środa, 18 lipca 2018

Start ekstraklasy w najbliższy weekend

20 lipca (piątek) rusza nowy sezon ligowy w Polsce. Sezon 2018/2019 zacznie się od debiutu w najwyższej klasie rozgrywkowej Miedzi Legnica z z Pogonią Szczecin, natomiast Zagłębie Sosnowiec, który w tym sezonie również powrócił do Ekstraklasy, zagra w pierwszej kolejce z Piastem Gliwice.

Terminarz pierwszej kolejki przedstawia się w następujący sposób:
20 lipca:
Miedź Legnica - Pogoń Szczecin
Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk
21 lipca:
Śląsk Wrocław - Cracovia Kraków
Wisła Kraków - Arka Gdynia
Legia Warszawa - Zagłębie Lubin
22 lipca:
Górnik Zabrze - Korona Kielce
Wisła Płock - Lech Poznań
Zagłębie Sosnowiec - Piast Gliwice

Wraz z nowym sezonem zaczyna się szukanie potencjalnego mistrza Polski. Faworytów jest kilku, między innymi:  Legia Warszawa, Górnik Zabrze czy Lech Poznań. W zeszłym sezonie klasę pokazała Jagiellonia Białystok, która na koniec sezonu zajęła drugą pozycję w tabeli, grając do końca zacięty bój o mistrzostwo. Czy również w nowym sezonie białostoczanie będę powalczyć o mistrzostwo z czołowymi drużynami?

poniedziałek, 16 lipca 2018

Francja mistrzem świata po raz drugi w historii

Francja mistrzem świata
Francja była faworytem w finałowym starciu z Chorwatami. W tym turnieju drużyna prowadzona przez Zlatko Dalicia pokazała dobry futbol. We wszystkich meczach fazy pucharowej tego mundialu jako pierwsi tracili bramkę, jednak wracali do gry i za każdym razem awansowali dalej. Dziś było inaczej, mimo, że w pierwszej połowie toczyli wyrównany bój, a chwilami mieli przewagę. Ale na taki zespół, jak Francja to za mało. Podopieczni Didiera Deschampsa po raz drugi mogą cieszyć się z mistrzostwa świata, wygrywając w meczu jubileuszowym. Był to mecz numer 900, biorąc pod uwagę wszystkie mecze od początku tego turnieju. Był to mecz numer 701, w którym nie była potrzebna dogrywka. 
Pierwszy raz Francuzi triumfowali na tym turnieju w 1998 roku, kiedy to byli gospodarzami mundialu.

Podsumowanie mundialu
Na rosyjskim mundialu padło łącznie 169 goli (w fazie grupowej 122 gole, a w fazie pucharowej 47).
Sędziowie sięgali po żółte kartki 219 razy, a po czerwone tylko czterokrotnie.
Najbardziej przykro jest z powodu słabej dyspozycji reprezentacji Polski, która odpadła z turnieju na etapie fazy grupowej. Zespół prowadzony wówczas przez Adama Nawałkę stracił szansę na wyjście z grupy po drugiej kolejce. Mecz z Japonią był meczem o "honor". 
Myślę, że to odpadnięcie Polaków na tak wczesnym etapie zaważyła na odejściu trenera Nawałki ze sztabu szkoleniowego. W przypadku gry w fazie pucharowej istniały realne szanse na pozostanie Nawałki na ławce trenerskiej Polski. Miejmy nadzieję, że Jerzy Brzęczek poprowadzi Biało - Czerwonych do jakiegololwiek sukcesy w Lidze Narodów i Mistrzostwach Europy. Są to dwa najbliższe cele, które trzeba zrealizować.

czwartek, 12 lipca 2018

Selekcjoner reprezentacji Polski już wybrany


Reprezentacja Polski ma nowego selekcjonera. Zastępcą Adama Nawałki, który trzeciego lipca oficjalnie ogłosił, że nie będzie już trenował Polaków, jest Jerzy Brzęczek.
W 2009 roku był asystentem trenera w Polonii Bytom. Swoją samodzielną pracę trenerską rozpoczął w 2010 roku, prowadząc Raków Częstochowę. W następnej kolejności był trenerem Lechii Gdańsk i GKS Katowice. W ostatnim roku był trenerem Wisły Płock.
Czy nowy selekcjoner poprowadzi Polaków do sukcesu na EURO 2020?
Zbigniew Boniek pokłada w nim spore nadzieję. Prezes PZPN wypowiada się w ten sposób: "Jurek ma wszystkie cechy, które potrzebuje selekcjoner. Jest doświadczonym zawodnikiem, reprezentantem Polski, srebrnym medalistą Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie. Do tego charakter i co dla mnie ważne - ogień w oczach i ogromne chęci do ciężkiej pracy. Jestem przekonany, że to odpowiedni wybór".
Jerzy Brzęczek prywatnie jest wujkiem Kuby Błaszczykowskiego, więc będzie to dla niego dodatkowa przyjemność prowadzić polska kadrę. Uważam, że nowy trener wniesie coś pozytywnego do polskiej piłki. A Wy, jak widzicie reprezentację Polski z nowym trenerem?

poniedziałek, 9 lipca 2018

Były trener Barcelony selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii


Wokół reprezentacji Hiszpanii dzieje się bardzo wiele rzeczy, niekoniecznie dobrych. Krótko przed mundialem zwolniony został Julen Lopetegui, który od nowego sezonu będzie trenerem Realu Madryt.  Miejsce Lopeteguiego zastąpił dyrektor sportowy, Fernando Hierro. Pod jego wodzą Lo Roja rozczarowała, odpadając z mistrzostw świata w 1/8 finału.
Jego przygoda z byłymi mistrzami świata i Europy trwała bardzo krótko, bowiem w weekend oficjalnie podano,  że Hierro nie będzie prowadził Hiszpanów. Jego miejsce dziś zastąpił były szkoleniowiec FC Barcelony, Luis Enrique. Z katalońskim zespołem zdobył między innymi Klubowe Mistrzostwa Świata oraz dwukrotnie mistrzostwo Hiszpanii. Enrique był głównym faworytem do objęcia funkcji selekcjonera reprezentacji Hiszpanii. Mówiło się o tym już od pewnego czasu.
Zadaniem Luisa Enrique będzie odbudowanie zespołu przed meczami w Lidze Narodów i zbliżającymi się eliminacjami do mistrzostw Europy, które odbędą się w 2020 roku.

niedziela, 8 lipca 2018

Mistrzostwa Świata. Najlepsza czwórka, gospodarz odpada

W półfinałowych starciach zobaczymy europejskie półfinały po raz pierwszy od 12 lat. 10 lipca Francja zagra o finał z Belgią, a dzień później Chorwacja z Anglią.  Zespół Zlatko Dalicia po raz pierwszy od 20 lat zagra na mundialu o medale. Czy uda im się tym razem wrócić do swojego kraju z jakimkolwiek?
Wczorajsza dogrywka między Rosją, a Chorwacją była czwartym meczem wymagającym dograniem dodatkowych 30 minut na tym turnieju. Każdy z tych meczy kończył się w regulaminowych 90 minutach wynikiem 1:1, natomiast wczoraj, po raz pierwszy, w dogrywce padły gole, zarówno jeden dla Chorwatów, jak i dla gospodarzy turnieju, przez co, po raz kolejny były potrzebne rzuty karne. Zarówno Rosjanie, jak i Chorwaci w poprzedniej fazie grali dogrywkę oraz rzuty karne, więc w bezpośrednim starciu  obu tych ekip dużą rolę odgrywało zmęczenie. We wczorajszej serii "jedenastek" okazała się lepsza reprezentacja Chorwacji, dzięki czemu uzupełniła skład półfinalistów.
Do końca turnieju pozostały jeszcze cztery meczy (dwa półfinały, mecz o trzecie miejsce oraz finał). Każde z tych meczy na pewno będzie niezwykle pasjonujący. Świadczy o tym fakt, że na całym turnieju padł tylko jeden bezbrakowy remis. Niezależnie od wyników półfinałowych meczy, również mecz o trzecie miejsce będzie bardzo ciekawy. Formę, jaką dotychczas prezentowały wszystkie cztery zespoły powodują, że ciężko jest wytypować faworyta któregoś z tych półfinałów.
A Waszym zdaniem kto znajdzie się w finale? Macie swojego faworyta?

piątek, 6 lipca 2018

Wielki transfer dojdzie do skutku?

Ostatnio coraz głośniej mówi się o możliwym odejściu Cristiano Ronaldo z Realu Madryt. Początkowo był brany pod uwagę możliwy powrót do Manchesteru United, bądź przejście do Paris Saint - Germain. Lecz niedawno do walki o portugalskiego skrzydłowego włączył się Juventus Turyn. Z każdą godziną jest coraz bliżej do najgłośniejszego transferu ostatnich lat. Potwierdzają to wszystkie media. Nieoficjalnie Ronaldo powiedział, że nie ma zamiaru podejmować rozmów dotyczących transferu z innym klubem. Natomiast problemem może być klauzula odstępnego, która jest zapisana w jego kontrakcie - miliard euro. Stara Dama jest w stanie wyłożyć dziesięć razy mniej, Real jest w stanie się na to zgodzić.
Mistrzowie Włoch są przekonani, że ta transferowa saga zakończy się dla nich pozytywnie. Szykują się na jak najszybsze zaprezentowanie swojego nowego piłkarza. Tym bardziej, że przejście reprezentanta Portugalii do mistrza Włoch wydaje się kwestią kilku najbliższych dni. Ten transfer bez wątpienia byłby hitem tego okienka transferowego. Kibice Juventusu czekają z niecierpliwością na oficjalny komunikat w tej sprawie. Niektóre źródła mówią o tym, że już jutro miałoby dojść do oficjalnego zaprezentowania piłkarza.
Turyńczycy chcą pośpieszyć się z kupnem nowego piłkarza głównie dlatego, że na międzynarodowej arenie nie radzą sobie tak dobrze, jak w lidze włoskiej, w której są mistrzem nieprzerwanie od 2012 roku. Od lat próbują być najlepszą drużyną w Europie, jednak cały czas, co roku znajduje się ktoś lepszy. W Lidze Mistrzów triumfowali po raz ostatni 22 lata temu, wiec to tylko uświadamia ich w przekonaniu, że muszą wzmocnić swój skład w doświadczonych zawodników. CR7 strzelił w tych rozgrywkach, będąc zawodnikiem Los Blancos 105 bramek. Taki piłkarz jest im niezbędny, by liczyć na coś więcej, niż dominację w Serie A. Będzie to dla Cristiano Ronaldo czas na kolejny kraj i kolejne wyzwania.

środa, 4 lipca 2018

Mistrzostwa Świata - pełny skład ćwierćdinalistów

Pierwszy etap fazy pucharowej zakończył się awansem Anglii i Szwecji we wczorajszych meczach 1/8 finału. W gronie ćwierćfinalistów znajdują się również Brazylijczycy, Belgowie, Chorwaci, Rosjanie, Urugwajczycy i Francuzi. Jak szło wszystkim drużynom, które będą kontynuować grę na mistrzostwach świata?

Francja - Argentyna
Spory wkład w zwycięstwo Francuzów miał młody Kylian Mbappe. Napastnik PSG strzelił dwa gole w cztery minuty, co utrudniło wicemistrzom świata zadanie. Jednak gol Sergio Aguero w doliczonym już czasie gry na 3:4 dał cień szansy na wyrównanie wyniku i doprowadzenie do dogrywki, lecz, jak się okazało, czasu na to było zbyt mało. A szkoda, bo taki mecz, jak ten, mógł trwać dłużej. Był to jeden z najlepiej zapowiadających się meczy 1/8 finału na tych mistrzostwach.

Urugwaj - Portugalia
Meczu Urugwaju z Portugalią ma kilka wspólnych aspektów do meczu Francji z Argentyną. Nie tylko Messiego nie zobaczymy już na tym mundialu. Również Ronaldo i jego koledzy z reprezentacji Portugalii żegnają się z mundialem. Piłkarz Realu, podobnie jak Messi, nie miał okazji w 1/8 strzelić gola i jego zespół tak samo przegrał różnicą jednej bramki, jak zespół Argentyny, leczy mistrzowie Europy przegrali 1:2.  Bohaterem tego spotkania również był napastnik Paris Saint - Germain, ale był to Edinson Cavani.
Brak takiej drużyny, jak Portugalia jest i to już na tym etapie, jest niemałą niespodzianką. Choć trzeba przyznać, że ich rywal był wymagający. Urugwajczycy są drużyną mającą w swoich szeregach kilku dobrze grających i doświadczonych zawodników. Ich starcie z Francją w ćwierćfinale na pewno będzie nosiło miano hitu 1/4 finału.

Hiszpania - Rosja
Mecz Hiszpanii z Rosją jest jednym z trzech, który zakończył się remisem 1:1 w regulaminowym czasie gry oraz dogrywką, poprzedzającą rzuty karne. W tej rywalizacji okazali się minimalnie lepsi gospodarze turnieju, choć Hiszpanie od pierwszej połowy dominowali na boisku. Przez 120 minut oddali 23 strzały na bramkę Akinfeeva, a Rosjanie na hiszpańską bramkę tylko siedem, z czego jeden celny, który skutkował golem. Nasi północni sąsiedzi okazali się bardziej skuteczni, zarówno w meczu, wykorzystując jedyny celny strzał, jak i w rzutach karnych, wykorzystując wszystkie cztery "jedenastki" i to zapewniło im miejsce w ćwierćfinale.

Chorwacja - Dania
Po pierwszych kilku minutach tej rywalizacji można było oczekiwać, że będziemy świadkami ciekawego widowiska. Już w pierwszej minucie padł pierwszy gol, a w czwartej minucie było już 1:1. Mimo, że oba gole padły w początkowej fazie meczu, to na kolejne bramki trzeba było czekać dopiero w serii rzutów karnych, w których lepsi okazali się Chorwaci. Jednego z rzutów karnych wykorzystał Luka Modrić, który w 116 minucie niedokładnie oddał strzał, przez co bramkarz rywali wybronił jego "jedenastkę".

Brazylia - Meksyk
Media z Kraju Kawy chwalą zespół Tite i Neymara. Po kilku meczach poniżej swojego poziomu, były snajper Barcelony w końcu zagrał jak gwiazda. Dryblował między bezradnymi Meksykanami i był efektywny - strzelił gola i miał asystę przy golu Firmino. Świetny mecz rozegrał też Willian, którego miejsce w podstawowej jedenastce było wcześniej kwestionowane. Gospodarze poprzedniego mundialu zagrają z Belgią o półfinał.

Belgia - Japonia
Gole w tym meczu padały tylko w drugiej połowie. Japończycy jednak długo nie zapomną tego meczu. Po tym, jak strzelili gola na 2:0, wydawało się, że mogą grać spokojną piłkę. Belgowie pokazali klasę i ruszyli do odrabiania strat. Po straceniu prowadzenia, Samurajowie byli przekonani, że nic złego im się już nie przydarzy i czekali na dogrywkę. Jednak Ostateczny cios został im zadany w ostatniej minucie doliczonego czasu. To spotkanie spotkanie udowodniło, że warto wierzyć w zwycięstwo i to do ostatniej akcji.

Szwecja - Szwajcaria
W tym meczu padło najmniej goli ze wszystkich meczach 1/8 tego mundialu. Szwedzi pokonali Szwajcarię 1:0, a o awansie Trzech Koron zadecydował gol zdobyty w szczęśliwych okolicznościach - łudząco podobny do tego samobójczego, jakiego reprezentant Polski - Thiago Cionek dla Senegalu.
Mecz był rywalizacją dwóch różnych reprezentacji. Szwajcarzy długo utrzymywali się przy piłce, tworząc kombinacyjne akcje, lecz ich atak pozycyjny nie przynosił efekty. Natomiast Szwecja grała prostszymi środkami, ale mimo to, to właśnie oni wypracowali groźniejsze okazje, z czego jedna zakończyła się bramką, która wystarczyła do zakwalifikowania się w ćwierćfinale tego turnieju.

Kolumbia - Anglia
Yerry Mina po raz kolejny został bohaterem Kolumbii. Strzelił swojego trzeciego gola na tym turnieju i to ze stałego fragmentu gry. Tym razem jego bramka przedłużyła nadzieję jego zespołu o 30 minut. Jednak okazało się, że kwestia awansu ich rywali był kwestią czasu.
Anglikom z pewnością zależało na tym, żeby rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść w regulaminowych 90 minutach, ewentualnie w dogrywce, ponieważ od ponad 20 lat nie udało im się wygrać serii rzutów karnych na wielkich turniejach. Natomiast reprezentacja Kolumbii ani razu nie brała udziału w rzutach karnych na jakikolwiek mundialu. Więc która z tych drużyn miałaby większe szanse na wygranie w tej fazie meczu? Anglia przerwała złą passę i to ona kontynuuje grę na rosyjskim mundialu.

Pary ćwierćfinałowe wyglądają tak:
Urugwaj vs Francja (6 lipca)
Brazylia vs Belgia (6 lipca)
Szwecja vs Anglia (7 lipca)
Rosja vs Chorwacja (7 lipca)
Wszystkie te ćwierćfinały zapowiadają się niezwykle ciekawie. Na pewno niejeden kibic będę z niecierpliwością wyczekiwał walki tych zespołów o miejsce w półfinale.

Start ekstraklasy w najbliższy weekend

20 lipca (piątek) rusza nowy sezon ligowy w Polsce. Sezon 2018/2019 zacznie się od debiutu w najwyższej klasie rozgrywkowej Miedzi Legnica ...