodzonej przez Leszka Ojrzyńskiego było traktowane jako ostatni dzwonek. Zabrzanie w żadnym stopniu nie zwracali uwagi na to, ze mierzyli się z liderem rozgrywek, który przed tą kolejką został pokonany tylko trzy razy. Mimo wszystko walczyli o komplet punktów. Co prawda, trzy "oczka" nie pozwoliło im wyjść ze strefy spadkowej, ale jest to dla nich motywacja, żeby uwierzyli w siebie. Rzadko się zdarza, żeby ostatnia drużyna w tabeli pokonała lidera. Kibice Piasta mogą mieć teraz wątpliwości, co do możliwości swojej drużyny.

piątek, 27 listopada 2015

Liga Europy: Lech Poznań z niewielkim szansami na wyjście z grupy. Legia także ma nie najlepszą sytuację.

Oba polskie zespoły, które wczoraj grali przedostatnią kolejkę fazy grupoqwej Ligi Europy, co prawda zaprezentowały się nie najgorzej, ale ich szanse na wyjścia z grupy są niewielkie, choć nie są nie do osiągnięcia. Legia musiałaby wygrać swój mecz z Napoli, jednocześnie licząc na remis Clubu Brugge z
FC Midtjylland. Natomiast w przypadku Lecha, to musieliby oni wygrać ze szwajcarską drużyna z Bazylei, licąc przy tym na porażkę Fiorentiny, w najlepszym przypadku remis z Belenenses. A wiec oba polskie kluby mają podobną sytuację. Po wczorajszych spotkaniach można odczuwać pewien niedosyt. Remis Lechitów i skromne zwycięstwo 1:0 warszawian mogłoby mieć większe znaczenie wtedy, gdy wcześniejsze mecze byłyby lepiej rozegrane. Ale biorąc ostatnią kolejkę, to szkoleniowiec Kolejorza po wczorajszym meczu przyznał, że remis jego zespołu był sprawiedliwy. Można chyba mu przyznać rację. Jeśli chodzi o stołeczny zespół, to zwycięstwo z Duńczykami daje jakąś pewność siebie przed ostatnim spotkaniem. Mam nadzieję na to, że zarówna Legia Warszawa i Lech Poznań dadzą z siebie 100%, aby przynajmniej powalczyć o zwycięstwo.

środa, 25 listopada 2015

Słaby mecz Szczęsnego, gol Lewandowskiego.

Pierwszy mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzów Lionela Messiego po kontuzji można zaliczyć do udanego powrotu. Wczoraj przeciwko AS Romie strzelił dwa gole i dołożył asystę. Natomiast Wojciech Szczęsny nie będzie dobrze wspominał tego spotkania. Wpuścić sześć goli dla każdego bramkarza jest czymś strasznym. Ale coś pozytywnego można powiedzieć o Robercie Lewandowskim. Polski napastnik strzelił wczoraj jednego z czterech goli. Od 33 minuty miał nieco ułatwione zadanie (przynajmniej moim zdaniem), ponieważ właśnie wtedy boisko opuścił Arjen Robben, który słynie z tego, że gra trochę samolubną piłkę i nie lubi podawać piłki swoim kolegom, co skutkuje tym, że Lewandowski nie ma zbyt wielu okazji do strzelenia bramki. Ale zejście Holendra nic Robertowi nie dało. Swojego gola strzelił przed opuszczeniem placu gry przez swojego klubowego kolegę. Szczęsny i Lewandowski mają przed sobą jeszcze po jednym meczu w fazie grupowej, dzięki czemu mają szansę pokazania swoim trenerom, że można na nich stawiać. W przypadku naszego bramkarza jest to chyba bardziej okazja do tego, żeby pokazać się z dobrej strony po tym, jak wczoraj wpuścił sześć goli.

niedziela, 22 listopada 2015

Duma Katalonii lepsza w El Clasico.

Mecz Realu Madryt z FC Barceloną był i jest nadal jednym z najciekawszych meczy w Europie. Wczoraj Duma Katalonii wywiozła z Santiago Bernabeu trzy punkty, pokonując Królewskich 4:0. Ten mecz był z całą pewnością bardzo ważny dla Lionela Messiego. Został on wczoraj wystawiony na ostatnie 35 minut spotkania. Co prawda, nie miał udziału, przy żadnej z bramek, ale zwycięstwo swojej drużyny na pewno cieszy. Było to 171 spotkanie ligowe obu zespołów. Barcelona udniosła 68 zwycięstwo, poza tym 32 razy padał remis, a 71 razy schodzili z boiska pokonani. Ale bilans bramkowy, pomimo wczorajszej wysokiej wygranej, jest korzystny dla Realu. Wynosi on 278-272. Zawodnicy ze stolicy Hiszpanii przegrali w tak długo oczekiwanym meczu, z najważniejszym rywalem w walce o mistrzostwo i to na własnym boisku, na oczach swoich fanów oraz fanów przed ekranami na całym świecie, 0:4. Jeśli Atletico Madryt wygra dzisiaj swój mecz, to Real Madryt spadnie z drugiego miejsca na trzecie. Trzeba przyznać, że ten sezon dla Blaugrany zapowiada się świetnie. W czasie nieobecności Leo Messiego radzili sobie dobrze i przypuszczam, że po tym, jak Argentyńczyk powrócił na plac gry, jego zespół będzie radził sobie jeszcze lepiej.

środa, 18 listopada 2015

Kolejne zwycięstwo Biało-Czerwonych.

Polska zaliczyła wczoraj drugi udany sprawdzian przed EURO 2016. Po wczorajszym zwycięstwie nad Czechami, które nie przyszło im łatwo, do tego turnieju Biało-Czerwoni pojadą jeszcze bardziej zmotywowani. Bo trzeba szczerze powiedzieć, że pokonanie drużyny, która znajduje się w rankingu FIFA wyżej o 21 pozycji, dodaje motywacji oraz pewności siebie. Teraz reprezentacja Polski czeka na rywali, z którymi zagra w grupie podczas Mistrzostw Europy. Oczywiście możliwe jest, że będziemy w jednej grupie z którymś z rywali, z którymi graliśmy w ostatnim czasie w eliminacjach do EURO albo w meczach towarzyskich. Losowanie grup odbędzie się 12 grudnia w Paryżu. Liczę na to, że polscy piłkarze będą utrzymywać dobry poziom gry, który obecnie prezentują.

piątek, 13 listopada 2015

Mourinho trenerem Chelsea tylko do końca tego sezonu?

Carlo Ancelotti może ponownie za jakiś czas zostać menedżerem Chelsea Londyn. Oczywiście nie jest to oficjalna informacja, ale można przyznać, że (przynajmniej dla niektórych) byłby mile widziany w Londynie. Kilka dni temu wspominałem, że ten zespół nie radzi sobie najlpeiej. W ostatniej kolejce zanotowali porażkę ze Stoke City i szczerze mówiąc jest im bliżej do strefy spadkowej, niż do obrony tytułu mistrzowskiego. Włoski szkoleniowiec miałby pomóc osiągnąć lepsze wyniki stołecznej drużynie. Ale jak na razie nie zanosi się na to, żeby obecny trener, Jose Mourinho opuścił w trakcie sezonu The Blues. Jeśli miałoby dojść do zmiany trenera, to doszłoby do tego prawdopodobnie po zakończeniu obecnego sezonu. Ancelotti wypowiedział się na temat powrotu do Chelsea i podkreślił, że nie ma problemu, żeby powrócić na Stamford Bridge. Uważam, że byłoby to dobre rozwiązanie, żeby ogólnie zmienić trenera tego klubu. Ancelotti jest trzecim trenerem, którego wymienia się do objęcia tej fukncji. Oprócz niego mówi się też o Diego Simeone i Pepie Guardioli, który nie przedłużył jeszcze kontraktu z Bayernem Monachium. W jego przypadku nic nie jest jeszcze w stu procentach pewne jak na tą chwile. Wszyscy trzej trenerzy mają odpowiednie warunki do zastąpienia Mourinho. Kto zatem powinien go na tym stanowisku zastąpić? Moim zdaniem Chelsea Londyn powinien poprowadzić trener, który ma największe doświadczenie w prowadzeniu zespołów, bo takiego kogoś właśnie potrzebują, a pośród tych trzech wymienionych szkoleniowców takie doświadczenie ma właśnie Carlo Ancelotti. Na koniec sezonu będzie już wszystko jasne, jak dalej potoczy się przyszłość Jose Mourinho i kto ewentualnie zajmie jego miejsce na ławce trenerskiej.

środa, 11 listopada 2015

Dwa sprawdziany przed reprezentacją Polski przed EURO.

Po awansie na EURO 2016 polscy kadrowicze będą chcieli się dobrze przygotować do meczów towarzyskich.  Bo dobrych występach w eliminacjach będzie im zależało, żeby pokonać Islandię i Czechy. Z tą pierwszą reprezentacją zagramy już pojutrze na stadionie Narodowym w Warszawie. Jeśli chodzi o ich grę, to ostatnio prezentują się całkiem przyzwoicie. Dwukrotnie pokonali Holandię, a między innymi właśnie te zwycięstwa przyczyniły się do tego, że odnieśli historyczny awans na Mistrzostwa Europy. Dla naszych piłkarzy jest to z całą pewnością ostrzeżenie, że nie należy ich lekceważyć. Mnie szczerze mówiąc bardziej interesuje drugi mecz, z Czechami. Nasi południowi sąsiedzi na pewno także są groźnym rywalem dla Biało-Czerwonych. A przynajmniej są oni groźniejsi od Islandczyków - przynajmniej teoretycznie. Grają oni piłkę na wystarczającym poziomie, żeby w poważnym stopniu zagrozić polskiej reprezentacji. Z drugiej strony trzeba też wspomnieć, że borykają się oni z problemami zdrowotnymi swoich pikarzy. Chodzi tu konkretnie o Theo Gebre Selassie, Davida Limbersky'ego czy Mateja Vydre. Ale pomimo to, będą to bardzo poważne sprawdziany przed Mistrzostwami Europy. W razie takiej potrzeby te mecze mogą dać do myślenia Adamowi Nawałce, co należy jeszcze zmienić w zespole, by uniknąć różnego typu wpadek na EURO.

środa, 4 listopada 2015

Real Madryt tym razem z trzema punktami.

Trzeba przyznać, że mecze Realu Madryt z Paris Saint - Germain zawsze były, są i chyba zawsze będą bardzo interesujące. Obecnie oba kluby mają w swoim zespole utalentowanych i doświadczonych graczy. Real ma na przykład Cristiano Ronaldo, zaś PSG ma Zlatana Ibrahimovicia. Ci dwaj piłkarze słyną z tego, że grają piłkę na wysokim poziomie i to dodaje takim spotkaniom stylu gry. Wczoraj była właśnie okazja widzieć grę tych zespołów. Był to z pewnością jeden z najciekawszego meczu 4 kolejki fazy grupowej. Mogę powiedzieć, że od początku liczyłem na bardzo wyrównaną rywalizację. Taka też była. Były okazje bramkowe, zarówno dla gospodarzy, jak i dla gości. Z czego "Królewscy" wykorzystali jedną, co dało im skromne, jednobramkowe zwycięstwo. A mogło się nawet skończyć wysokim remisem, np. 3:3. Ale dzięki zwycięstwu, zespół ze stolicy Hiszpanii już dwie kolejki przed końcem fazy grupowej zapewnił sobie awans do fazy pucharowej, a pozostałe drużyny muszą jeszcze o to powalczyć, bo istnieją dla nich matematyczne szanse na wyjście z grupy.

sobota, 31 października 2015

Jurgen Klopp tym razem zwycięski.

Jurgen Klopp ma już za sobą trzeci mecz w Premier League w roli szkoleniowca Liverpoolu i odniósł pierwsze zwycięstwo, pokonując Chelsea Londyn na ich boisku, co spowodowało, że zespół ze stolicy Anglii znajduje się na 15 miejscu w tabeli, a Liverpool z 9 miejsca wszedł na  7, przeskakując Southampton i Crystal Palace, które wcześniej byli nieco wyżej w tabeli. Po tej porażce nasuwa się pytanie - co dalej z Jose Mourinho? W tym sezonie jego drużyna radzi sobie bardzo słabo. Szansę na utrzymanie swojego stanowiska jeszcze są, ale warunek jest jeden - jeśli Chelsea będzie osiągać lepsze wyniki. Zarówno on i piłkarze The Blues będą robić wszystko, co w ich mocy, żeby je osiągnąć.

czwartek, 29 października 2015

Manchester United za burtą.

Czerwone Diabły odpadły w 1/8 Pucharu Ligi Angielskiej po rzutach karnych 1:3 z Middlesbrough. Tą porażkę można uznać za sensację. Van Gaal po tym meczu udzielił wywiadu, w którym pdokreślił, że brak skuteczności jest głównym problemem jego zespołu. Tutaj trzeba się z nim zgodzić. W derbach Manchesteru, które miały miejsce kilka dni temu, United także nie zachwiciło. We  wczorajszym spotkaniu brak skuteczności dokuczał im także im w rzutach karnych. Oba zespoły wykonywały po cztery ,,jedenastki" i gospodarze wykorzystali tylko jedną z nich. Teraz Manchester musi ciężko pracować, aby dalsza część sezonu była dla nich lepsza, niż ta, którą mają już za sobą.

piątek, 23 października 2015

Lech zwycięski, Legia na remis.

Zmiana trenerów w Lechu Poznań i Legii Warszawa wyszły chyba na dobre w obu tych klubach. Legia grając wczoraj z Club Brugge zremisowała 1:1, a Kolejorz wygrał z Fiorentiną 2:1. W ekstraklasie jak do tej pory idzie im średno. Ostatnią kolejkę natomiast można potraktować jak dobrą dla obu ekip.  Stołeczny zespół wygrał w niedzielę 3:1 z Cracovią Kraków, a Lech zremisował u siebie z Ruchem Chorzów 2:2. Moim zdaniem Jan Urban i Stanisław Czerczesow wprowadzą zmiany w klubach. Zmiany w tym sensie, że prowadzone przez nich kluby będą prezentowały lepszy futbol. Poza tym dla Lecha wczorajsze zwycięstwo z Fiorentiną jest naprawdę cenne. Będzie to dla nich dodatkowa zachęta, żeby zbierać punkty także w lidze, bo tego im bardzo brakuje. Po 12 kolejkach zajmują ostatnią pozycję w tabeli. Legia w Lidze Europy sobie jakoś poradzi, ale właśnie z Lechem może być problem, bo z taką grą nie mają dużych szans na osiągnięcie jakichkolwiek sukcesów. Kończąc każdy mecz z remisem nie można liczyć na wiele grając z europejskimi drużynami, przy których trzeba pokazać dobry styl gry.

środa, 21 października 2015

Porażka Bayernu z Arsenalem.

Bayern Monachium zanotował wczoraj porażkę w fazie grupowje Ligi Mistrzów z Arsenalem Londyn 0:2. Ta porażka, przynajmniej dla mnie wydaje się niespodziewana. Przed tą serią spotkań Bawarczycy mieli komplet sześciu punktów, strzelając 8 goli, nie tracąc przy tym żadnej. Natomiast Arsenal był bez punktów, więc chyba mało kto się spodziewał, że Kanonierom uda się pokonać mistrzów Niemiec. Podobnie w lidze niemieckiej Bayern radzi sobie wyśmienicie. Po dziewięciu kolejkach ma 27 punktów, więc kązdy z tych meczy wygrał. Taka passa na pewno budzi postrach przed każdym zespołem. Mimo pierwszej porażki w sezonie, trener Bayernu, Pep Guardiola nie wydaje się na kogoś specjalnie przejętego tą stratą punktów. W wywiadzie, którego udzieł po tym spotkaniu, stwierdził, że uważa, że pomimo tej porażki jego zespół zagrał dobry mecz. Było też widać, że dominowali na boisku, stwarzali sobie sytuacje bramkowe, mieli przewagę w posiadaniu piłki. Ale po zdobyciu pierwszego gola w 77 minucie Arsenal już próbował utrzymać ten wynik. W doliczonym czasie gry udało się zdobyć jeszcze gola na 2:0, który już zapewnił triumf londyńskiemu zespołowi. To zwycięstwo pomoże im bardziej uwierzyć w siebie i grać lepiej także w lidze angielskiej. A Bayern musi skupiać się na dalszych meczach w Lidze Mistrzów i ma szansę na potrzymanie dobrej passy zwycięstw w lidze niemieckiej.

niedziela, 18 października 2015

Jurgen Klopp ma już za sobą debiut w Liverpoolu.

Wygrana w swoim debiucie, nawet w roli trenera jest czymś niezwykłym. Ale Jurgen Klopp po wczorajszym meczu z Tottenhamem musiał się zadowlić bezbramkowym remisem. Nie był to dla niego doby debiut, choć mógł być na pewno groszy, bo Liverpool to spotkania mógł równie dobrze przegrać. Oczywiście to dopiero jego pierwszy mecz w nowej drużynie, więc nie ma co wymagać od niego, jeśli chodzi o fantastyczną grę. Ja osobiście wierzę, że za jakiś czas niemiecki szkoleniowiec pomoże zespołowi Liverpoolu grać lepiej, bo przede wszystkim dla tego przeszedł do tej drużyny. Jego poprzednik nie ma jakiś znaczących sukcesów na swoim koncie, a natomiast Klopp z Borussią wywalczył między innymi 2 mistrzostwa Niemiec. Angielski zespół będzie płacił nowemu trenerowi 10 milionów euro a sezon, więc ta suma nie jest ogromna, jak na Jurgena Kloppa. Mimo, że nie jestem fanem Liverpoolu, to mam nadzieję, że z czasem Klopp da radę pomóc swojej obecnej drużynie w tym, żeby osiągała ona lepsze wyniki.

czwartek, 15 października 2015

Islandia i Czechy rywalami Polaków w listopadzie.

Kilka dni temu reprezentacja Polski awansowała do Mistrzostw Europy, a już następnego dnia było wiadomo, że zagramy w listopadzie dwa towarzystkie spotkania. Konkretnie zagramy z Islandią (13 listopada na stadionie Narodowym w Warszawie) i Czechami (17 listopada we Wrocławiu). Bez wątpienia będzie to dobry sprawidzian przed dalszymi meczami Mistrzostw Europy dla naszych piłkarzy.  Czesi ostatnio grają dobrą piłkę. We wtorek w ostatnim meczu eliminacyjnym pokonali Holandię 3:2, dzięki czemu mają awans do Mistrzostw Europy z pierwszego miejsca. A więc to pokazuje, że będziemy musieli być czujni i skoncentrowani podczas rywalizacji z nimi. Co prawda są to tylko mecze towarzystkie, ale jest to taki dobry sprawdzian, bo możliwe, że możemy na nich trafić w dalszej fazie ME. Jeśli w tych towarzyskich spotkaniach odniesiemy korzystne rezultaty, to da nam to wiarę w to, że w meczach o większą stawkę także damy odnieść nawet zwycięstwo.

czwartek, 8 października 2015

Kluczowy dzień dla polskiej reprezentacji.

Dzisiejsze zwycięstwo nad Szkocją jest bardzo potrzebne reprezentacji Polski, żeby zapewnić sobie już dzisiaj awans na Mistrzostwa Europy. Mamy szansę, żeby wyjść z grupy z pierwszego miejsca, ale żeby tak się stało, to Niemcy musieliby przegrać albo zremisować z Irlandią, a my musielibyśmy wygrać ze Szkotami. W innym wypadku gdy Niemcy odnieśliby zwycięstwo, to nadal mamy szansę wyjść z grupy, tylko powrócenie na fotel lidera mogłoby być prawie niemożliwe, ponieważ w niedzielę my będziemy grać z Irlandczykami, a Niemcy zagrają z Gruzinami. Szczerze mówiąc to wątpie w to, żeby Gruzja dała radę powstrzymać Niemców, mimo, że niespodziewanie pokonali w zeszłym miesiącu Szkocję 1:0. Wygrana lub nawet remis Gruzji z naszymi zachodnimi sąsiadami jest bardzo wątpliwa. Ja w tym spotkaniu nie widzę innej możliwości, niż zwycięstwo Niemców, a więc wiele będzie zależeć od dzisiejszego spotkania. Wygrana Polaków i porażka Niemców zapewni nam fotel lidera, przynajmniej do niedzieli, bo jeszcze będziemy musieli wygrać z Irlandią.

poniedziałek, 5 października 2015

Remis w derbach.

Chyba nikt nie wątpił w to, że derbowe mecze Realu Madryt z Atletico Madryt zawsze są bardzo ciekawe. Przeważnie jak grają ze sobą te oba zespoły, można się spodziewać gry na wysokim poziomie. Taka była prezentowana także wczoraj. Mecz zakończył się wynikiem 1:1. Ja od początku obstawiałem właśnie remis w tym spotkaniu. Real ma w swoich szeregach takiego piłkarza, jak Cristiano Ronaldo, który stanowi poważne zagrożenie pod bramką swoich rywali. Oczywiście Atletico też w swoim zespole ma u siebie dobrych zawodników, na przykład Antoine Griezmanna, a więc można było liczyć, że spotkanie będzie wyrównane. Biorąc także pod uwagę fakt, że znajdowali się na czwartej i piątej pozycji, więc te kilka kolejek pokazało też, że grają podobny futbol. Ale mają jeszcze przed większą część sezonu, więc muszą ten dobry futbol prezentować, aby nie skończyć sezonu jedynie na 4-5 miejscu.

środa, 30 września 2015

Barca zwycięska, mimo braku Messiego.

Duma Katalonii po ciekawym meczu wygrała z Bayerem Leverkusen 2:1, mimo, że jeszcze do 80 minuty przegrywała 0:1. Ale co ciekawe, mistrzowie Hiszpanii dali radę wygrać z niemiecką drużyną, mimo braku Lionela Messiego, który jest kontuzjowany. Przed tym meczem byłem bardzo ciekawy jak potoczą się losy tego spotkania bez argentyńczyka, ponieważ jest on bardzo ważnym elementem FC Barcelony. Ogólnie mecze bez Messiego nie zaliczają się do najlepszych dla Blaugrany. Cały mecz był dla gospodarzy trudny, mimo to, że dłużej posiadali piłkę, z czego zresztą są znani. Do przerwy przegrywali, przez większą część drugiej połowy nie potrafili wykorzystać żadnej sytuacji, ale gdy do ostatniego gwizdka sędziego pozostało jeszcze ostatnie 10 minut, Barcelona wzięła się do roboty i już w 82 minucie prowadziła 2:1 i ten wynik do końca dała radę utrzymać. Ten mecz pokazał, że bez Messiego dadzą radę jeszcze coś zdziałać. Za trzy tygodnie będą rywalizywać z BATE Borysów i liczą, że nie będą mieli tak wielkich problemów ze zdobyciem kompletem punktów, bo ta drużyna, przynajmniej w teorii powinna przysporzyć mniej problemów hiszpańskiemu zespołowi.

wtorek, 29 września 2015

Jedna trzecia sezonu ekstraklasy za nami.

1/3 sezonu w Ekstraklasie już za nami i niespodzianek nie brakuje. Nie małą niespodzianką można nazwać słabą, a nawet bardzo słabą grę Lecha Poznań. Niejeden kibic oczekiwał, że będą oni grać zdecydowanie lepszą piłkę i będą robić wszystko, żeby obronić tytuł mistrza Polski. Okazuje się, że po 10 kolejkach zajmują pierwsze miejsce... ale z drugiej strony tabeli. Więc do obrony tytułu mistrzowskiego z taką grą nie ma co liczyć. Natomiast można coś dobrego powiedzieć o grze w Pucharze Polski, bo w końcu on także jest częścią sezonu. Lech dotarł do 1/4 finału, gdzie zagrają z Zagłębiem Lubin pod koniec października. Drugą taką niespodzianką jest gra wicemistrzów Polski - Legii Warszawa. Ten sezon w ich wykonaniu co prawda jest trochę lepszy od tego, co prezentują lechici, ale jednak od zespołu, który zajął drugie miejsce w zeszłym sezonie, można oczekiwać czegoś więcej. Zajmują obecnie trzecią lokatę, ale przedwczorajszy mecz z Termalicą pokazał, że jest jeszcze coś do poprawienia w stołecznym zespole. Oba zespoły w ostatnią niedzielę zremisowały 1:1. I jeśli chodzi o Termalicę Bruk-Bet Nieciecza, to jest to zespół, który po raz pierwszy w 93 - letniej hisotii tego klubu jest w Ekstraklasie. Mimo to, że przez cały czas grali w niższych ligach, to grają nie najgorszy futbol w tej najwyższej polskiej lidze. Kolejną i ostatnią rzeczą, którą chciałbym poruszyć, to dobra gra Piasta Gliwice. Drużyna ta jak na razie zanotowała osiem zwycięstw i dwie porażki, dzięki czemu z dorobkiem 24 punktów znajdują się na pozycji lidera. W chwili obecnej mają 6 punktów przewagi nad drugą Pogonią i 8 punktów nad trzecią w tabeli, warszawską Legią. Zespół z Gliwic jeśli do końca sezonu będzie prezentował się tak, jak przez tą 1/3 sezonu, to bez problemu zdobędą mistrzostwo kraju. Czy są w stanie taki cel osiągnąć? Możliwe, że tak.

piątek, 25 września 2015

Brendgan Rodger bliski opuszczenia Liverpoolu.

Szkoleniowiec Liverpoolu, Brendgan Rodgers, jest bliski zwolnienia z angielskiej drużyny. Powodem są słabe wyniki zespołu. Po sześciu kolejkach zajmują trzynastą pozycję z dorobkiem ośmiu punktów. Natomiast przedwczoraj z ledwością przeszli do kolejnej rundy Pucharu Anglii, wygrywając z czwartoligową drużyną Carlisle United dopiero po serii rzutów karnych. Po takich rezultatach zespołu trudno o to, aby trener pozostał w klubie i dalej go trenował. Już nawet mówią o jego następcy. Mianowicie miałby nim być Jurgen Klopp, który jeszcze do niedawna pracował z Borussią Dortmund. On sam jest poważnie zainteresowany prowadzeniem zespołu z Premier League. Moim zdaniem jest to chyba jedyny i najlepszy kandydat do objęcia Liverpoolu. Klopp ma już za sobią kilka osiągnięć, jeśli chodzi o karierę trenerską. Dwukrotnie wywalczył z Borussią mistrzostwo Niemiec, dwa razy wicemistrzostwo, raz puchar Niemiec, dwa razy Superpuchar kraju i raz dotarł do finału Ligi Mistrzów. Jego sukcesy pokazują, że byłby dobrym trenerem i istnieje szansa, że dzięki niemu the Reds będą grać piłkę na wyższym poziomie, niż obecnie.

środa, 23 września 2015

Niesamowity Lewandowski!

Robert Lewandowski wczoraj w pojedynkę rozgromił VfL Wolfsburg w szlagierze szóstej kolejki Bundesligi, zdobywając wszystkie gole dla Bayernu Monachium. Polak wszedł na murawę po zmianie stron przy niekorzystnym wyniku, a potem zaczęło się już tylko liczenie - hattrick w cztery minuty, cztery gole w sześć minut i wreszcie pięć trafień w ciągu dziewięciu minut! Chyba nikomu nie udało się osiągniąć takiego czegoś. Bayern Monachium od początku spotkania grał swoją piłkę, ale nie potrafił wykorzystać choćby jednej okazji, którą się im nadarzała. W pierwszej połowie mogli nawet stracić gola na 0:2. Manuel Neuer, który jest znany z odważnych wypadów, nie zdołał opanować futbolówki na samym środku boiska, z czego chciał skorzystać Josuha Guilavogui. Pomocnik gości uderzył piłkę z całych sił z własnej połowy, ale zabrakło naprawdę niewiele - piłka jedynie otarła się od słupka. Dopiero po przerwie losy meczu się zmieniły, gdy Guardiola wpuścił na murawę Roberta Lewandowskiego. Te 5 goli oczywiście dało zwycięstwo bawarczykom, a polski napastnik zapisał się w historii klubu.

poniedziałek, 21 września 2015

Lech na dnie.

Zła passa Lecha Ponań nadal trwa. Kolejorz wczoraj przegrał z Jagiellonią Białystok 0:1. Mieli oni kilka okazji do zdobycia bramki, mieli także przewagę w posiadaniu piłki, ale nie dali rady tego wykorzystać, za to Jagiellonii udało wykorzystać się jedną okazję, co spowodowało, że lechici przegrali już po raz siódmy i są tuż za Górnikiem Zabrze w tabeli. Ostatnie punkty zdobyli w czwartej kolejce, bezbramkowo remisując z Koroną Kielce. Poza tym, jak razie jedyne zwycięswto zanotowali w drugiej kolejce, grając z Lechią Gdańsk (2:1). To pokazuje, że obecny sezon dla zespołu Macieja Skorży jest fatalny. Trzeba też przyznać, że rzadko się zdarza, że drużyna, która po zdobyciu mistrzostwa kraju, w następnym sezonie radzi sobie tak słabo. Nawet taki klub, jak Termalica Bruk-Bet Nieciecza radzi sobie o wiele lepiej, a przecież po raz pierwszy od 93-letniej historii tego klubu znajdują się w ekstraklasie. A więc to pokazuje, że mistrzowie Polski muszą zdecydowanie coś zmienić w swojej grze, póki nie jest jeszcze na to za późno.

piątek, 4 września 2015

Polska z szansą na kolejne punkty.

Od zwycięskiego meczu z Niemcami minęło już niecałe 11 miesięcy. W chwili obecnej, polska reprezentacja chce powtórzyć ten wyczyn i już wczoraj obmyślił wstępną taktykę na to spotkanie. Oczywiście Adam Nawałka nie podał wczoraj dokładnego składu, jakim dzisiaj zagramy, ale tak jak kilka dni temu napisałem, Kuba Błaszczykowski prawdopodobnie nie zagra, a przynajmniej nie zanosi się na to, żeby wystąpił od pierwszej minuty. W bramce stanie na pewno Łukasz Fabiański. Niektórzy obstawiali, że z Niemcami selekcjoner postawi na Wojciecha Szczęsnego, ewentualnie na Artura Boruca. Ja sam też miałem takie odczucie, ale jednak decyzja zapadła inna. Fabiański w ostatnim czasie zarówno w klubie, jak i w reprezentacji pokazał, że można na nim polegać, więc zdaniem Nawałki zasłużył, żeby bronić polskiej bramki przez ten mecz z mistrzami Świata. Zdecydował on jeszcze na kilka zmian w porównaniu do czerwcowych spotkań i w linii pomocy postawił na Krychowiaka oraz Mączyńskiego. Można się spodziewać, że Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik także dostaną szansę na grę. W tym meczu gramy o komplet punktów, ale też o to, żeby wciąż być niepokonaną reprezentacją od kilkunastu miesięcy. Ostatnio przegraliśmy 5 marca 2014 roku ze Szkocją 0:1 w meczu towarzyskim. Już po zremisowanym meczu z Grecją w czerwcu osięgnęliśmy pod tym względem śwetne osiągnięcie. Jeśli dziś uda nam się nie przegrać, to będziemy jedyną niepokonaną reprezentacją w Europie od prawie 18 miesięcy.

wtorek, 1 września 2015

Błaszczykowski na wypożyczeniu.

Betis Sewilla, Liverpool, VfB Stuttgart albo ACF Fiorentina - Kuba Błaszczykowski mógł zagrać właśnie w którejś z tych drużyn. Ostatecznie został wypożyczony z Borussi do Fiorentiny, która zapewniła sobie na koniec zeszłego sezonu miejsce w eliminacjach do Ligi Europy. Serie A ogólnie zalicza się do jednych z najciekszych lig w Europie. Natomiast jeśli o Fiorentinę, to jest to klub grający przeciętną piłkę, ale jednocześnie starający się sprowadzać w swoje szeregi doświadczonych zawodników, przez co futbol w tym zespole staje nieco ciekawszy. Poprzez występy w lidze włoskiej, Błaszczykowski może nabrać doświadczenia, które na pewno może się jeszcze przez resztę jego piłkarskiej kariery przydać. W mojej opinii, reprezentant Polski może w jakimś stopniu pomóc drużynie z Florencji uzyskać lepsze wyniki, bo zdecydowanie im tego brakuje. Liczą oni na jakikolwiek sukces w tym sezonie, na przykład na mistrzostwo Włoch, który ostatnio zdobyli w 2001 roku, a więc upłynęło od tamtego momentu już kawałek czasu.

sobota, 29 sierpnia 2015

Kuba Błaszczykowski - jedna niewiadoma przed meczem z Niemcami.

Mecz z Niemcami zbliża się wielkimi krokami, a wciąż nie wiadomo w 100% kto zagra w tym spotkaniu w wyjściowej jedenastce. Od jakiegoś czasu reprezentacja Polski boryka się z problemami związane z dyspozycją kilku zawodników na to elimincyjne spotkanie. Szczególnie dotyczy to pomocników. Chodzi na przykład o Kubę Błaszczykowskiego. Jego występ wciąż jest nie pewny, chociaż jest powołany. Jest to zawodnik, który dobrze się spełnia na swojej pozycji i potrafi zagrać precyzyjne piłki do napastników. Według mnie, Kuba będzie dobrym uzupełnieniem dla Krychowiaka w linii pomocy i selekcjoner na pewno poważnie będzie rozważał jego wystawienie w składzie na mecz z naszymi zachodnimi sąsiadami. Jeśli chodzi o Krychowiaka, to on niemal na pewno wyjdzie w podstawowym składzie. Możliwe, że w środku boiska zagra też Tomasz Jodłowiec, Karol Linetty albo Krzysztof Mączyński. Wśród powołanych zabrakło między innymi Adriana Mierzejewskiego i Waldemara Soboty, ktorzy jeszcze tak nie dawno byli jednymi z podstawowych piłkarzy polskiej reprezentacji, a teraz zostali zastąpieni zawodnikami, którzy mają na celu prowadzenie bardziej kombinacyjnej gry. Dokładny skład będzie znany za kilka dni. Teraz nasi zawodnicy skupiają się jeszcze na najbliższych meczach ligowych, a w najbliższy poniedziałek rozpocznie się zgrupowanie.

środa, 26 sierpnia 2015

Kolejorz o krok od fazy grupowej.

Lech jutro może zapewnić sobie awans do fazy grupowej Ligi Europy. Lechici nie powinni mieć większego problemu z obroną trzybramkowej przewagi, którą wyrobili sobie w zeszłym tygodniu. Dla polskiego zespołu awans do dalszej fazy rozgrywek będzie sukcesem, którego potrzebują nie tylko na europejskich boiskach, ale także w lidze. Po słabym rozpoczęciu sezonu ich gra pozostawia wiele do życzenia i niejednego kibica martwi to, jak poradzą sobie w grupie, w której będą. Wiadomo, że wtedy trafią na drużyny, które prezentują futbol na wyższym poziomie od zespołów, które dotychczas grały w eliminacjach. Będzie fajnie, jak zobaczymy dwa polskie klubu w fazie grupowej. Jutro swoje spotkanie rewanżowe zagra także Legia Warszawa z Zorią Ługańsk. Zespół Henninga Berga także odniosła zwycięstwo, ale tylko 1:0 i ten mecz będzie bardziej ciekawy. Ukrańska drużyna zrobi wszystko, by wyeliminować zespół ze stolicy Polski. Ale każdy chyba liczy na to, że uda się warszawskiej Legii utrzymać ten wynik. Nie zaszkodzi nawet powiększyć tą przewagę, bo w końcu będą grać na własnym boisku i będą chcieli jak najlepiej wypaść przed własną publicznością.

piątek, 21 sierpnia 2015

Dziś początek sezonu Primera Division.

Primera Division to jedna z najlepszych i najciekawiej zapowiadających się lig w Europie. Dzisiaj rozpoczyna się nowy sezon tej właśnie ligi. Od początku do końca będzie trwać walka o mistrzostwo Hiszpanii. Trwa ona przede wszystkim między takimi klubami, jak: FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt, Sewilla czy Valencia, ewentualnie jeszcze Villareal. Natomiast Barcelona, Real i Atletico są głównymi faworytami do sięgniecia po te mistrzostwo. Dzisiaj mecz otwierający sezon 2015/2016 to spotkanie Malagi z Sevillą. Jutro zagra Deportivo La Coruna z Realem Sociedad, Espanyol z Getafe, ten mecz według mnie będzie też bardzo ciekawy,  Rayo Vellcano gra z Valencią, Atletico Madryt zagra z UD Las Palmas, w niedzielę Barcelona będzie miała okazję zrewanżować się Athletikowi Bilabo za przegraną w Superpucharze Hiszpanii. Real na wyjeździe zagra ze Sportingiem Gijon, a Villareal z Realem Betis i Levante z Celtą Vigo. Pierwsza kolejka jest szansą nie tylko zwycięstw, które będzie dobrym początkiem sezonu, ale też jest to okazja do zadebiutowania nowych piłkarzy, którzy od nie dawna są zawodnikami w lidze hiszpańskiej.

sobota, 15 sierpnia 2015

Dobry początek sezonu dla Bayernu Monachium.

Zwycięstwo to dla każdej drużyny miłe osiągnięcie, a szczególnie gdy zacznie się sezon ligowy od zwycięstwa. Właśnie takie osiągnięcie wczoraj zaliczył Bayern Monachium, wygrywając 5:0 z Hamburgiem SV. Bawarczycy nie mieli specjalnych problemów ze zdobyciem tych trzech punktów, ponieważ zespół z Hamburga nie jest jakimś wymagającym rywalem. W minionym sezonie ledwo utrzymali się w Bundeslidze, walczyli o utrzymanie do ostatniej kolejki. W tym sezonie może być różnie, ale nie spodziewam się, żeby zakończyli go na wysokim miejscu w tabeli. Z klubu odeszło kilku piłkarzy, takich jak Reafael van der Vaart czy Valon Behrami, a nie zanosi się na to, żeby przyszedł ktoś nowy. Natomiast Bayern Monachium jest faworytem do zdobycia mistrzostwa Niemiec i będą dążyć do tego, żeby zdobyć go czwarty raz z rzędu. W okienku transferowym do stolicy Bawarii dołączył Arturo Vidal, Douglas Costa i bramkarz, Sven Ulreich, który przyszedl z VfB Stuttgart. Transfer Ulreicha do Bayernu daje szanse Przemysławowi Tytoniowi na występy w nowej drużynie, bo on także zmienił klub i od niedawna jest zawodnikiem właśnie VfB Stuttgart.

niedziela, 9 sierpnia 2015

Transfer Mario Goetzego - plotka czy rzeczywistość?

W ostatnim czasie dość dużo się mówi o tansferze Mario Goetzego. Może on opuścić Bayern Monachium właśnie jeszcze tego lata. Goetze od jakiegoś czasu był łączony z Juventusem Turyn. Co prawda ten temat ucichł, ale znowu powrócił. Miałby zastąpić Arturo Vidala, który przybył właśnie do stolicy Bawarii. Bawarczycy proponowali mistrzom Włoch wymianę, ale ci odmówili. Oczywiście nie tylko Juventus może stać się nowym klubem niemieckiego pomocnika. Jest on też łączony z powrotem do Borussi Dortmund. Nie są to jeszcze oficjalnie informacje, ale jest coraz bliżej odejścia Mario Goetzego z Monachium, ale według mnie Niemiec może za nie długo rzeczywiście opuścić obecny klub. Jego sytuacja w Bayernie nie jest dobra. Jeśli by odszedł do innego klubu, miałby kosztować około okolicach 37 milionów euro.

czwartek, 6 sierpnia 2015

Liga Mistrzów bez polskiego klubu.

Odpadnięcie Lecha Poznań z eliminacji do Ligi Mistrzów było już tylko kwestią czasu. Grając taką piłkę, jaką grał wczoraj Lech, nie da się nadrobić dwóch goli straty z pierwszego spotkania. Marnując okazje bramkowe przeciwko takiej drużynie, jaką jest FC Basel, naprawdę ciężko jest cokolwiek ugrać. W sumie trzeba przyznać, że polskie zespoły nie są jakoś specjalnie stworzone do rywalizacji z europejskimi potęgami, bo jak inaczej nazwać klub, który sześć lat z rzędu zdobył mistrzostwo swojego kraju? Kolejorz w tej chwili musi się skupić na lidze, bo w niej także nie idzie mu najlepiej. Po trzech kolejkach mają na swoim koncie trzy oczka, za zwycięstwo z Lechią Gdańsk. Chcąc obronić mistrzostwo Polski, koniecznie muszą zmienić coś w swoim stylu gry, bo w tym sezonie ich gra pozostawia wiele do życzenia

wtorek, 4 sierpnia 2015

El. LM: Lech w trudnej sytuacji przed meczem z FC Basel. Da radę wygrać?

To może być koniec przygody w Lidze Mistrzów dla Lecha Poznań. Biorąc pod uwagę ich grę w meczach ligowych, mistrz Polski w jutrzejszym rewanżu z FC Basel może mieć duże trudności, żeby nadrobić dwumbramkową stratę sprzed tygodnia. W ekstraklasie zajmują dopiero dwunaste miejsce. Natomiast szwajcarska drużyna jest liderem w swojej lidze, zwyciężając wszystkie trzy spotkania w obecnym sezonie. W niedzielę Basel pokonało u siebie FC Sion 3:0. Taka sytuacja z całą pewnością nie podbuduje polskiego zespołu. Zadanie jest bardzo trudne. Kolejorz musi zwyciężyć conajmniej trzema bramkami, a forma przeciwnika budzi respekt.

sobota, 1 sierpnia 2015

Pierwszy puchar do zdobycia.

Dwie najlepsze drużyny  ligi niemieckiej ubiegłego sezonu - Bayern Monachium oraz VfL Wolfsburg - zagrają o pierwszy w tym sezonie trofeum, Superpuchar Niemiec. Kto jest faworytem do zdobycia tego krajowego pucharu? Trudno go wskazać. Oba kluby prezentują dobry futbol. W letnim okienku transferowym Bayern opuścił Bastian Schweinsteiger i przeniósł się  do Manchesteru United, Pepe Reina do Napoli, a przybyli Douglas Costa i  Arturo Vidal. Tych dwóch piłkarzy są pewnie jakimś wzmocnieniem dla tej drużyny. Oprócz piłkarzy, którzy przybyli i odeszli z Monachium, jest też piłkarz, który nie może zagrać z powodu kontuzji. Konkretnie jest nim Franck Ribery. Jego uraz jest  dla klubu sporym osłabieniem. Jest on piłkarzem, który świetnie radzi sobie jako pomocnik, grający dokładne piłki do napastników. Niemiecka drużyna ma też kilku zawodników w swoim składzie, którzy potrafią pod bramką rywali stworzyć zagrożenie, między innymi Arjen Robben czy Robert Lewandowski. Natomiast Wollfsburg ma dużo doświadczonych piłkarzy. Zagrożeniem dla Bawarczyków może być Bas Dost i Andre Schurlle. Ta rywalizacja na pewno będzie bardzo wyrównana. Kto ją wygra?

poniedziałek, 27 lipca 2015

Królewscy znowu zwycięzcy.

Real Madryt nie poszedł w ślady Barcelony i wygrał dzisiejszy mecz z Interem Mediolan. Wpadka Dumy Katalonii z Manchesterem United mogła być spowodowana brakiem Messiego i Neymara w składzie, choć kilka dni temu udało im się zwyciężyć z La Galaxy, a wtedy także brakowało tych dwóch podstawowych piłkarzy. Real w meczach towarzyskich radzi sobie lepiej. 4:1 z Manchesterem City i dziś 3:0 z Interem. Dwa ostatnie mecze dały mi do myślenia, że Barcelona bez Messiego i Neymara jest inną drużyną. W środę zagrają jeszcze z Chelsea Londyn, a dzień później Królewscy z Milanem. Chelsea będzie dobrym rywalem dla mistrza Hiszpanii. Londyński klub grał w ostatnim sezonie świetną piłkę i dla obu ekip będzie to dobra okazja do zaprezentowania swoich umiejętności piłkarskich. Natomiast Milan co prawda miniony sezon nie zaliczył do udanych, ale mimo wszystko też ma swój potencjał. Wszystkie cztery kluby będą mieli ostatnią szansę do przygotowania się do meczów ligowych.

piątek, 24 lipca 2015

Legia gra dalej.

Ten, kto miał nadzieję na grę w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Europy gry trzech polskich zespołów, musi zadowolić się tym, że zagra w niej jedynie Legia Warszawa, która w rewanżu wygrała z Botosami 3:0. Natomiast Jagiellonia Białystok i Śląsk Wrocław pierwsze mecz bezbramkowo zremisowali, a wczoraj odnieśli porażkę. Jagiellonia przegrała 0:1, a Śląsk 0:2. Jeśli chodzi o mecz Legii z Botosami, to po stracie drugiej bramki gospodarze prawie w ogóle już nie walczyli o strzelenie choćby jednego gola. Stołeczna drużyna w całym tym spotkaniu przeważała i starzała zagrożenie dla swoich rywali. Niektórzy kibice mogą mieć do niej żal, że nie wykorzytsała wszystkich sytuacji. Ten mecz powinien zakończyć wynikiem conajmniej 5:0. Rumuni także mieli parę sytacji ale nie potrafili skutecznie wykończyć akcji i Kuciak zachował czyste konto. Także Lech Poznań w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów wygrała w rewnażu 1:0 z mistrzem Bośni i Hercegowini, FK Sarajevo. Mi osobiście zwycięska bramka się podobała i chyba nie tylko mi, gdyż padła bezpośrednio z rzutu wolnego po strzale Douglasa w okienko bramki. Lech w kolejnej rundzie powalczy z FC Basel (28 lipca) w Poznaniu, a Legia zagra z FK Kukesi (30 lipca).

środa, 22 lipca 2015

Pierwszy sprawdzian za Barceloną.

Duma Katalonii wygrała dzisiejszy mecz z La Galaxy, który był dla nich sprawdzianem. Pomimo braku Messiego czy Neymara zdołali pokonać swoich przeciwników. Messi i Neymar wraz z Suarezem tworzą chyba nagroźniejszy atak w Europie. Z tego trio jedynie Suarez wystąpił ale to wystarczyło Barsie do zwycięstwa. W połowie sierpnia rozpoczyna się nowy sezon PrimeraDivision, a mają przed sobą jeszcze dwa mecze kontrolne, z Manchesterem United i Chelsea Londyn. Jeśli biorąc pod uwagę to drugie spotkanie, to będzie ono na pewno bardzo ciekawe. Zarówno Chelsea, jak i Barcelona wywalczyły mistrzostwo swojego kraju w ubiegłym sezonie. Zespół prowadzony przez Murinho w letnim okienku dokonał parę wzmocnień i znaleźli następca Petra Cecha. Jest nim bośniak, Asmir Begović, sprowadzony ze Stoke City. Oprócz tego, wypożyczyli Radamela Falcao. Blaugrana ma Alexisa Vidala i Arde Turana, ale będzie mogła z nich skorzystać na początku przyszłego roku. Ta rywalizacja Barcelony z londyńskim zespołem może być wyrównana, ale moim zdaniem ten brak kilku podstawowych graczy może mieć wpływ na grę i przebieg tego spotkania. Natomiast z Manchesterem może być nieco łatwiej. Czerwone Diabły w ostatnim sezonie grali różnie. Ich gra jest trochę inna, niż jeszcze parę sezonów wcześniej. Oczywiście nie należy ich skreślać. To są tylko mecze towarzyskie, które przygotowują ich do rozpoczęcia sezonu, więc oszczędzają siły właśnie na ligowe starcia. Barcelona z Manchesterem zagra w najbliższą sobotę, a z Chelsea cztery dni później.

poniedziałek, 20 lipca 2015

1. kolejka ekstraklasy - podsumowanie.

Ten post będzie poświęcony podsumowaniu pierwszej kolejki ekstraklasy.
Wisła Kraków vs Górnik Zabrze - spotkanie rozpoczynające tą kolejkę zakończyło się podziałem punktów. Oba zespoły miały swoje okazje. Gol dla Białej gwiazdy był dość przypadkowy. Piłkarz Górnika nie przyjął dokładnie futbolówki podanej przez swojego bramkarza, wykorzystał to zawodnik Wisły, podając ją do Rafaela Crivellaro i ten uderzył ją do niemalże pustej bramki.
Lechia Gdańsk vs Cracovia - Goście wygrali skromnie, 1:0. Ale po strzeleniu gola pozwolili rywalom na to, żeby mieli przewagę. Na szczęscie nie miało to swoich konsekwencji, ale nie umknie to uwadze szkoleniowca Cracovi, Jacka Zielińskiego.
Ruch Chorzów vs Górnik Łęczna - W tym spotkaniu oba zespoły także miały swoje okazje, ale zabrakło skutecznego wykończenia akcji. Zarówno Górnik Łęczna jak i Ruch chwilami przeważali na murawie. Gol Bartosza Śpiączki w doliczonym czasie gry zagwarantował trzy oczka swojemu zespołowi i udany początek tych rozgrywek.   
Zagłębie Lubin vs Podbeskidzie Bielsko-Biała - 1:1. Takim wynikiem musieli zadowolić się piłkarze Zagłębia i Podbeskidzia.  Oczywiście przebieg spotkania mógł się podobać. Obfitował w kilka ciekawych akcji. Szkoda trochę gości, którzy kilka minut przed końcem stracili gola po rzucie karnym, ale w końcu remis jest lepszy od porażki i należy cieszyć się ze zdobytego punktu.
Lech Poznań vs Pogoń Szczecin - po zakończeniu tego meczu byłem nieco zadziwiony tym, że Lech już w pierwszej kolejce doznał porażki, a tym bardziej z rywalem, który nie uchodzi za specjalnie groźnego przeciwnika. Po zdobyciu mistrzostwa i Superpucharu Polski minionego sezonu, wydawało się, że lechici na początek obecnego zrobią wszystko, aby sobie wyrobić przewagę. Ale to Pogoń, która zakończyła miniony sezon na ósmej pozycji, okazała się lepsza. W związku z tym nasuwa się pytanie: Czy poznaniaków będzie stać na obronę mistrzostwa, jeśli będą tracić punkty z niżej notowanymi klubami? 
Korona Kielce vs Jagiellonia Białystok - jeśli chodzi o bramki, to było co oglądać. 5 goli padło we wczorajszym starciu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok. W 10 minucie Michał Przybyła dał prowadzenie Koronie, ale w 17 minucie to Jaga już prowadziła 2:1. W drugiej odsłonie oba kluby strzeliły jeszcze po jednym golu.
Śląsk Wrocław vs Legia Warszawa - mistrz Polski nie zainkasował trzech punktów, ale za to wicemistrzowi się udało. Legia w ładnym stylu ograła Wrocławian 4:1 i tym wynikiem zapewniła sobie fotel lidera.
Piast Gliwice vs Termalica Brut-Bet Nieciecza - na koniec pierwszej kolejki Piast Gliwice zagrał z Termalicą Brut-Bet Niecieczą. Po trafieniu Patrika Mraza, Piast jako jedyna drużyna z Górnego Śląska zgarnęła komplet punktów i po tym zwycięstwie znajduje się na szóstym miejscu.

piątek, 17 lipca 2015

Sezon 2015/2016 czas zacząć.

Dziś zaczyna się nowy sezon ekstraklasy, a wraz z nim zaczynie się także walka o mistrzostwo Polski. Nie zabrakło także nowych twarzy w niektórych klubach. Podczas okienka transferowego kilka zespołów pozyskało piłkarzy, którzy mogą mieć wpływ na grę swojej obecnej drużyny. Mistrzowie Polski sprowadzili doświadczonych piłkarzy, między innymi Marcina Robaka i Dariusza Dudkę. Obaj grali trochę w ligach zagranicznych. Dudka ogólnie spędził pięć sezonów poza swoim krajem. Był piłkarzem takich klubów, jak Auxerre, Levante czy Birmingham City. Robak zaś grał przez rok dla tureckiego Konyasporu. Po odejściu z tamtego zespołu zagrał jeszcze dwa spotkania dla Mersim idman Yurdu, po czym wrócił do Polski. Oczywiści nie tylko Lech Poznań ma w swoim sztabie nowych graczy. Legia Warszawa pozyskała z węgierskiej ligi Njemana Nikolić'a, który ma zastąpić Orlando Sa. Portugalski napastnik został sprzedany do Reading. Wciąż jest rozważany temat sprzadaży Ondreja Dudy do Interu Mediolan, ale Słowak jest bliższy, aby pozostać przy Łazienkowskiej. Największym transferowym hitem było sprowadzenie przez legionistów Michała Pazdana, za którego zapłacili nie całe trzy miliony złotych. Dzięki gotówce, którą otrzymała Jagiellonia Białystok za Pazdana, transfery dla nich były nieco łatwiejsze. Dużym wzmocnieniem jest dla nich Konstantin Vassiljev, który reprezentował do nie dawna barwy Piasta Gliwice. Podczas gry w Pieście w 33 spotkaniach trafił 30 razy do siatki rywali. To pokazuje, że jest on piłkarzem o wielkim potencjale.
Kolejnym polskim klubem, który w swoich szeregach ma nowych zawodników, jest Lechia Gdańsk. Z Rapidu Wiedeń wypożyczyła uzdolnionego bramkarza, Mario Maricia. Pozyskała Michała Maka i Mario Maloca. To nie są oczywiście wszystkie transfery tego lata, bo jest ich więcej, ale nie będę ich wszystkich wymieniał. Inne kluby też dokonały wzmocnień przed tym sezonem. Moim zdaniem ten sezon zapowiada się naprawdę fajnie i mam nadzieję, że walka o zajęcie jak najlepszej pozycji na koniec będzie trwała do samego końca.

wtorek, 14 lipca 2015

Liga Mistrzów z Lechem Poznań. Czy uda im się osiągnąć kolejny sukces?

Lech Poznań dzisiaj wieczorem w drugiej rundzie do eliminacji Ligi Mistrzów zagra z mistrzem Bośni i Hercegowiny, FK Sarajevo. Kolejorz po zdobyciu mistrzostwa Polski i  Superpucharu swojego kraju minionego sezonu, liczy także na udane występy w LM. Według mnie to będzie wyrównany mecz. Lech w ostatnim czasie radzi sobie dobrze, gra dobry futbol, widać to w końcu po wynikach i po osiągnięciach. Ale czy to wystarczy, żeby osiągnąć sukces dzisiaj w meczu z bośniackim klubem? Może i tak, ale nie można zapominać, że ekstraklasa to nie to samo, co eliminacje do Ligi Mistrzów i muszą w tym spotkaniu zagrać jak najlepszy mecz, jeśli chcą go wygrać. Warto wspomnieć, że Sarajevo także może się przed tym meczem pochwalić mistrzostwem swojego kraju. Jeśli zaś chodzi o Puchar Bośni i Hercegowiny, to zdobyli go w sezonie 2013/2014, więc nie upłynęło od tego wydarzenia zbyt wiele czasu. Podobnie jak zespół prowadzony przez Macieja Skorże, dzisiejsi rywale mają kilka innych sukcesów na swoim koncie. Mimo to, Lechici mają nadzieję, że dzisiaj zagrają piłkę w podobnym stylu, w jakim zagrali kilka dni temu w finale Superpucharu Polski przeciwko Legii Warszawa, a także że uda im się wywieźć z tego meczu korzystny rezultat przed rewanżem.

sobota, 11 lipca 2015

Popis Lecha, Legia na kolanach.

Ten rok dla Lecha Poznań będzie z całą pewnością zaliczany do udanych. Mistrzostwo Polski sezonu 2014/2015, a wczoraj doszedł do tego Superpuchar Polski, wygrywając z Legią Warszawa 3:1. W tym spotkaniu mieli sporą przewagę nad drużyną prowadzoną przez Henninga Berga. Trzeba przyznać, że Kolejorz przez cały miniony sezon dawał z siebie wszystko do ostatniego meczu, walcząc o tytuł mistrza kraju, jeśli chodzi o ligę. W Superpucharze także doszli do wyznaczonego celu. Teraz spokojnie mogą przygotowywać się do nowego sezonu, który zacznie się już 17 lipca. Dzień później lechici w pierwszej kolejce ekstraklasy zmierzą się z Pogonią Szczecin, która zajęła ósmą lokatę ubiegłych rozgrywek. Po zdobyciu przez siebie dwóch tytułach, poznaniacy będą robić wszystko, żeby zdobyć kolejne trofea.

środa, 8 lipca 2015

Kolejny zakup FC Barcelony.

Aleix Vidal i Arda Turan - to dwaj nowi piłkarze Dumy Katalonii. Ten drugi przed dwoma dniami podpisał kontrakt z hiszpańską drużyną. Vidal już w tamtym miesiącu dołączył do nowego klubu. Luis Enrique ściągnąl tych pomocników, ponieważ po odejściu Xaviego potrzebował w swoim zespole kogoś na pozycji pomocnika. Według mnie najlepszym następcą Xaviego byłby gracz Juventusu Turyn, Paul Pogba. Jest on młodym i utalentowanym zawodnikiem, więc bez problemu odnalazłby się w zespole Blaugrany. Wczoraj poinformowano, że Juventus odrzucił ofertę Barcelony, która chciała pozyskać Pogbę za 80 milionów euro. Na temat pozyskania francuza wypowiedział się także prezes katalońskiej drużyny, przyznając, że nie mają go w planach na najbliższy sezon. Barcelona ma na celowniku kilku innych zawodników i też mają czas na ich kupno. Po tym jak pozyskali Vidala i Turana, będą skupiać się teraz na sprowadzeniu przynajmniej jednego obrońcy, dzięki któremu linia obrony będzie bardziej szczelna.

niedziela, 5 lipca 2015

Chile mistrzem Kontynentu.

Argentyna, która uchodziła za faworyta finału Copa America, przegrała po serii ,,jedenastek" z gospodarzami tego turnieju. Rzut karny dla Albicelestes wykorzystał jedynie Lionel Messi, który chciał poprawić swój dorobek bramkowy, ale przed karnymi mu się to nie udało. Potem już nikt z jego reprezentacji nie strzelił gola z jedynastego metra. Jeśli chodzi o 120 minut, które były rozegrane, to oba zespoły mieli kilka dogodnych okazji do strzelenia bramki. Natomiast Chile chwilami przeważało i było bliżej zwycięstwa, co mnie trochę zaskoczyło. Byłem przekonany, że ten mecz będzie bardziej wyrównany. Zdaniem niektórych ekspetów, większą szansę na zdobycie trofeum Copa America miała Argentyna. Ma ona kilku piłkarzy, którzy grają na wysokim poziomie, takich jak Aguero czy Messi. Zaś rywale mieli Alexisa Sancheza i dobrze grający w bramce, Claudio Bravo. Obie reprezentacje nie zaznały porażki w tej edycji imprezy. W drodze do finału Chilijczycy pokonali między innymi Urugwajczyków i Peruwiańczyków, a ich przeciwnicy okazali się lepsi od Kolumbii i Paragwaju. A w finale to Chile po raz pierwszy w historii wygrała Copa America.

środa, 1 lipca 2015

Argentyna 6 - 1 Paragwaj.

Chile - Argentyna - to finał Copa America 2015. Reprezentacja prowadzona przez Gerardo Martino rozbiła Paragwaj 6:1. Dużym rozczarowaniem, przynajmniej dla mnie, było to, że Lionel Messi nie strzelił gola, natomiast zaliczył trzy asysty. Jego postawa na tym turnieju nie zalicza się do udanych, biorąc pod uwagę gole, ponieważ strzelił tylko jednego. Niejedna osoba krytykuje Argentyńczyka właśnie za to, że w Barcelonie strzela dużo częściej niż w drużynie narodowej. Co prawda dla Argentyny nie strzela tylu bramek co dla Dumy Katalonii ale to w końcu nie podstawa, żeby go krytykować. W końcu ma do rozegrania jeszcze finał i w nim ma okazje do tego, aby trafić do bramki rywali. Liczę na to, że mu się to uda. Jeśli chodzi o finał Copa America, to wydaje się, że Argentyna ma szansę na zwycięstwo ale ze stuprocentową pewnością nie można wskazać kto zostanie mistrzem swojego Kontynentu. Spotkanie Chile - Argentyna odbędzie się w najbliższą sobotę o godzinie 22. Chyba większość kibiców liczy na triumf zespołu leo Messiego i że ten turniej nie zakończy on z dorobkiem jednego gola.

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Wojciech Szczęsny w pułapce.

O transferze Petra Cecha do Arsenalu mówiło się już od jakiegoś czasu. Dzisiaj został on już oficjalnie piłkarzem Kanonierów, a to oznacza dla Szczęsnego jedynie pogorszenie sytuacji w zespole. Polski bramkarz do tej pory mógł liczyć na występy w pucharowych meczach, bo w spotkaniach ligowych Arsene Wenger stawiał tylko na Davida Ospine. Teraz dla trenera londyńskiej drużyny numeren jeden może zostać czeski zawodnik, który w Chelsea w ostatnim sezonie także był rezerwowym, ze względu na to, że jego miejsce w bramce zajął młody Thibaut Courtois, który radził sobie nienajgorzej. Wydaje mi się, zresztą chyba nie tylko mi, że najlepszym wyjściem dla Wojciecha Szczęsnego byłoby znalezienie innego klubu, bo trudno sobie wyobrazić, aby ta sytuacja zmieniła się dla niego na lepsze.

sobota, 27 czerwca 2015

Argentyna w þółfinale.

Argentyna z problemami wyszarpała miejsce w najlepszej czwórce Copa America. Gracz Barcelony, Lionel Messi, który obchodził 3 dni temu swoje urodziny, miał nadzieje na zdobycie bramki w regulaminowym czasie gry. Sprawił sobie inny prezent urodzinowy - strzelił go w rzutach karnych na 1:1. Jeśli chodzi o przebieg spotkania, to Argentyna miała ogromną przewagę, stwarzała sobie mnóstwo fantastycznych okazji bramkowych, ale nie dali rady wbić futbolówki do bramki, dzięki kolumbijskiemu bramkarzowi, ktory popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. To wlaśnie on według mnie zasłużył na miano najlepszego piłkarza swojej reprezentacji w tym meczu. Kolejnym rywalem Argentyńczyków będzie Brazylia lub Paragwaj. Rywalizjacja Canarinhos z wicemistrzami Świata wydaje się być ciekawa, ale Brazylijczycy na razie są myślami w ćwiećfinale.

środa, 24 czerwca 2015

Przemysław Tytoń w VfB Stuttgart.

Wcześniejsze doniesienia jednak się potwierdziły. W związku ze złą sytuacją finanową Elche nie dało rady wykupić Tytonia z PSV Eindhoven i trafił on do Stuttgartu. Polak ma w nowej drużynie zastąpić Sven Ulreicha, który przed kilkoma dniami podpisał kontrakt z Bayernem Monachium. Według mnie taki przebieg sytuacji jest korzystny dla reprezentanta Polski, ponieważ w PSV nie miał wielu okazji do gry w podstawowym składzie, a w Elche prędzej czy później i tak by odszedł, właśnie ze względu na swoją sytuacje. Zaś w niemieckim zespole takich problemów być nie powinno. Nie ma wątpliwości, że Przemysław Tytoń będzie numerem jeden, a nie tylko tylko rezerwowym bramkarzem. Wszystko, co tylko można wziąć pod uwagę, przemawia za nim.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Brazylia z trzema punktami.

Caraninhos odniosła zwycięstwo z Wenezuelą. W tym spotkaniu Brazylijczycy mieli kilka szans na to, żeby te zwycięstwo było wyższe, natomiast ich rywale także mieli parę dogodnych sytuacji. Udało im się wykorzystać tylko jedną. Przed tym meczem nie byłem pewny jak się on potoczy ze względu na brak Neymara, który po końcowym gwizdku sędziego spotkania z Kolumbią zachował się w nienajlepszy sposób. Został zawieszony na cztery spotkania co oznacza, że już na tym turnieju nie zagra. Naszczęście jego drużyna dała sobie radę bez niego z Wenezuelczykami, ale może to stanowić osłabienie w kolejnych najbliższych meczach, dlatego, że jest on piłkarzem, który potrafi stwarzać w polu karnym świetne bramkowe okazje. Co prawda nie ma w reprezentacji Brazylii takich zawodników jak w Barcelonie ale ma do współpracy między innymi Robinho. Fani Brazylii liczą na to, że uda im się zdobyć mistrzostwo kontynentu bez swojego kapitana.

piątek, 19 czerwca 2015

Lionel Messi pomoże Argentynie?

Jutro zostaną rozegrane spotkania grupowe Copa America. Urugwaj zagra z Paragwajem, zajmującym pierwszą lokatę w grupie. To spotkanie będzie ciekawym widowiskiem. Ale chyba ciekawszym meczem będzie rywalizacja Argentyńczyków z Jamajką. Niejeden kibic liczy na to, że Lionel Messi poprowadzi jutro swoją reprezentacje do zwycięstwa nad Jamajką, która w dwóch swoich meczach w grupie B odniosła porażki po 0:1. Argentyna ma sporą szansę na zdobycie trzech punktów. Mają w swoich szeregach także kilku innych wirtuozów futbolu, takich jak Aguero czy Carlos Tevez. Ten pierwszy z Leo Messim może stworzyć bardzo poważne zagrożenie dla jutrzejszych rywali. Ci zawodnicy nadal są głodni kolejnych sukcesów, po tym jak odnieśli je w swoich klubach. Messi zdobył potrójną koronę z Barceloną, Tevez w Juventusie zdobył mistrzostwo kraju, Puchar Włoch i doszedł do finału Ligi Mistrzów. Natomiast Sergio Aguero musiał nacieszyć się jedynie wicemistrzostwem Anglii z Manchesterem City. Po tym, gdy sezon klubowy się zakończył, liczą teraz na to, że uda im się także zdobyć puchar swojego kontynentu.

wtorek, 16 czerwca 2015

Kolejny sprawdzian dla reprezentacji.

Wczoraj selekcjoner podał skład na spotkanie z Grecją. Dziś na bramce stanie Artur Boruc. Natomiast w drugiej części gry zastąpi go Wojciech Szczęsny. Zagramy z trzema pomocnkami, między innymi drugi mecz po długiej absencji zagra Kuba Błaszczykowski. Natomiast na szpicy zagra Arkadiusz Milik, w którym trener Nawałka pokładę nadzieję. Ten zawodnik mimo młodego wieku posiada wielkie umiejętności, stanowiąc spore zagrożenie dla swoich przeciwników. Tych trzech piłkarzy, których wymieniłem, w dużym stopniu będą stanowić o sile naszego zespołu. Jeśli chodzi o zawodników, których dziś nie zobaczymy, to między innymi Lewandowski i Krychowiak. Brak tych piłkarzy może być dla naszej reprezentacji nieco uciążliwy. Tych dwóch graczy ma wielką wartość dla polskiego zespołu. ,,Lewy" prowadzi w klasyfikacji strzelców do eliminacji EURO 2016, a Krychowiak wczoraj został wybrany do jedenastki La Liga. Te sukcesy mówią same za siebie. Po tym meczu okaże się czy wprowadzone roszady przez szkoleniowca reprezentacji pozwolą utrzymać Biało-Czerwonym passę bez porażki, którą ostatnio ponieśliśmy ponad rok temu.

sobota, 13 czerwca 2015

Polska wygrywa. Lewandowski z hat-trickiem.

Reprezentacja Polski wygrała z Gruzinami 4:0, podobnie jak w Tbilisi. Przed tym meczem uchodziliśmy za faworyta, ale oglądając go nie byłem pewny jak się on zakończy. Dopiero w drugiej odsłonie zaczęliśmy wykorzystywać nadarzające się nam okazje. Do 89 minuty chyba każdy miał wątpliwości co do wyniku końcowego tego spotkania. Szczególnie w 82 minucie, gdy nasi rywale mieli fantastyczną okazję do wyrównania, ale na szczęście trafili w poprzeczkę.
Zarówno dla mnie jak i dla innych na pewno wspaniałym przeżyciem był wyczyn Roberta Lewandowskiego, który między 89, a 93 minutą skompletował hat-tricka. Co prawda nasi piłkarze mieli już w pierwszej połowie kilka świetnych okazji bramkowych i już przed przerwą ,,Lewy" mógł strzelić przynajmniej dwa gole. Adam Nawałka będzie teraz przygotowywał polską kadrę na mecz towarzyski z Grecją, który odbędzie się za 3 dni na PGE Arenie w Gdańsku. Wszyscy, a przynajmniej większość kibiców liczy na to, że Polska utrzyma tą dobrą passę i nie przegra rywalizacji z Grekami.

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Złe chwile dla Szczęsnego.

W ostatnim czasie w dużym stopniu mówi się o przenosinach Wojciecha Szczęsnego do innego klubu ale on sam zabrał głos w tej sprawie, zaprzeczając tym doniesieniom, wyrażając chęć dalszej gry dla Arsenalu. Decyzje, jaką podjął jest kontrowersyjna, bo nie gra za dużo w swoim klubie. W bramce Kanonierów numerem jeden stał się David Ospina, który nie daje Wengerowi powodów do zgorszenia. Okazuje się, że nie tylko kolumbijski bramkarz może być przeszkodą dla Szczęsnego. Francuski szkoleniowiec jest poważnie zainteresowany ściągnieciem Petra Cecha z Chelsea. Stać ich bowiem na zakup doświadczonego bramkarza. Swojej sytuacji Polak nie da już chyba rady poprawić. Wszystko zaczęło się od tego, gdy przyłapano go z papierosem. Według mnie zostało to wyolbrzymione przez Arsena Wengera. Ale niestety nie zanosi się na poprawę. Częściowo chodzi też o słaby występ na początku tego roku z Southampton, przegranym przez Arsenal 0:2. Przez kolejne kilka meczy w bramce stanął Ospina, który zazwyczaj siedział na ławce rezerwowych. Od tamtej pory Wojtek grał przeważnie w fazie pucharowej. Jak widać, kilka drobnych błędów jest długo rozpamiętywanych dla naszego piłkarza.

piątek, 5 czerwca 2015

Ostatni krok do zdobycia potrojnej korony.

Barcelonie pozostal juz tylko ostatni krok do zdobycia potrojnej korony w tym sezonie. W zasadzie obie druzny majå szanse na to, ale mistrzowie Hiszpanii uchodza w tym finalowym starciu za faworyta. Najwieksze problemy Juventusowi moze sprawic tercet napastnkow, ktorzy zdobyli 120 goli we wszystkich rozgrywkach  tego sezonu i pobili tym rekord Realu Madryt. Cristiano Ronaldo, Karim Benzema i Gonzalo Higuain zdobyli 118 bramek w sezonie 20011/2012. Oczywiscie tych trzech pilkarzy z Barcelony moga jeszcze paprawic swoj rezultat w jutrzejszym finale. Drugim problemem dla Starej Damy moze byc brak Giogio Chielliniego. Mimo, ze Juventus gra ostatnio dobrze, to moze miec duze problemy, zeby triumfowac w Lidze Mistrzow przeciwko swojemu nablizszemu rywalowi. Wedlug mnie te szanse sa niewielkie ale nie nalezy lekcewazyc rywala. Najpierw, zeby potwierdzic ktory zespol zdobedzie trzeci puchar w tym roku, trzeba poczekac do koncowego gwizdka finalu LM.

wtorek, 2 czerwca 2015

Benitez w Madrycie.

Od kilku dni Rafael Benitez ma już niemal pewną pracę w Realu Madryt. Według mnie będzie on chyba najlepszym następcą Carlo Ancelottiego. Co prawda Benitez nie pracował w swojej karierze trenerskiej z jakimiś wirtuozami futbolu, takimi jak na przykład Cristiano Ronaldo ale każdy jest przekonany, że będzie dobrze wykonywał swoją pracę w Madrycie. Najlepszym rozwiązaniem (przynajmniej dla niektórych) byłoby pozostawienie Ancelottiego na stanowisku trenera Realu, bo wiadomo, że jest mimo wszystko dobrym trenerem. Benitez ma także za sobą kilka sukcesów, nie licząc indywidualnych wyróżnień. Ogólnie 10 - krotnie zdobywał mistrzostwa, puchary z różnymi klubami i niejednokrotnie prowadził je do awansu do pierwszej ligi. Pewnie nie jeden pamięta finał Champions League z 2005 roku, kiedy to po zaciętym meczu Liverpool wygrał po rzutach karnych z Milanem, prowadzonym wtedy właśnie przez obecnie zwolnionego trenera Królewskich. Mając takie doświadczenie na pewno da sobie radę z prowadzeniem hiszpańskiej drużyny.

sobota, 30 maja 2015

Kolejny krok w stronę potrójnej korony.

W tym sezonie Duma Katalonii może uczynić kolejny krok, aby zdobyć potrójną koronę. Z trzech możliwych trofeów Barcelona na razie zdobyła mistrzostwo kraju, dzis może zdobyć Puchar Króla, a za tydzień w Lidze Mistrzów grają z Juventusem. Jeśli chodzi o dzisiejszy mecz, to wydaje się, że to Barcelona jest faworytem. Wydaje się, bo po ostatnim meczu ligowym z Depotivo La Coruna, gdy zremisowali 2:2, prowadząc 2:0 i to z drużyną, której utrzymanie w Primera Division wisiało na włosku, nie można ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że to drużyna Enrique będzie dzisiaj triumfować. Natomiast Messi, Neymar i wracający do składu Suarez będą tworzyć szczególne zagrożenie dla Bilbao. Moim zdaniem właśnie brak Suareza mógł się przyczynić do nienajlepszego rezultatu z Deportivo. Athletic Bilbao w tym sezonie grał średnią piłkę w przeciwieństwie do swoich rywali. W ich szeregach brakuje Fernando Llorente, który od 2013 roku gra dla zespołu z Turynu. Budował on z tym klubem dobry futbol, czego teraz im nieco brakuje. Barca zaś nie powinna narzekać na składne akcje. W nabliższym okienku transferowym szykują kilka wzmocnień na przyszły sezon. Mieli dużo czasu na przemyślenia kogo sprowadzic na Camp Nou po tym, jak FIFA ukarała ich zakazem transferowym. Dużo się mówi o tym, że Paul Pogba ma opuścić Juventus Turyn i przejść między innymi do Barcelony. Jeśli Pogba wybrałby drużynę ze stolicy Katalonii, to mógłby zastąpić Xaviego, który pożegna się z zespołem po finale 6 czerwca z Juventusem. Ale na razie trzeba dokończyć ten sezon z piłkarzami, których się ma i kibice Blaugrany liczą, że dzisiejsze zwycięstwo może ich umocnić, żeby także pokonać Starą Damę w Lidze Mistrzów.

środa, 27 maja 2015

Dnipro przeszkodą dla Krychowiaka?

Chyba nie ma osoby, która obstawiałaby, że Dnipro dotrze do finału Ligi Europy. Ta drużyna moze być uznawana za średnio grający zespół. Nawet w lidze ukraińskiej nie ma perspektyw na zdobycie jakiegokolwiek trofeum. Dnipro Dniepropetrowsk ostatni raz wygrało rozgrywki w 1988 roku, a w obecnym sezonie także im się to nie uda, bo do pierwszego w tabeli Dynama tracą 12 punktów i zajmują trzecią pozycję w tabeli. To pokazuje, że ta drużyna nie powinna stanowić dla Grzegorza Krychowiaka i jego Sewilli poważniejszego zagrożenia. Pośród ich piłkarzy, nabardziej znany jest Jewhen Konoplanka. Dzięki jego bramce Ajax Amsterdam został wyeliminowany. Ten warszawski finał dla obu klubów będzie bardzo ważny w tym sezonie. Krychowiak na pewno czuje sie dodatkowo zmotywowany, że może zagrać tak ważny mecz w swoim kraju. Sewilla zajmuje dopiero piąte miejsce w Primera Division i nie zaliczyli też dobrego sezonu. Fani obu klubów już zacieraja ręce na to spotkanie.

sobota, 23 maja 2015

Dziś ostatnia kolejka Primera Division w tym sezonie.

Trudno w to uwierzyć, że to już ostatnia kolejka Primera Division w tym sezonie. Dzisiejszy mecz ligowy Barcelony z Deportivo La Coruna będzie pewnie traktowany jedynie jako przygotowanie do Pucharu Króla, który odbędzie sie za tydzień. Deportivo jest blisko strefy spadkowej, więc Katalończycy nie będą mieli wielkich problemów, żeby zainkasować kolejne 3 punkty, mimo, że najprawdopodobniej nie zagra Suarez z powodu kontuzji. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby rywale ,,Dumy Katalonii" w jaki kolwiek sposób im zagrozili. Możliwe nawet, że drużyna Enrique zagra w rezerwowym składzie, bo w końcu nie ma nic do stracenia. Mają zapewnione mistrzostwo Hiszpanii i dzisiejsze spotkanie będzie tylko przypieczętowaniem swojej dobrej postawy w tym sezonie, pod warunkiem, że odniosą zwycięstwo. Real Madryt także nie będzie miało w ostatniej kolejce dużego problemu. Zagrają z Getafe i dzisiejsze zwycięstwo moze być juz takim zwycięstwem na otarcie łez. Królewscy mogą się cieszyć z wicemistrzostwa. Walka między Barca, a Realem trwała do przedostatniej kolejki i nikt chyba nie zwątpi w to, że nie brakowało emocji. Zwłaszcza w powłowie sezonu, gdy lidzerzy się czasem zmieniali. Osobiscie mogę napisać, że już nie mogę sie doczekać sezonu 2015/2016.

środa, 20 maja 2015

Wielkie kluby toczą bój o Pogbę.

Od dłuższego czasu pewnie słyszeliście o możliwym transferze Paula Pogbdy. Interesują się nim m.in. Real Madryt i Barcelona. Kwota miała sięgać nawet około 100 milionów euro. Takie pieniądze są co prawda teraz trochę mniejsze, ale nadal sumy, które oferują niektóre kluby za tego 22 - letniego pomocnika. Wynosi ona 70 - 80 milionów euro. Taka suma jest zadziwiająca, szczególnie za tak młodego piłkarza. Nie da sie ukryć, że ma on duże zdolności. W 38 meczach obecnego seoznu strzelił 10 goli i ma jeszcze szansę na poprawienie swojego dorobku, bo już dziś Juventus zagra w finale Pucharu Włoch z Lazio, a 6 czerwca w finale Ligi Mistrzów zagrają z Barceloną i obie te drużyny mają szansę w tym sezonie na potrójną koronę. Takie osiągnięie pewnie dodałoby motywacji Pogbie, ale szczerze mówiąc nie wielu daje szansę na pokonanie Barcelony. Według mnie jeśli przeszedłby do stolicy Katalonii, mógłby osiągnąć jeszcze więcej. Przyszłość francuskiego pomocnika ma się wyjaśnić na koniec sezonu i uważam, że najlepsze europejskie drużyny będą toczyć bój o tego zawodnika.

niedziela, 17 maja 2015

Barcelona już dziś może świętować mistrzostwo.

Barcelona dzisiaj może zapewnić sobie mistrzostwo Hiszpanii, pod warunkiem, że zwyciężą dziś z Atletico Madryt, co może przysporzyć im trochę problemów. Jeszcze nie wiadomy jest występ Suareza. Jeśli Real przegra dzis z Espanyolem, to Barcelonie wystarczy nawet remis i w ostatniej kolejce będą mogli doznać porażki nawet przy zwycięstwie Realu. Właśnie to z drugą drużyną w tabeli zaciekle walczą o zdobycie pierwszego miejsca na koniec sezonu. W lidze hiszpańskiej nie ma takiej łatwej sytaucji jak w Niemczech, że głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa jest Bayern Monachium, który potrafi doprowadzić do sytuacji, że między nimi, a drugą drużyną jest nawet około 20 punktów przewagi. W Primiera Division walka toczy się nawet do ostaniej kolejki. Ale liczę, że to już dziś Barca przesądzi o tym kto skończy te rozgrywki na pierwszej pozycji. Ale to się jeszcze się okaże, czy ta walka rozstrzygnie się w przedostatniej czy dopiero w ostatniej kolejce.

poniedziałek, 11 maja 2015

Rewanże Ligi Mistrzów.

Już jutro i pojutrze odbędą sie rewanżowe mecze LM. Jutro Bayern u siebie zagra z Barceloną. Niektrzórzy piłkarze bawarskiej drużyny są przekonani, że uda im się wysoko wygrać. Ale jak dla mnie jest to mało możliwe. Brak Robbena i Riberego w składzie, ostatnio słaba gra Roberta Lewandowskiego i słabe wyniki Bayernu w ostatnich meczach. Barca natomiast regularnie zdobywa punkty w lidze, co daje im większą pewność siebie, a także to, że w składzie ma Messiego, Neymara i Suareza. Według mnie szanse na wyeliminowanie Dumy Katalonii jest znikoma. W środę Real Madryt zagra z Juventusem Turyn. Byłem zaskoczony, że w pierwszym meczu Juventus odniósł zwycięstwo. Wydawało sie, że faworytem tego spotkania będą Królewscy, ale jest jeszcze rewanż i nic nie jest w tym przypadku przesądzone. Real może się wziąść wzór z Bayernu Monachium, który w meczach z Porto i Szachtarem nie wygrał w pierwszym spotkaniu, ale za to w rewanżach wysoko wygrywał. Może też tak być w przypadku Realu.

wtorek, 5 maja 2015

Długo oczekiwane półfinały.

Dziś i jutro zostana rozegrane pierwsze mecze półfinałowe Ligi  Mistrzów. Dzisiaj Juventus gra z Królewskimi. Jak dla mnie to faworytem tego spotkania jest drużyna ze stolicy Hiszpanii. Co prawda nie zagra dziś Karim Benzema, ale zapewne kibice mogą liczyć na występ Cristiano Ronaldo, który jest nadzieją tej drużyny. Real ogólnie ma bardzo poukładany zespół składającym sie z kilku światowej klasy piłkarzy. Jeśli  chodzi o Juventus, to u nich przeważają piłkarze bardziej doświadczeni. Ale dla mnie bardziej ciekawym meczem jest potyczka Barcelony z Bayernem Monachium. To jest dosłownie klasyk nie tylko tych dwóch półfinałów spotkań ale chyba całej Ligi Mistrzów. Monachijczycy nie będą mogli skorzystać z Robbena już do końca sezonu, ale za to Robert Lewandowski powinien zagrać, co budzi kontrowersje ze względu na jego złamany nos. Katalończycy mają chyba też w pamięci wcześniejszy dwumecz z jutrzejszym rywalem, który przegrali wysoko. Ale mają oni kilku nowych piłkarzy, którzy tworzą wzmocnienie tej ekipy. Od tamtego meczu doszli między innymi Neymar, Suarez, bramkarz ter Stegen. Enrique na pewno postawi w ataku na Messiego, Neymara i Suareza. To oni będą tworzyć największe zagrożenie dla Neuera. Niektórzy działacze Bayernu sami przyznali w jednym z wywiadów, że to właśnie Barca jest największym kłopotem dla ich zespołu i jak na razie trudno wskazać kto ma większe szanse na znalezienie się w finale.

sobota, 2 maja 2015

Szczęsny ciągle na ławce.

Brak gry w podstawowym składzie w drużynie i w reprezentacji oraz nie do końca pewna przyszłość - z takimi problemami od kilku miesięcy boryka się Wojciech Szczęsny. Powody takiej sytuacji, które są podawane na portalach są dla mnie wyolbrzymione. Chodzi o incydent z papierosem. Takie zachowanie nie było odpowiednie z jego strony ale mimo to Szczęsny nie zasłużył na ławkę rezerwowych. Dlaczego poruszam ten temat? Pewnie nie jednego martwi jego brak w reprezentacji Polski. W ostatnim meczu z Irlandią był uznany trzecim bramkarzem i uważam, że problemy w klubie mają wpływ także w kadrze narodowej. Adam Nawałka zaczął stawiać na Łukasza Fabiańskiego, który nie dorównuje Wojtkowi swoimi interwencjami. Jak na swój wiek ma on ogromny talent, którego nie powinno się marnować. Mam nadzieję, że w końcu ta sytuacja się zmieni i będzie mógł liczyć w najblizszym czasie na regularną grę.

środa, 29 kwietnia 2015

Bayern odpadł z Pucharu Niemiec. Sędzia nie uniknie krytyki.

Wczorajszy półfinałowy mecz Pucharu Niemiec będzie długo rozpamiętywany przez kibiców z tego powodu, że sędzia tego spotkania popełnił parę błędów, a największym było niepodyktowanie rzutu karnego dla Bayernu Monachium w 55 minucie. Podobna sytuacja miała miejsce pod koniec dogrywki. W 117 minucie bramkarz Borussi staranował Roberta Lewandowskiego, przez co polak ma pękniętą szczękę, złamany nos i wstrząśnienie mózgu. Za kilka dni Bayern podejmie na wyjeździe Barcelonę i moim zdaniem sytuacja jest krytyczna. Problem jest także z Robbenem, który po kilkunastu minutach spędzonych na boisku je opuścił i jego występ jest wątpliwy i raczej jego zespół przez długi czas będzie osłabiony. Jego nieobecność będzie miała na pewno duży wpływ na skuteczność drużyny. Czy Bawarczycy dadzą radę wyeliminować ,,Dumę Katalonii" i awansować do finału Ligi Mistrzów mimo takich osłabień? Według mnie będzie bardzo ciężko. Co prawda mają innych dobrze grających piłkarzy ale brak Holendra i niepewny występ Lewandowskiego to bardzo zła sytuacja.

piątek, 24 kwietnia 2015

Już po losowaniu par półfinałowych.

Dziś odbyło się losowanie par półfinałowych Ligi Mistrzów. Ciekawym starciem będzie spotkanie Barcelona - Bayern. Według mnie szkoda, że te drużyny spotkały się w półfinale. Dla mnie byłby to wymarzony finał. Niestety do tego meczu dojdzie wcześniej. Natomiast Real zagra z Juventusem, który wydaje się, że z pozostałych trzech drużyn ma najmniejsze szansę do zdobycie pucharu tych rozgrywek. Real, Barcelona i Bayern są dobrze grającymi drużynami i to oni są bez wątpienia głównymi faworytami do zwycięstwa w finale. Ja osobiście nie mogę się doczekać meczu Dumy Katalonii z Bayernem. Josep Guardiola będzie chciał wyeliminować swoją byłą drużyną. Barca w obu meczach z PSG odniosła zwycięstwo, a Bayern niespodziewanie w pierwszym meczu przegrał z Porto 1:3, ale za to poradzili sobie znakomicie w rewanżu wygrywając 6:1. Trzeba przyznać, że nie maja problemu z odrabianiem strat. Obie drużyny, które zmierzą się ze sobą 6 maja zakończyli fazę grupową na pierwszym meczu. Każdy chyba pamięta starcie tych zespołów jeszcze jakiś czas temu, gdy Bayern wygrał w dwumeczu aż 7:0. Ale teraz jest wątpliwe, żeby udało im się powtórzyć ten wyczyn. Goście tego meczu mają Neymara i Suareza, którzy tworzą groźne akcje wraz z Leo Messim, wiec ten mecz bardzo emocjonująco się zapowiada. To będzie też wyzwanie dla Roberta Lewandowskiego. Może w meczu z Katalończykami też zostanie bohaterem, a może przynajmniej strzeli im jakąś bramkę.

sobota, 18 kwietnia 2015

Koniec epoki Borussi Dortmund.

Kibice nie mogą w to uwierzyć. Jurgen Klopp nie chce pracować z Borussią Dortmund. Jeszcze kilka dni temu to było wątpliwe. W środę złożył rezygnacje. Wszyscy zauważyli, że od tego sezonu Borussia gra słabo i ja osobiście nie mogę uwierzyć w to, że to koniec przygody Juergena Kloppa z tą drużyną. Przez kilka lat pracy z zespołem zrobił dla niego wiele i w Dortmundzie będzie dobrze wspominany. Właśnie w jego drużynie Robert Lewandowski zadebiutował w lidze zagranicznej i sam piłkarz zawdzięcza pewnie to, że właśnie dzięki niemu stał się prawdziwym piłkarzem. Według mnie niemiecki trener ma szanse, żeby poprowadzić Real Madryt. W ostatnim czasie też na pewno słyszeliście o niepewnym stanowisku Carlo Ancelottiego i że może on zostać selekcjonerem reprezentacji Włoch i od paru miesięcy jeszcze obecnego trenera dortmundczyków przyrównało się za następce włoskiego szkoleniowca. Bez wątpienia Niemiec byłby mile widziany w Hiszpanii. Ale Klopp będzie pewnie chciał odpoczywać trochę od pracy i jego przyszłość nie jest jeszcze do końca pewna.

środa, 15 kwietnia 2015

Jurgen Klopp prawdopodobnie odejdzie z Borussi Dortmund.

Jurgen Klopp prawdopodobnie nie będzie trenerem Borussi od nowego sezonu. Tłumaczy, że jest zmęczony pracą w lidze niemieckiej. Drużynę ma przejąć któryś z bardziej doświadczonych trenerów, który poprawi jakość ich gry. Każdy przyzna, że jego drużyna nie zachwyca od czasu odejścia Lewandowskiego do Bayernu., odnosząc wiele porażek. Przez długi czas byli na ostatnim miejscu w tabeli ale udało im się wygrzebać ze strefy spadkowej. Ciężko mi sobie wyobrazić, żeby Borussia przywróciła swój styl gry w najbliższych spotkaniach jeszcze z tamtego sezonu gdy walczyła z Bayernem Monachium o mistrzostwo Niemiec. Teraz ten sezon zdecydowanie wygląda inaczej od poprzedniego. Działacze Borussi uważają, że nowy trener włoży więcej wysiłku, żeby drużyna grała znowu perfekcyjną piłkę. Tego akurat im brakuje. Wcześnie odpadli z Ligi Mistrzów, teraz znajdują się w drugiej części tabeli Bundesligi. Nasuwa się więc takie pytanie: kto będzie idealnym kandydatem na stanowisko trenera tego zespołu?

niedziela, 12 kwietnia 2015

Pellegrini może zostać zwolniony.

Posada Manuela Pellegriniego w Manchesterze City wisi na włosku. Trener, który w tamtym sezonie wywalczył ze swoją drużyną mistrzostwo Anglii, przegrał 1:2 z Crystal Palace. Nie da się uniknąć, że City w ostatnim czasie nie osiąga najlepszych wyników. Dzisiaj będą mieli okazje się wykazać się w meczu przeciwko Manchesterowi United. Od razu trzeba zaznaczyć, że podopieczni Pellegriniego znowu grają na wyjeździe i zdobycie kompletu punktów nie będzie łatwe. Czerwone Diabły mają u siebie kilku dobrze grających piłkarzy, takich jak Falcao czy Rooney. Mają też utalentowanego bramkarza, Davida de Gea. Moim zdaniem Manchester City ma przed sobą arcytrudne zadanie, ponieważ koniecznie potrzebują punktów, a z taka grą, którą przedstawiają od jakiegoś czasu, będzie to trudne. Jeśli by wziąć pod uwagę piłkarzy Manchesteru City, to oni także mają kilku świetnych piłkarzy. Sergio Aguero przez pewien okres czasu był uznawany za jednego z najlepszych napastników, Jest to piłkarz na ogół stwarzającym spore zagrożenie pod bramka rywali. Podobnie też jest z Edinem Dżeko i wydaje się, że nie powinni mieć problemów z odnoszeniem zwycięstw mając w swoim składzie takich zawodników. Według mnie będzie to ciekawy mecz ze względu na to, że będzie ze sobą grać czwarta i piąta drużyna w tabeli, których dzieli tylko jeden punkt i od dzisiejszego spotkania może zależeć to, czy trener gości uchroni swoje stanowisko.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Szczęsny nadal nie może liczyć na grę w podstawowym składzie.

Fani Arsenalu Londyn, którzy liczą na występ Wojciecha Szczęsnego, muszą na to jeszcze poczekać. W najbliższą sobotę Arsenal zagra z Liverpoolem. Trener ,,Kanonierów", Arsen Wenger po raz kolejny postawił na Davida Ospine i to oznacza, że polski golkiper znowu będzie musiał obejrzeć mecz z ławki rezerwowych. Także w reprezentacji w ostatnim meczu jego występ był bardzo wątpliwy. Ostatecznie reprezentacja przeciwko Irlandii Polski zagrała z Łukaszem Fabiańskim. Problemy z regularną grą zaczęły się jeszcze w tamtym roku od akcji z papierosem i od tamtego momentu Szczęsny stracił miejsce w podstawowym składzie i gra bardzo rzadko. W związku z tym nasuwa się pytanie: Kiedy Arsene Wenger zdecyduje się częściej stawiać na reprezentanta Polski?

niedziela, 22 marca 2015

Dzisiaj klasyk ligi hiszpańskiej.

Dzisiaj o 21 Barcelona zagra u siebie z Realem Madryt. Zdaniem wielu ludzi jest to najciekawszy mecz. Jak wskazują statystyki, licząc wszystko mecze Barcelony z Realem, więcej razy wygrał Real i stosunek bramkowy jest bardziej korzystny także dla ,,Królewskich". Przed tym meczem, co ważne, w klasyfikacji strzelców na pierwszym miejscu jest Lionel Messi z 32 bramkami, na drugim miejscu jest Cristiano Ronaldo, który ma o dwa gole mniej. Stało się to dlatego, że Ronaldo w meczu z Levante nie wpisał się na listę strzelców, a Messi grając z Eibar strzelił oba gola. Jeśli brać pod uwagę jeszcze wcześniejszą kolejkę, to Real przegrał z Atletic Bilbao 0:1, czyli Ronaldo też nie miał okazji strzelić gola, a Barcelona wygrała z Rayo aż 6:1, a Leo Messi zdobył hat-tricka. Pojawiły się informacje, że Argentyńczyk ma tak świetną formę w tym sezonie, ponieważ stosuję odpowiednią dietę. Dzisiaj się okaże czy Ronaldo da radę nadrobić te straty i czy uda mu się na koniec sezonu zostać królem strzelców, a Realowi może się uda zdobyć mistrzostwo Hiszpanii. Na razie Barca ma jeden punkt przewagi i może tą przewagę stracić, utrzymać albo też powiększyć. Dowiemy się o tym dopiero po meczu.

poniedziałek, 16 marca 2015

Kłopoty w reprezentacji Polski z powołaniami.

Od jakiegoś czasu są niewielkie problemy z powołaniem kilku piłkarzy do reprezentacji. Kilka dni temu pojawiła się informacja, że Kuba Błaszczykowski już nie zagra w reprezentacji prowadzonej przez Adama Nawałkę. Jerzy Dudek stwierdził, że brak Błaszczykowskiego w kadrze na mecz z Irlandią nie wynika tylko i wyłącznie z kwestii piłkarskiej. Zaś Dariusz Tuzimek napisał, że Błaszczykowski w ogóle w kadrze nie zagra. Natomiast Przemysław Tytoń mimo, że od jakiegoś czasu spisuje się dobrze w bramce Elche, nie licząc spotkania z Sevillą przegraną przez jego drużynę 0:3, to nawet on nie może być w 100% pewny powołania, przynajmniej na mecz z Irlandią w Dublinie, który Polska rozegra 29 marca. Sam przyznał w wywiadzie po wczorajszym meczu, że rozmawiał z selekcjonerem na temat swojego powołania i że musi popracować jeszcze bardziej nad swoją formą. Trzecim problemem, może być brak powołania Wojtka Szczęsnego. Jego powołanie nie jest chyba w 100% pewne. Adam Nawałka rozmawiał z Arsenem Wengerem i wie co się stało, jeśli chodzi o incydent z papierosem. Przez jakiś czas Szczęsny nie grał w ligowych meczach, pojawiał się na boisku jedynie w pucharowych spotkaniach. Musi się zatem zmienić, jeśli chce grać w reprezentacji, bo inaczej Adam Nawałka ostro da mu popalić jeśli będą się takie sytuacje powtarzać :).

wtorek, 10 marca 2015

Wojciech Szczęsny może odejść z Arsenalu i trafić do Włoch.

Wojciech Szczęsny może tego lata opuścić Londyn i przejść do Interu Mediolan. Mediolan ma opuścić Samir Handanović i na jego miejsce ma trafić Szczęsny i co ciekawe, prawdopodobnie będzie od razu podstawowym bramkarzem Interu! Podobno Roberto Marcini od jakiegoś czasu interesuje się polskim golkiperem i chce wykorzystać to, że bramkarz Arsenalu nie gra regularnie w zespole z powodu incydentu z papierosem pod prysznicem i chce sprowadzić go do swojego klubu. Co do wartości Wojtka jeszcze nic nie wiadomo. Jego celem jest na pewno częstsza gra i może się zdecydować na opuszczenie zespołu prowadzonego przez Arsene Wengera. Występ jego też nie jest pewny w reprezentacji Polski w spotkaniu, które odbędzie się na wyjeździe w Dublinie 29 marca przeciwko Irlandii do eliminacji Mistrzostw Europy. Ale co niektórzy mają nadzieję na dobre zakończenie i że Wojciech Szczęsny w niedalekiej już przyszłości wróci do bramki i że będzie grał też w ligowych meczach, a nie tylko w pucharowych rozgrywkach.

niedziela, 1 marca 2015

Paul Pogba odejdzie z Juventusu Turyn? Możliwe.

W ostatnich tygodniach coraz więcej mówi się o tym, że Paul Pogba, który gra jako pomocnik w drużynie ,,Starej Damy", może odejść z klubu. Najbardziej prawdopodobnym transferem może być transfer do Realu Madryt albo FC Barcelony. Ale o francuskiego zawodnika walczą także Chelsea Londyn oraz Manchester United, który w 2012 roku sprzedało Pogbę do Juventusu Turyn. Pojawiły się informację, że Paul Pogba może kosztować nawet blisko 100 milionów euro! Oznaczałoby to wtedy, że gdyby doszłoby do takiego transferu, to Francuz pobije rekord transferowy. Z Manchesteru United odszedł za darmo, gdyż skończył mu się kontrakt,  ale teraz za niego będzie trzeba  zapłacić ogromną sumę  pieniędzy. Ten niespełna 22 - letni zawodnik jest uznany za jednego z najlepszych pomocników na całym świecie. I to z pewnością skłoni większą ilość klubów do włączenia się do walki o tego gracza i może już on latem opuścić Turyn i znaleźć nowego pracodawcę, ale na razie walka jeszcze trwa i wszystko się wyjaśni w letnim okienku transferowym.

czwartek, 26 lutego 2015

Dzisiaj rewanż Legia Warszawa vs Ajax Amsterdam. Powrót Dudy!

Dzisiaj zadaniem warszawskiej Legii jest odrobienie jednobramkowej straty z pierwszego meczu. Najważniejszą informacją dla stołecznej drużyny jest powrót słoweńskiego pomocnika, Ondreja Dudy. Niestety zabraknie Mirosłava Radovicia.  W internecie krążą plotki, że podpisał kontrakt z chińską drugoligową drużyną, Hebei China Fortuna, ale jednak są problemy z ogłoszeniem transferu przez Legię Warszawa. Możliwe, że zwiąże się z tym klubem, ale w przyszłości. Obecnie nie wiadomo jak to wygląda. Radović miałby kosztować 2 miliony euro. Ale to tylko plotki i nie wiadomo jak się sprawy wobec niego potoczą. Niektórzy kibice chcą, żeby Legia odpadła już na etapie 1/16 finału, ale też znajdą się osoby, którzy bardzo oczekują zwycięstwa polskiego zespołu. Henning Berg podał składy na dzisiejsze spotkanie. Prawdopodobnie będzie to ten sam skład co w pierwszym meczu. Duda będzie na ławce rezerwowych. Początek meczu o godzinie 19. Życzymy im powodzenia!

poniedziałek, 23 lutego 2015

Jutro mecz Manchester City - FC Barcelona. Składy są już znane.

Jutro o 20.45 rozpocznie się mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Manchesterowi City, a Barceloną. Duma Katalonii zagra trójką napastników. Wiadomo, że w tym spotkaniu rozegra je super trio: Neymar - Suarez - Messi. Co prawda, Luis Enrique nie postawił na bramce Ter Stegena, ale na bramce stanie inny utalentowany bramkarz, Claudio Bravo. Dokładne składy to:
Manchester City: Joe Hart, Pablo Zabaleta, Vincent Kompany, Mangala, Clichy, Fernandinho, Fernando, Jesus Navas, David Silva, Samir Nasri, Aguero. Formacja: 4-2-3-1.
FC Barcelona: Claudio Bravo, Dani Alves, Pique, Mascherano, Jordi Alba, Ivan Rakitić, Busquets, Iniesta, Leo Messi, Luis Suarez, Neymar. Formacja: 4-3-3.
U gospodarzy zabraknie Yaya Toure. Nie zagra on z powodu kartek. Jeśli zaś chodzi o Barcelonę, to na 100% nie zagra Douglas z powodu kontuzji, a występ belgijskiego obrońcy, Thomasa Vermaelena stoi jeszcze pod znakiem zapytania. Jutro o tej samej porze Juventus Turyn zagra u siebie z drużyną Kuby Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka - Borussią Dortmund. Oba mecze na pewno będą ciekawe.

wtorek, 17 lutego 2015

Już dzisiaj pierwsze mecze w 1/8 Ligi Mistrzów!

"Nareszcie dzisiaj zaczynają mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów!" - mniej więcej tak mogą mówić wielcy kibice piłki nożnej. Dzisiaj zostaną rozegraną pierwsze dwa mecze 1/8. Są to pierwsze mecze po fazie grupowej. Paris Saint - Germain zagra z drużyna prowadzonej przez Jose Murinho, Chelsea Londyn, a w drugim meczu Szachtar Donieck zagra z faworytem tego spotkanie, Bayernem Monachium. Wielu szykuje się pewnie na pogrom w tym drugim meczu i wierzą w taki pogrom jak z przed kilkoma dniami miał miejsce, jak to Bayern rozgromił HSV Hamburg 8:0 w ostatnim ligowym spotkaniu i niektórzy też mają nadzieją na taką grę Bayernu w LM. Dla niektórych klasykiem Ligi Mistrzów mógłby być mecz Bayern Monachium przeciwko Barcelonie. Mamy nadzieję, że taki mecz się kiedyś odbędzie. Byłby to ważny mecz dla Pepa Guardioli - byłego trenera Dumy Katalonii. Ale teraz trzeba skupić się na obecnych meczach. Najbardziej interesującym z tych dwóch dzisiejszych meczy jest na pewno walka między PSG, a Chelsea. Liczymy na fantastyczne widowisko!

poniedziałek, 9 lutego 2015

Yaya Toure bardzo szczęśliwy za zdobycia mistrzostwa Afryki.

Yaya Toure jest bardzo szczęśliwy z tego powodu, że ze swoja reprezentacją zdobył mistrzostwo Afryki. jak sam powiedział, że to jest jego największy sukces kariery uważa właśnie to mistrzostwo. Dwukrotnie z Barceloną wywalczył mistrzostwo Hiszpanii i raz mistrzostwo Anglii i Ligę Mistrzów. To dla iworyjskiego zawodnika na pewno pocieszające, że udało mu się w swojej karierze zdobyć. Przypomnijmy, że w tym finale Wybrzeże Kości Słoniowej - Ghana było bardzo i to bardzo nerwowo. po 120 minutach gry nadal było bez bramek i trza było strzelać rzuty karne. W rzutach karnych drużyna Toure przegrywała już 0:2 po pierwszych dwóch seriach ale to potem Ghanijczycy nie wykorzystali dwóch karnych, Toure strzelił karnego na 3:2. Jego brat, Kolo, także wykorzystał swoją ,,jedenastkę"strzelając na 5:5. Potem Ghana ponownie wyszła na 2 bramki do przodu, ale ostatecznie to Wybrzeże wygrała po rzutach karnych 9:8. Konkurs ten trwał 11 kolejek, a decydującego karnego strzelił bramkarz zwycięskiej reprezentacji, Boubacar Barry i to on stał się bohaterem. Mamy nadzieję, że Tourę, mimo, że ma już 31 lat, to nadal będzie osiągał w swojej karierze takie sukcesy, jak wczoraj, zarówno w reprezentacji jaki w Manchesterze City.

piątek, 6 lutego 2015

Królewscy mają podwójne osłabienie przed meczem z Atletico Madryt. Dadzą radę zwyciężyć?

Real Madryt jutro (7 luty) zagra na wyjeździe z inną drużyną z Madrytu - Atletico. Co prawda Cristiano Ronaldo na ten mecz wróci po karze po czerwonej kartce, ale w tym spotkaniu zabraknie wicekapitana Królewskich, Sergio Ramosa i pomocnika. Jamesa Rodrigeza, który dla klubu strzelił w tym sezonie 12 goli. I w związku z tym następuje pytanie: Czy Real da radę wywieść korzystny wynik ze stadionu Atletico bez tych dwóch zawodników? Zdania na ten temat mogą być oczywiście podzielone. W tym meczu powinien zagrać CR7 i to bez wątpienia. Ale niektórzy mogą mimo to sie zamartwiać, że to nie to samo, gdy na boisku nie ma Rodrigueza. Ramos ma pauzować prawdopodobnie aż półtorej miesiąca! A co do Rodrigueza, to jeszcze nie wiadomo jak sprawa wygląda z jego kontuzją. Kolumbijczyk ma złamaną kość śródstopia i to wygląda gorzej niż u Sergio Ramosa. Ale życzymy im szybkiego powrotu do zdrowia i również na boisko i sami piłkarze na pewno będą do tego dążyć ;).

sobota, 31 stycznia 2015

Bayern Monachium niespodziewanie przegrywa wysoko po przerwie zimowej z Wolsfurgiem!

Wczoraj, 30 stycznia Bayern Monachium po zimowej przerwie przegrał z drugim w tabeli Wolsfurgiem i to aż 1:4! Takiego wyniku chyba nikt się nie spodziewał, nawet kibice zwycięskiej drużyny. Jedynego gola dla Bayernu strzelił niespełna 22-letni obrońca, Juan Bernat w 55 minucie. Mimo wygranej gospodarze mają stratę aż ośmiu ,,oczek" do zespołu Guardioli. To pierwsza jego porażka w tym sezonie w Bundeslidze. Fani Bawarczyków maja nadzieję,  że to tylko jeden jedyny raz zdarzyła im się taka wpadka i nadal będą grać świetną piłką, jak dotychczas. Trener Monachijczyków na pewno marzy o potrójnej koronie w tym sezonie więc nie może sobie pozwolić na takie wpadki. Jego podopieczni może i nadal są myślami jeszcze w domach w rodzinnym gronie, a tylko fizycznie na boisku i najlepiej będzie dla nich będzie, żeby ich myśli wróciły również na boisko. Czas leniuchowania się dla nich skończył.

środa, 28 stycznia 2015

Barcelona wygrała z Atletico pomimo kontrowersji.

FC Barcelona wygrała pomimo to, że sędzia podyktował rzut karny, którego ewidentnie nie powinno być. Mascherano faulował rywala nie w polu karnym tylko jeszcze przed polem karnym i kamery to świetnie pokazały. Przez to Barca straciła gola na 1:2. Nawet możliwe, że faul w ogóle nie powinien być odgwizdany i sędzia, który wskazał na ,,jedenastkę" z pewnością nie uniknie słów krytyki mimo to, ze ten rzut karny nie miał największego wpływu na rezultat końcowy tego spotkania. Zwycięzca dzisiejszej potyczki jutro pozna drugiego półfinalistę z którym się zmierzy w najbliższym meczu Pucharu Króla. A co do pana sędziego, to może on zostać drugim Howardem Webbem. Oby żadni sędziowie nie brali przykładów z takich sędziów, bo to potem im nie wyjdzie na dobre :).

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Królewscy mogą być osłabieniu z powodu długiej nieobecności Cristiano Ronaldo.

Portugalski napastnik, Cristiano Ronaldo przez swoje nieodpowiednie zachowanie w 83 minucie w meczu ligowym z Cordobą kopnął obrońcę gospodarzy i na jego nieszczęście sędzia to zauważył i został wyrzucony z boiska. Tylko następuje jedno bardzo ważne dla Królewskich pytanie: jaka będzie kara? Do tej pory jeszcze nie wiadomo ile Ronaldo będzie pauzował. Możliwe, że... tylko jedno spotkanie czyli tyle ile się zazwyczaj pauzuje za zwykłą czerwoną kartkę ale to zdecydowanie za mało za takie aroganckie zachowania. W pewnym artykule napisano, że CR7 rzadko zdarza się nie zahamować nad swoim zdenerwowaniem. No i być może dla wielu to pretekst, żeby Ronaldo nie grał tylko w jednym najbliższym meczu. Co prawda sam poszkodowany, który został tak brutalnie przez przeciwnika potraktowany wypowiedział się na ten temat i powiedział, że mu wybacza i chce dla niego łagodnej kary i co najbardziej jest niesprawiedliwe zapewne dla niektórych, zaczął go usprawiedliwiać, mówiąc: ,,To był mecz w którym Ronaldo miał trochę gorącą głowę i był nieco sfrustrowany, bo nie wszystko szło tak, jak się spodziewał. Ale coś takiego może się przytrafić każdemu z nas. Stało się i to wszystko. Ale ciekawe czy takie zachowanie Cristiano Ronaldo dostał Złotą Piłkę. Na to pytanie chyba nigdy nie znajdziemy odpowiedzi.

piątek, 23 stycznia 2015

Wielkie kluby europejskie biją się o Roberta Lewandowskiego?

Pojawiają się na nie których portalach informacje, że czołowe europejskie drużyny w niemalże dosłownie bili się o polskiego napastnika, Roberta Lewandowskiego, który od lipca zeszłego roku jest zawodnikiem Bayernu Monachium. Były szanse, że mógł przejść między innymi do Barcelony czy do Chelsea Londyn, ale ostatecznie przeszedł do bawarskiego zespołu. Dla Lewandowskiego to na pewno zaszczyt, że może być zawodnikiem takiego utalentowanego trenera jak Pep Guardiola. Z Barceloną zdobył 14 trofeum w ciągu 4 lat. A teraz prowadzi Bayern w taki sposób, że jak na razie ma 11 punktową przewagę nad drugim w tabeli Wolsfurgiem. Lewandowski pewnie podziwia  sobie obecnego trenera za swoje osiągnięcia i wierzy, że jego gra w obecnym klubie będzie pozytywny wpływ na grę w barwach narodowych i liczymy, że w przyszłości będzie miał okazję grać w innych wielkich klubach, takich jakim jest obecnie Bayern :).

wtorek, 20 stycznia 2015

Wojciech Szczęsny może wylecieć z reprezentacji Polski?!

Wojciech Szczęsny ostatnio ma problemy z Arsene Wengerem - trenerem Arsenalu Londyn. Niby chodzi o błachostkę ale rodzi to coś poważniejszego. Reprezentant Polski najprawdopodobniej jest pokłócony z klubowym trenerem i może to mieć konsekwencje również w reprezentacji. Może dojść do podobnej sytuacji jak niegdyś w przypadku Artura Boruca, który wyleciał z kadry podczas gdy trenerem był Franciszek Smuda. Boruc miał też spór z Leo Benhakerem. Teraz sprawa Artura Boruca ucichła ale za to Szczęsny idzie w jego ślady. Pojawiają się nieliczne informacje, że Adam Nawałka zaczyna rozmowę ze Szczęsnym w sprawie papierosów i na razie nie wiadomo jak to się potoczy. Szczęsny ma przeprosić Wengera. na razie nie występuje w drużynie i musi grzać ławkę. To dla niektórych absurd, że sprzeczka w klubie ma mieć też swoje konsekwencje w reprezentacji i przez to Polska może stracić podstawowego bramkarza. Na razie sprawa jest w toku i liczymy na dobre zakończenie i na to, że jego kondycja się nie wypali podobnie jak jego ostatni papieros :)